Prof. Bojarski: Europa zmierza ku katastrofie

0
124
[bsa_pro_ad_space id=5]

Prof. Włodzimierz Bojarski

[bsa_pro_ad_space id=8]

Europa Zachodnia i powstanie Unii Europejskiej

Wkrótce po II wojnie światowej w 1951 r. powstała Europejska Wspólnota Węgla i Stali, a następnie w 1957 r. Europejska Wspólnota Gospodarcza (EWG). Natomiast Unia Europejska powstawała i rozwijała się stosunkowo powoli, nawiązując do wspólnych, chrześcijańskich haseł i wartości Ojców Założycieli: Roberta Szumana, Alcide de Gasperi i Konrada Adenauera.

Początkowo Unia Europejska, w duchu solidarności międzynarodowej, zakła­dała poszanowanie odmienności i suwerenności państw członkowskich oraz rów­ności praw gospodarczych w konkurencji, bez dyskryminacji słabszych gospo­darek. Takie zapisy znalazły się w Traktacie z Maastricht (1991) ustanawiającym Unię Europejską, potwierdzone w Traktacie Amsterdamskim (1997) i w Traktacie Lizbońskim (2007). Przyjęto też ogólną zasadę pomocniczości i subsydialności organów Unii w stosunku do krajów członkowskich.

Niestety, te dobre zasady nie są przestrzegane i realizowane. Podstawy prawne Unii nie oparły się na powszechnie uznawanym od starożytności prawie natury – lex naturae, ani na prawie Bożym i Ewangelii, lekceważąc i pomijając te wielowieko­we podstawy prawa i kultury europejskiej. Dominujące wpływy masońsko-żydowskie zde­cydowały, że pominięto również część międzynarodowych regulacji ONZ w Po­wszechnej Deklaracji Praw Człowieka dotyczących ochrony i pomocy rodzinie, odpowiedzialności za opiekę i wychowanie dzieci i inne [1]).

Po wojnie w krajach zachodnich wypracowano dobry, zrównoważony model społecznej gospodarki rynkowej, jakby pośredni między kapitalizmem a komunizmem, i przez lata pomyślnie rozwijano gospodarkę. Jednak po około 35 latach model ten został przytłoczony i zepchnięty przez kapitał światowy, realizujący teraz neokolonializm – także w Europie. W tym czasie zaczęły się też rozmowy o włączenie Polski do Unii Europejskiej, w zasadzie do międzynarodowej gospodarki rynkowej, a faktycznie pod agresję neokolonializmu.

Przy wszystkich pięknych zasadach i hasłach równości krajów i pomocy rozwojowej, Unia Europejska postawiła Polsce, przed przyjęciem, szereg drastycznych, niszczycielskich wymagań: zniszczenia polskiego górnictwa, hutnictwa, przemysłu, stoczni, floty i inne oraz podjęcia się dodatkowych zadań, jak np. przerobu śmieci z państw UE i magazynowania odpadów radioaktywnych. [2]) Takich warunków Unia Europejska nie stawiała krajom zachodnim. Nawet dopłaty Unii dla rolników były tam wyższe niż dla nas. W Polsce UE uruchomiła swą agendę kontrolującą realizacje tych wymagań. A warunki przyjęcia Polski do UE stanowiły temat przemilczany i prawie nieznany; zarówno wówczas przed referendum o wstąpieniu do UE (czerwiec 2003), jak i później. Były jednak światłe umysły które od początku dostrzegały i ostrzegały zagrożenia jakie niesie wiązanie się z Unią Europejską. [3])

W owych latach Unia Europejska była jednym z najbardziej rozwiniętych i dynamicznych gospodarczo ośrodków świata. Zniszczona Polska stała się więc od początku w UE członkiem drugiej kategorii; dostarczycielem taniej siły roboczej, chłonnym rynkiem zbytu, zamkniętym dla innych, krajem angażującym się w zlecone misje gospodarcze i polityczne, poddającym się odgórnym dyrektywom. Bogate kraje Unii wiele wzbogaciły się na jej poszerzeniu o kraje biedniejsze. To wszystko przeczyło zasadom równości i suwerenności państw w Unii, upodabniając je do wcześniejszych stosunków państw kolonialnych do swoich kolonii. Nie ma co tu mówić o równości krajów i rynkowej konkurencyjności w UE.

Oczywiście takie wepchnięcie Polski do UE (1.05.2004), wbrew narodowym interesom i krytycznym ocenom, wymagało paroletniej wcześniejszej działalności w kraju obcych agentur oraz międzynarodowych nacisków politycznych i finansowych.[4]) Czy podobnie dokonywało się dalsze poszerzanie Unii Europejskiej ?

