Chiny tłumią koronawirusa, podczas gdy Zachód podąża hiperbolą zysków Wielkiej Farmacji

0
1477

Są mocne wskazówki pokazujące, że Chiny wygrały bitwę pokonując koronawirusa, wykazując statystyki na poziomie dwucyfrowym w niższym przedziale. 8 marca 2020 roku w Chinach zaraportowano jedynie 40 nowych osób z koronawirusem, a 16 marca wykryto jedynie 21 nowych przypadków.

Shane Quinn, 18 marca 2020

Miesiąc wcześniej, około 2 tysięcy osób w Chinach, według ówczesnych raportów, zachorowało na chorobę każdego dnia tygodnia (1). Potężny spadek zachorowań na koronawirusa musi z pewnością zostać odnotowany jako znaczne osiągnięcie ze strony Pekinu, kraju 1,4 miliarda mieszkańców. Koniec końców, jedynie 80.000 chińskich obywateli zostało zainfekowanych wirusem, z których zmarło 3.200. Fakt, że wysoce infekcyjna i niebezpieczna choroba jest opanowywane w najludniejszym kraju świata, powinien zderzyć z rzeczywistością tych, którzy podsycają zagrożenie tą chorobą na Zachodzie.

Można się jedynie łudzić, że to nastąpi. Jeśli cokolwiek nastąpiło, to raczej to zachodnie koronowirusowe szaleństwo wzrosło w swojej intensywności, wraz z prognozą nadciągającej „globalnej recesji”, podczas której społeczeństwa ponownie poniosą na swoich barkach lwią część jej kosztów.

Niemiecka kanclerz Angela Merkel wygłosiła w zeszłym tygodniu dziwaczną tezę, że „60 do 70% populacji” w Niemczech może się zainfekować koronawirusem w najbliższym czasie (2). To by się równało 49 do 58 miliionom Niemców. Podczas gdy w Chinach, gdzie ponad 800 milionów ludzi mieszka na terenach miejskich, jedynie minimalna część 1% całości populacji kraju dotknęła ta dolegliwość.

Koronawirus rozprzestrzenił się teraz na ponad 160 krajów, i wzrasta, na sześciu kontynentach (3). Te niewątpliwie mocne liczby nie ukazują jednakże w żaden sposób całości obrazu. Jeśli byśmy przeanalizowali Chiny pod kątem ich opanowania choroby jedynie po ponad 2 miesiącach, to zamożne kraje takie jak w Europie również powinny zdusić wirusa w ciągu tygodni.

Obecnie zaraportowano ok. 200.000 infekcji koronawirusa na całym świecie, z 8.000 przypadkami śmierci, które nastąpiły w konsekwencji choroby. Tydzień temu (11 marca), było w skali świata 126.000 przypadków koronawirusa, z ok. 5.000 przypadkami śmiertelnymi (4). Obecnie to nie Chiny posiadają większość wszystkich infekcji na świecie.

Poza Chinami, jak wskazują obecne statystyki, najbardziej dotkniętymi państwami są Włochy (32.000 przypadków, w tym 2.500 śmiertelnych), Iran (16.500 przypadków, w tym 1.000 śmiertelnych) oraz Hiszpania (12.000 przypadków, w tym 550 śmiertelnych).

W skali globalnej nie można tego nazwać eksplozją przypadków choroby. Z ludzką populacją prawie 8 miliardów ludzi, pokazuje to raczej stopniowy wzrost, a nie wykładniczy, bez względu na hiperbolę. Liczba „aktywnych przypadków” koronawirusa, to jest tych obecnie zarażonych, wynosi ok. 110.000 jak pokazują dane – uwzględniając ponad 80.000 osób, które wyleczyły się z choroby, w większości mieszkańców Chin.

Wielkim zagrożeniem może być to, że jeśli koronawirus pojawi się na objętym biedą kontynencie takim jak Afryka, gdzie miliony osób cierpią z powodu chorób takich jak HIV/AIDS, może się w znacznym stopniu przyczynić do wzrostu odnotowywanych przypadków śmiertelnych. Populacja Afryki to 1,3 miliarda ludzi, a na chwilę obecną, około tuzina państw zanotowało niski poziom infekcji koronawirusem. Pojawiają się one przede wszystkim w północnej, bogatszej części kontynentu, na przykład w Algierii i Egipcie.

