Zero tolerancji

0
97

Szanowni Państwo!

  Pierwszy marca obchodzimy Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. Byli wyklęci przez komunistów, którzy ich nie tolerowali i zabijali.

My natomiast wykazujemy się nie wiadomo dlaczego nadzwyczajną tolerancją wobec tych diabelskich czerwonych pomiotów. Zacznijmy się wreszcie domagać koniecznych zmian we wszystkich instytucjach opanowanych przez resortowe dzieci i wnuki komunistyczne. Lista jest długa, ale jeżeli nie wykażemy się stanowczością, grozi nam generalna zapaść.

     Już teraz złodziej w todze może łapiącemu go policjantowi pokazać immunitet sędziego i usłyszeć co najwyżej przeprosiny. Używanie słów wulgarnych w miejscach publicznych jest zabronione, ale znowu tylko teoretycznie. W praktyce można lżyć nawet głowę państwa i żaden policjant nie ośmieli się wylegitymować takiego osobnika, nie mówiąc już o wlepieniu mandatu.

Właściwie dlaczego? Paragraf na to jest. W takiej sytuacji trudno wymagać, żeby w miejscu publicznym, jakim jest również teatr, ktoś reagował na zachowania obsceniczne. Na ulicy wulgaryzmy podlegają ochronie jako wolność wypowiedzi, a w teatrze czy galerii to wolność artystyczna. Można umieścić zawartość kubła z gnojem w galerii sztuki i kazać gawiedzi go podziwiać, bo autor legitymuje się dyplomem ASP. Taki artyzm wybija jak przepełnione artyzmem szambo na tak zwanych paradach równości w wielu miastach naszego kraju. 

    Państwo teoretyczne jest oczywiście bezsilne, bo zniewolone tolerancją dla wszelkiego draństwa i odrażających zboczeń. Czas powiedzieć – dość i zacząć to skutecznie zwalczać! Zero tolerancji.

 Pozdrawiam i do następnej soboty,
Małgorzata Todd

fot. Muzeum Żołnierzy Wyklętych