Rozwój Unii – na złej drodze

Rzeczywistość światowa i europejska stale się zmienia, więc i Unia Europejska starała się nadążać i wyprzedzać, nie zawsze korzystając z demokratycznych procedur, ale zawsze przysłaniając decyzję masą urzędniczych zapisów. Działalność organów Unii i współpraca z nimi władz krajowych jest obciążona i utrudniona niezwykłą wprost biurokracją. Przykładowo, tylko w jednym roku 1994 Komisja Europejska wydała 7 000 różnych aktów prawnych, dorobek paroletni do 2001 r. liczy wraz z dyrektywami podobno aż 80 000 stron. W działalności Unii i współpracy z krajami członkowskimi zatrudniona jest cała armia dobrze płatnych urzędników różnej narodowości (z Polski około 700 osób).

Towarzyszy temu, w Unii Europejskiej i szerzej w krajach zachodnich, znaczne odejście od pełnej demokracji, co się wyraża w:

  • Ograniczeniu kompetencji parlamentów krajowych,
  • Braku kompetencji ustawodawczych i kontrolnych Parlamentu Europejskiego (pełni jedynie rolę opiniodawczą),
  • Braku powszechnych referendów krajowych w sprawie przyjęcia Traktatu Lizbońskiego i innych ważnych decyzji władz UE,
  • Nadmiernych kompetencjach ustawodawczych i wykonawczych Komisji Europejskiej i władz Unii, nie powoływanych w sposób demokratyczny, działających poza kontrolą społeczną,
  • Biurokratycznym i autorytarnym poszerzaniu swych uprawnień kierowania Unią.

W Europie następuje odchodzenie od demokracji, solidarności i tolerancji, na czym dawniej budowały różne władze i instytucje. Światowe zawirowania i konflikty stymulują dalsze arbitralne decyzje. Realną władzę w Unii pełni Komisja Europejska, która pozostaje praktycznie niekontrolowana i nieco nawet mafijna, natomiast Parlament Europejski nie ma zasadniczych kompetencji ustawodawczych, pozorując jedynie demokrację. Europejski Trybunał Sprawiedliwości przeforsował poza traktatową zasadę nadrzędności prawa wspólnotowego Unii nad prawem krajów członkowskich (Niemcy nie poddali się tej zasadzie, Polska też się sprzeciwia). Trzeba więc mówić o deficycie demokracji w Unii, choć najczęściej to Unia zarzuca deficyt demokracji państwom członkowskim.

Niestety, już dawno władze Unii odeszły od podstawowej zasady pomocniczości i subsydialności w stosunku do krajów członkowskich i zmierzają ku totalitaryzmowi władzy [5]). Dodatkowo szerzą się w Europie i w UE wpływy szatańskiej mafii światowej.

Gdzie godność człowieka, rodzina i nauka ?

Po 1995 roku masowa emigracja na Zachód polskich bezrobotnych, a także najzdolniejszej młodzieży, podtrzymywała propagandowe zapowiedzi o doganianiu Zachodu i wyrównaniu poziomu życia. Tymczasem polski przemysł został prawie w całości zniszczony [6]), lata mijają i wynagrodzenia w kraju wprawdzie wzrosły, ale średnie koszty pracy i wynagrodzeń w Polsce i w innych krajach naszego regionu są trzykrotnie niższe aniżeli w krajach zachodnich Unii [7]).

Świat pracy w krajach Unii jest znacznie zróżnicowany etnicznie i finansowo oraz w dużym stopniu zdominowany przez kapitał. Europejski kapitalizm zdegradował świat pracy i związki zawodowe, co istotnie popsuło stosunki społeczne i ich stabilność. Na społeczeństwie ciąży dziś moda, indywidualna pogoń za pracą i wyższym wynagrodzeniem, dorobieniem się i modnym stylem życia.

Oficjalnie Unia Europejska realizuje zasadę świeckości państwa i rozdziału Kościoła od państwa (fałszywa ideologia i praktyka, już dawno potępiona przez Piusa X w encyklice Vehementor nos). W działalność praktyczną Unia włączyła globalny nurt ideologiczny walki z Kościołem katolickim oraz niszczenie konstytutywnych wartości życia społecznego: rodziny, religii, solidarności, narodu i ojczyzny (pośrednio – zmniejszenie zaludnienia). Pozostało hasło wolności, bez obowiązków i odpowiedzialności, moda seksualności i gender. Rządy krajowe w Europie w większości uczestniczą również w eliminacji chrześcijaństwa i nie bronią jego praw ani w Europie ani w byłych koloniach.