Podsumowując liczba przypadków koronawirusa na świecie pozostaje bardzo niska, wykazując statystycznie drobną część 1% całej ludzkości. Koronawirus nawet nie zbliża się do punktu, który można zaklasyfikować jako pandemię, nawet bazując na najbardziej aktualnych statystykach. Pandemia według słownikowej definicji jest chorobą „oddziaływującą na wyjątkowo wysoką część populacji” na całym świecie.

Aby dostarczyć pewnej perspektywy w porównaniu z koronawirusem, mieliśmy do czynienia z ok. 10 milionami przypadków gruźlicy w 2018 roku, z 1,5 milionami przypadków śmiertelnych odnotowanych w tamtym roku.

Koronawirus na razie nie rozszerzył się na znaczną część społeczeństwa w żadnym kraju na świecie, a już na pewno nie na znaczny procent populacji całego świata. Ta rzeczywistość wydaje się uchodzić uwadze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), koncernom medialnym i politykom.

Prasa głównego nurtu posiada znaczny interes w tym, aby wzniecać płomienie szaleństwa koronowisowego. W Stanach Zjednoczonych, prawie każdy znaczący ośrodek medialny posiada wśród swoich członków egzekutywy przedstawiciela koncernu farmaceutycznego. Amerykański pisarz i prawnik Mike Papantonio odnotował:

“Te gigantyczne korporacje medialne nie zrobią nic, co by zagrażało ich relacjom z wielkimi reklamodawcami. Leki i farmacja to dojna krowa, żyła złota przychodów reklamowych dla mediów korporacyjnych” (5).

Oficjalnie w Stanach Zjednoczonych, ok. 100 przypadków śmiertelnych zostało dotychczas przypisanych koronawirusowi; prawdziwa liczba jest prawdopodobnie wyższa, w wyniku potencjalnie błędnie zdiagnozowanych przypadków; dodatkowo uzasadnia to fakt, że miliony Amerykanów nie posiadają ubezpieczenia zdrowotnego i unikają wizyt lekarskich, ze względu na wysokie ceny.

Gdzie indziej, mass media ostrzegają przed możliwością “dziesiątek tysięcy” przypadków śmiertelnych z powodu koronawirusa, np. w małym zachodnim państwie takim jak Irlandia, która ma populację 5 milionów (6). Obecnie w Irlandii 2 przypadki śmiertelne zostały przypisane koronawirusowi.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) odegrała pierwszorzędną rolę w wyolbrzymianiu koronawirusowej paniki, podobnie jak ze scenariuszem wysypu świńskiej grypy ponad dekadę temu. Wytyczne WHO dotyczące świńskiej grypy zostały przygotowane przez naukowców, będących na payrollu firm Wielkiej Farmacji, takich jak Roche, multinarodowej korporacji farmaceutycznej z siedzibą w Szwajcarii.

W 2005 roku w WHO nastąpił punkt zwrotny, kiedy to zaszły zmiany w polityce finansowej tej organizacji, które miały umożliwić finansowanie WHO z prywatnych źródeł, jak to ujawnia dogłębne opracowanie (7). Przed 2005 rokiem, WHO była finansowana jedynie przez kraje członkowskie, ale ta strategia została od tamtej pory porzucona. Do 2015 roku, ponad połowa rocznego budżetu WHO składała się z pieniędzy pozyskanych z prywatnych źródeł, włączając w to fundusze od niezmiernie wpływowych korporacyjnych osób takich jak Bill Gates, jeden z najbogatszych ludzi na świecie. Tak naprawdę Gates rozdzielił do WHO ponad 1 miliard dolarów.

Przez ostatnie 15 lat, WHO zanurzała się coraz głębiej w kieszeniach Wielkiej Farmacji. Podczas ostatniej epidemii opioidalnej w Ameryce, raportowano, że WHO rekomendowała silnie uzależniające opioidy, zaaprobowane przez wielkie amerykańskie firmy farmaceutyczne, takie jak Purdue Pharma.

„Na wytyczne [WHO] do leczenia bólu wpływał bezpośrednio przemysł farmaceutyczny, włączając w to zestaw wskazówek do aplikowania silnych środków przeciwbólowych, które wydają się pochodzić od giganta opioidowego, Purdue Pharma”. (8)

Wracając do koronawirusa, podejrzenia WHO i błędne ogłoszenie pandemii jest manną z nieba dla Wielkiej Farmacji. Doświadczony dziennikarz śledczy, Gerald Posner, zauważył:

„Firmy farmaceutyczne postrzegają Covid-19 (koronawirus) jako jedyną w SWYM życiu szansę biznesową”

Przed swoim wyolbrzymianiem dotyczącej świńskiej grypy w latach 2009-2010, WHO była świadoma tego, że choroba ma delikatny przebieg, i że nie przedstawiała żadnego zagrożenia dla ludzkości. Wykazano, że pięciu naukowcom, którzy byli wówczas zaangażowani w doradzaniu WHO wypłacano 7 milionów Euro od przemysłu szczepionkowego (9). Wiele rządów zakupiło leki i szczepionki od Wielkiej Farmacji na wielką skalę, dostarczając im zysków w wysokości miliardów dolarów.

WHO jest wysoce wpływową organizacją światową. Ponad połowa naszej globalnej społeczności jest dotknięta radami i wskazówkami, które są przez nią tworzone. Około 350 milionów pacjentów otrzymuje medyczne leczenie przy pomocy leków przynajmniej częściowo opartych na rekomendacjach WHO. Wiele z leków zawartych we wskazówkach WHO „jest niebezpiecznych, często szkodliwych, i bez znacznych korzyści dla pacjenta”. (10)

Macki Wielkiej Farmacji rozciągają się daleko i szeroko. Wielkie sumy pieniędzy korporacyjnych płyną do naukowców, profesorów i uczelni, a ci którzy przyjmują te oferty dostarczają oczywistej wiarygodności przepisom i regulacjom, które sprzyjają firmom farmaceutycznym.

Korporacje są usankcjonowane do tego, aby osiągać jak najwięcej zysków, i to jak najszybciej. To nie idzie w parze z produkcją tanich i skutecznych leków dla pacjentów, którzy tego potrzebują, dlatego to właśnie ci pacjenci ewidentnie cierpią, zwłaszcza w krajach trzeciego świata i rozwijających się.

Jeśli przyjrzymy się dokładniej, to nie zaskakuje nas, że ośrodki establishmentu przesadzają z zagrożeniem koronawirusem. Przemysł farmaceutyczny składa się z niektórych największych korporacji na świecie, takich jak Johnson & Johnson, Pfizer, Merck & Co i Bayer.

Pierwsze trzy firmy mają swoje siedziby w Ameryce, a czwarta, Bayer, zlokalizowana jest w Leverkusen w Niemczech. Kanclerz Merkel w przeszłości często chwaliła Bayer; była „gościem honorowym” na 150. rocznicy założenia firmy Bayer w 2013 roku, gdzie, w obecności najwyższych przedstawicieli firmy, powiedziała „Nazwa Bayer posiada stałe miejsce w historii niemieckiego przemysłu”.

W marcu 2018 roku Merkel mianowała byłego lobbystę farmaceutycznego, Jensa Spahna, na stanowisko ministra zdrowia Niemiec. Jak właściwie wszystkie rządy w świecie cywilizowanym, administracja Merkel jest ciężko poddawana żądaniom wielkiego biznesu, a sama kanclerz odmówiła rzucenia wyzwania lobbingowi w Niemczech. (11)

Zapowiedź Merkel, że większość Niemców może zostać zarażonych koronawirusem była oparta na zerowej wiedzy naukowej – ale jej słowa są miodem na uszy dla firm farmaceutycznych takich jak Bayer.