Na Zachodzie występuje już masowe bezkarne mordowanie dzieci nienarodzonych, odbieranie dzieci i manipulowanie prawami rodziców, deprawacja seksualna dzieci od przedszkola, propagowanie zmiany płci, gwałty seksualne i współżycie ze zwierzętami – wszystko poza naturą, rozumem i uczuciem; to nowy program nazwany transhumanizmem [8]).

Załamała się też służba zdrowia; dziś to rynek usług eutanazji i cywilizacji śmierci. Obok tego rozwija się absurdalna praktyka i prawo karne obowiązkowej troski o zwierzęta i ich płody; już więcej praw dla zwierza niż dla człowieka. Człowiek, ze swoją wiedzą i zdolnościami, traktowany jest tylko jako użyteczny „zasób” dla biznesu i polityki.

Konkretne formy i sposoby wrogiej agresji na wartości osobiste, narodowe i chrześcijańskie, przedstawione w ostatniej książce autora [9]), w znacznej większości dotyczą również naszych krajów sąsiednich i krajów Europy Zachodniej, z tym że tam niszczycielskie skutki są jeszcze większe, a świadomość społeczna – mniejsza. W tej sytuacji zapewne i Kościół katolicki powinien porzucić posoborowe dostosowywanie praktyk religijnych do zdeprawowanej mentalności zachodniej i powrócić do dawniejszych wymagających zasad i praktyk religijnych.

Społeczeństwo europejskie pozostaje pod wpływem wszechstronnych mediów w jakich najgłośniej przebija się ideologia demoralizacji i degradacji człowieka, wyrażana przez modę w różnych dziedzinach życia. Ludność w większości jest nieświadoma manipulacji medialnej, arogancji władz oraz wielu przemilczanych i utajnianych problemów. Duży wpływ na ducha i nastroje Europy i Unii Europejskiej wywarł rozwijający się dynamicznie ruch emancypacji kobiet i agresywny już feminizm. Rodzina, szkoła i instytucje wychowawcze straciły na znaczeniu i obniża się ich ogólny poziom.

Wszędzie następuje rozwój rządowych systemów informacyjnych o obywatelach, organizacjach i działalności, co pośrednio ogranicza wolność osobistą i nakłania do „poprawności politycznej”. Propagowane od dwudziestu lat społeczeństwo obywatelskie i jego wolna aktywność społeczna została istotnie ograniczona [10]). Unia Europejska nie jest już wymarzoną wspólnotą ojczyzn i pragnieniem Europejczyków. Nie jest też znaną nam z prasy i dawnych wyjazdów zagranicznych, gdyż wiele się ostatnio zmieniło i dużo jest utajnione.

Światowa presja ideologii i kapitału bardzo negatywnie oddziałuje, także w Europie, na obszar nauki. Z jednej strony opłaca i propaguje różne aprioryczne doktryny przydatne w polityce i biznesie, oderwane od praw natury, logiki i prawdziwej nauki, a z drugiej strony przemilcza i dyskwalifikuje dziś niewygodne, podstawowe prawdy naukowe. Komercyjna nauka nie demaskuje fałszów i złodziejstwa systemów finansowych, a zamiast sprawiedliwej ekonomii społecznej dobra wspólnego propaguje nadal egoistyczny i drapieżny neoliberalizm i neokolonializm. Takie mieszanie w obszarze nauki, a pośrednio w świadomości społecznej, jest szczególnie szkodliwe i niebezpieczne.

Unia Europejska i Europa – zmierza do katastrofy

W Unii Europejskiej od lat zwiększa się ilość i intensywność istotnych negatywnych procesów oraz konfliktów idei, co już dziś pozwala mówić o ogólnym kryzysie cywilizacyjnym Europy. W skrócie można wskazać cały wszechstronny pakiet nasilających się, negatywnych procesów i zjawisk:

  1. Popularny ateizm i materializm oraz promowana swoboda seksualna i LGBT.
  2. Silne ruchy feministyczne i agresywny feminizm niszczący obyczaje.

3.Powszechna destrukcja i upadek rodziny, ujemny przyrost naturalny i wymieranie obywateli

  1. Upadek więzi społecznych, międzypokoleniowych i kulturalnych, wyobcowanie społeczne.
  2. Rosnący udział zagranicznych emigrantów oraz zadomowionych środowisk obcych kulturowo; „multikulti” , przestępczość międzynarodowa i rozruchy.
  3. Mieszanie i dewaluacja języków narodowych, destrukcja szkolnego nauczania.
  4. Degradacja społeczno-kulturalna i prawna świata pracy, związków zawodowych i niższych warstw społecznych. Rosnące rozwarstwienie majątkowe i społeczne.
  5. Rozwój państwowych systemów kontroli, ograniczanie działalności obywatelskiej i wolności, wzrost wymaganej „poprawności politycznej”.
  6. Informacyjna i nastrojowa dominacja zakłamanych mediów, bez kontroli społecznej .
  7. Poddanie Unii Europejskiej naciskom korporacji i presji szatańskiej mafii światowej.

11.Przyjęcie dyktatu ekologizmu i narzucanie jego irracjonalnych i destrukcyjnych programów krajom członkowskim Unii.

  1. Bezkrytyczne przyjęcie nagłej agresji koronowirusa i absurdalnego, morderczego dyktatu obronnego, a brak Unii własnych przewidywań i działań zabezpieczających.
  2. Niechęć i nieumiejętność władz Unii właściwego rozwiązania problemu napływu obcych emigrantów i pomocy w rozwoju ich krajów macierzystych,
  3. Powiększanie i poszerzanie totalnej władzy Unii Europejskiej i ograniczanie władzy krajów członkowskich. Samowolna ingerencja Unii w wewnętrzne sprawy krajowe.
  4. Odrzucenie w Unii zasad pomocniczości i subsydialności, odchodzenie od demokracji ku totalitarności, działania zmierzające do budowy jednego superpaństwa europejskiego.
  5. Utrata dynamizmu rozwojowego Unii oraz dalsze zmniejszanie znaczenia politycznego i gospodarczego Unii Europejskiej w stosunku do innych wiodących potęg światowych.
  6. Wzrastające zagrożenie polityczne, gospodarcze i społeczne Europy Zachodniej i Unii ze strony Rosji, Islamu i innych potęg,
  7. Dotkliwe pomieszanie i degradacja obszaru wiedzy i nauki, wprowadzanie wielu apriorycznych teorii i doktryn, niezgodnych z prawami natury [11]).
  8. Załamanie i skompromitowanie organizacji Unii Europejskiej, „wartości europejskich”, haseł i programów solidarności, rozwoju społecznego i kultury.
  9. Powiększające się niezadowolenie społeczne z istniejących stosunków, protesty i rozruchy,

Niestety, większość tych destrukcyjnych procesów dotarła już z Zachodu i utrwala się także w Polsce i w krajach sąsiednich; spycha wszystkich ku katastrofie.

Oczywiście w Europie, w UE i w Polsce dokonuje się również wiele procesów pozytywnych i rozwojowych, ale jak wykazało doświadczenie ostatnich kilkudziesięciu lat, nie zdominowały one wskazanych działań negatywnych. Zapewne tylko pośrednio łagodzą i spowalniają ich wpływy; może to one wyprosiły w Niebie, że dotychczas przeżyliśmy tylko katastrofę koronowirusa, ale większe nadal grożą przed nami.

Wskazany pakiet destrukcyjnych, wielostronnych procesów miesza coraz większy kompleksowy chaos i nie pozwala przewidywać przyszłości, a prowadzi do sytuacji i wydarzeń nieprzewidywalnych. Mało jest prawdopodobne aby taka cywilizacja, sama i o własnych siłach, wyzwoliła się z chaosu i odrodziła [12]). Obecny upadek cywilizacji zachodniej, nie tylko europejskiej, własną dynamiką ogólnej destrukcji i chaosu zmierza do jakieś wielkiej katastrofy; może wojny światowej, zagłady przez inne cywilizacje, czy jeszcze innej niewyobrażalnej, zapowiadanej kary Bożej. Dziś już nie jest możliwa naprawa Unii, podobnie jak nie udało się naprawić ONZ, natomiast możliwy jest jej rozpad. Katastrofa Europy niewątpliwie ogarnie również Polskę, choć niestety i sama Polska zmierza ku karze i upadłości.

Ogłoszony niedawno i planowany przez szatańską mafię światową Wielki Reset zapewne rozpocznie nowy etap historii i cywilizacji globu. Do tego dzieła zgłosiło się już podobno dziesięciu premierów i prezydentów krajów europejskich i kilku z innych krajów [13]). Przygotowywany reset zniszczy może do końca obecną upadłą cywilizację, pewnie zniszczy władze państwowe i państwa, zmniejszy znacznie zaludnienie oraz zatruje poczucia narodowe i religijne. Zapewne zniszczy także Unię Europejską i obecną Europę, doprowadzi do znacznej zmiany cywilizacyjnej. Może będzie jak najazdy barbarzyńców na Europę przed średniowieczem; nie dokona jej naprawy, gdyż złe siły nie naprawią zła i nie wykreują dobra.