W Wielkiej Brytanii, kolejne rządy konserwatystów miały bezpośredni udział we wspieraniu Wielkiej Farmacji ponad podstawowe wymagania pacjentów. Z wysokim poziomem cen leków, Londyn jest w samej czołówce blokujących wysiłki tych, którzy sprzeciwiają się złowieszczym działaniom przemysłu farmaceutycznego, ciesząc się przy tym znacznym wsparciem gabinetu Merkel. (12)

Większość firm farmaceutycznych posiada swoje centrale oczywiście w Stanach Zjednoczonych. Każdego roku, amerykańskie firmy farmaceutyczne wydają na reklamę 6 miliardów dolarów, które są transmitowane przez mass media i sieci telewizyjne. Pomiędzy 1997 a 2016 rokiem, w USA łączne wydatki na przepisywane leki wzrosły ze 116 miliardów do 321 miliardów dolarów, jakby nie było znaczące wsparcie dla firm farmaceutycznych.

***

Shane Quinn otrzymał nagrody dziennikarskie. Pisze głównie na temat spraw zagranicznych, inspirował się autorami takimi jak Noam Chomsky. Często pisze do Global Research.

Za: globalresearch.ca

Odnośniki w jęz. angielskim

1 Worldometer, World/Countries/China, 17 March 2020, https://www.worldometers.info/coronavirus/country/china/

2 The Local, “Merkel warns Germany ‘up to 70 percent of country could become infected’, 11 March 2020, https://www.thelocal.de/20200311/60-to-70-percent-of-germany-could-be-infected-with-coronavirus-says-merkel

3 The Conversation, “Why are there so few coronavirus cases in Russia and Africa?”, 17 March 2020, https://theconversation.com/why-are-there-so-few-coronavirus-cases-in-russia-and-africa-133591

4 Kate Mayberry , Tamila Varshalomidze & Usaid Siddiqui, “Italy coronavirus death toll surges past 1,000”, Aljazeera, 12 March 2020, https://www.aljazeera.com/news/2020/03/declares-coronavirus-global-pandemic-live-updates-200311235023766.html

5 Gary Bentley, “Big Pharma Owns The Corporate Media, But Americans Are Waking Up And Fighting Back”, Ring of Fire, 11 April 2017, https://trofire.com/2017/04/11/big-pharma-owns-corporate-media-americans-waking-fighting-back/

6 Pat Leahy, “How Irish politics and society may be reshaped by Covid-19”, Irish Times, 14 March 2020, https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:jhF1QLVTmE8J:

https://www.irishtimes.com/opinion/pat-leahy-how-irish-politics-and-society-may-be-reshaped-by-covid-19-1.4202313+&cd=2&hl=en&ct=clnk&gl=ie

7 Soren Ventegodt, Reviewed & Approved by Dr. Harold H. Fain, “Why the Corruption of the World Health Organization (WHO) is the Biggest Threat to the World’s Public Health of Our Time”, Journal of Integrative Medicine & Therapy, January 2015, https://www.avensonline.org/wp-content/uploads/JIMT-2378-1343-02-0004.pdf

8 Katie Zezima, “Congressional report: Purdue Pharma influenced World Health Organization’s opioid guidelines”, 22 May 2019, https://www.washingtonpost.com/national/congressional-report-purdue-pharma-influenced-world-health-organizations-opioid-guidelines/2019/05/22/4b37adbe-7c09-11e9-8bb7-0fc796cf2ec0_story.html

9 Ventegodt, Reviewed & Approved by Dr. Harold H. Fain, January 2015, https://www.avensonline.org/wp-content/uploads/JIMT-2378-1343-02-0004.pdf

10 Ventegodt, Reviewed & Approved by Dr. Harold H. Fain, January 2015, https://www.avensonline.org/wp-content/uploads/JIMT-2378-1343-02-0004.pdf

11 Ben Knight, “Angela Merkel’s new coalition ‘won’t address lobbying in Germany’”, Deutsche Welle, 26 February 2018, https://www.dw.com/en/angela-merkels-new-coalition-wont-address-lobbying-in-germany/a-42745088

12 Heidi Chow, “The UK government has blatantly chosen to side with big pharma over patients”, Global Justice Now, 28 May 2019, https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:q_TqMd6VYQIJ:

https://www.globaljustice.org.uk/blog/2019/may/28/uk-government-has-blatantly-chosen-side-big-pharma-over-patients+&cd=11&hl=en&ct=clnk&gl=ie

fot. sgtreport.com