Przeciwko wskazanej sytuacji i postępującej destrukcji Unii Europejskiej i krajów członkowskich oraz przeciw degradacji człowieka i obywatela burzą się i występują różne siły w wielu krajach. Oprócz wystąpień środowisk imigracyjnych i świata pracy, najważniejsze znaczenie mają odradzające się ruchy narodowe. Pod ich wpływem bardziej niezależne państwa członkowskie próbują umocnić swoją pozycję, trochę hamować dyktatorskie władze Unii oraz inicjować regionalną współpracę państw, np. międzymorza, czy Trójmorza. Już dawniej taki przykład dała Anglia występując z Unii. W ostatnim czasie postulat wzrostu niezależności państwa i ewentualnego wystąpienia z Unii dochodzi z Włoch, Francji, Węgier i Polski – POLEXIT. Nie może być jednak mowy o pojedynczym wystąpieniu, ale wspólne wystąpienie z Unii kilku państw, rozpad Unii i powstanie federacji kilku zaprzyjaźnionych, suwerennych państw – to jaśniejsza, możliwa perspektywa. Ale i taka reorganizacja nie będzie w stanie sama przywrócić trwałych podstaw prawdy i dobra na fundament nowej cywilizacji i nie powstrzyma istniejącej przed zbliżającą się katastrofą Europy.

[1]). Andrzejewski P.Ł., Unia do korekty, Nasz Dziennik, 3.02.2017..

2). Kosiur D.: Bilans kosztów członkostwa Polski w UE; 2006/2007.

[3] ) Bojarski W. Kolonia zwana Polską; Gazeta Polska 1.12.1994, Europejski superrząd; Gazeta Polska 8.12.1994 (tekst opublikowany 10 lat przed wstąpieniem do UE dobrze przedstawia sytuację 10 i 20 lat po wstąpieniu)

Nowak J. R. ;Zagrożenia dla Polski i polskości t.1 i 2; Wyd. Ad Astra, Warszawa 1998.

[4] ) Schweitzer P. Victory czyli zwycięstwo – Tajna historia świata – CIA i Solidarność; Oficyna Wydawnicza. BGW 1994

[5]) Polska Akademia Nauk i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego: Długookresowe zagrożenia globalne; ekonomiczne, społeczne, polityczne. Warszawa 2013.

[6] ) Ślązak R.:Samozagłada gospodarki polskiej 1989-2016; Muzeum Historii Ruchu Ludowego, W-wa 2021.

Bojarski W.: Sztafeta pokoleń budowniczych Polski; Wyd. Warszawska Szkoła Zarządzania 2014.

[7] ) Śliwiński A.: Pozycjonowanie Polski; Europejski Monitor Ekonomiczny, 13.06.2019.

[8]) Gdy prostej kobiecie jakiś inteligent tłumaczył jak można pozbyć się kolejnego dziecka ona wykrzyknęła: takiś uczony ażeś zgłupiał. Powiedz to krowie to cię kopnie!

[9] ) Bojarski W.: Totalna agresja oraz obrona wartości narodowych i chrześcijańskich; Wydaw. Polityka Polska Warszawa 2024.

[10]) Niżnik J.:Przyszłość demokracji w warunkach globalizacji;Przyszłość; Świat-Europa-Polska nr.2,2008. PAN

Górski R.: Bez państwa. Demokracja uczestnicząca; Korporacja Halart, Kraków 2007.

[11]) Informatyka miała rozpocząć epokę wiedzy, a mamy epokę powszechnej manipulowanej informacji.

[12]) Kleer J.: Prawdopodobne scenariusze europejskie: „Pesymistyczny scenariusz (Europy) cechuje znacznie większe prawdopodobieństwo realizacji aniżeli scenariusza optymistycznego”. PAN Ekonomiczna pozycja Europy w świecie, Warszawa 2016.

PAN i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego: Długookresowe zagrożenia globalne: ekonomiczne, społeczne, polityczne, 2013.

PAN Przyszłość, Świat-Europa Polska nr.1, 2016 ; Katastroficzne wizje rozwoju – zagrożenia polityczne i militarne.

[13]) Pilote A.: Po upadku gospodarki nadchodzi „Wielki Reset”; Michael 2021, WWW.globalresearch. Ca/Davos-great reset/5715515.

Giertych M.: Wielkiego resetowania ciąg dalszy; Opoka Biuletyn lipiec 2021.

Janowski J.: Architektura i infrastruktura Wielkiego Resetu; Politechnika Warszawska 2024.

[bsa_pro_ad_space id=4]