500 naukowców pisze do ONZ: Klimatyczny alarm to bzdura!

0
695
Grupa 500 naukowców napisała list do sekretarza generalnego ONZ, Antonio Guterresa i do Patrici Espinosa Cantellano, sekretarza wykonawczego Konwencji Narodów Zjednoczonych ds. zmian klimatycznych. Naukowcy przekonują, że zmiany klimatyczne postępują dużo wolniej niż się zakłada, a histeria z nimi związana uniemożliwia rzetelną debatę naukową.
Zob. również: Klimat: Zmiany temperatury w ciągu ostatnich 11.000 lat, Greta Thunberg, powiązania z lewicowymi organizacjami

Pomysł napisania tego przesłania wyszedł od Guusa Berkhouta, geofizyka, emerytowanego profesora Uniwersytetu w Hadze. List datowany jest na 24 września, ale w mediach głównego nurtu informacja o nim pojawiła się znacznie później.

Czytamy w nim:

„okrutne i nieroztropne jest opowiadanie się za marnotrawstwem miliardów dolarów na podstawie tak niedoskonałych modeli [klimatycznych – red.]”.

Obecna polityka niepotrzebnie osłabia system gospodarczy, zagrażając życiu w krajach, którym odmawia się dostępu do stałej i taniej energii elektrycznej”

– przekonują.

„Wzywamy do przestrzegania polityki klimatycznej bazującej na solidnej nauce, realizmie gospodarczym i prawdziwej trosce o tych, w których uderza kosztowna, niepotrzebna i nieskuteczna obecna polityka

– piszą sygnatariusze listu.

Dokument przekonuje do sześciu kluczowych z perspektywy zagadnienia tez:

  1. na globalne ocieplenie mają wpływ zarówno czynniki antropogeniczne jak i natura,
  2. globalne ocieplenie postępuje dużo wolniej niż się zakłada,
  3. polityka klimatyczna opiera się na niewiarygodnych modelach,
  4. CO2 jest „nawozem planety”,
  5. globalne ocieplenie nie zwiększyło częstotliwości katastrof naturalnych i wreszcie
  6. polityka klimatyczna powinna uwzględniać ekonomiczne i naukowe realia.

Sygnatariusze poprosili o umieszczenie ich Deklaracji w porządku dziennym kolejnej sesji ONZ w Nowym Jorku, oraz zaprosili do rzetelnej naukowej debaty.

– Niech to spotkanie odbędzie się na bazie słusznej, starej, dobrej, naukowej zasady, zgodnie z którą obie strony muszą mieć możliwość pełnego, uczciwego wysłuchania się i dyskusji

– wzywają eksperci od klimatu.

Sam inicjator akcji, prof. Berkhout wskazuje na pilną potrzebą takiej debaty. Jego zdaniem polityczny charakter i konflikt interesów wokół klimatycznego zagadnienia doprowadził do sytuacji, gdzie środowisko naukowe zostało spolaryzowane; tylko jedna grupa ma monopol na prawdę, a wszystkich krytyków określa się mianem “denialistów klimatycznych”.

List podpisało 500 naukowców głównie z Europy, ale znajdują się również nazwiska z USA, Kanady, Australii i RPA. Do sygnatariuszy dokumentu należą m.in. wykładowca MIT, emerytowany profesor Richard Lindzen, prof. Freeman Dyson z uniwersytetu w Princeton, Elliott D. Bloom z Uniwersytetu Stanforda oraz kilka innych nazwisk łączonych z NASA.

Z inicjatywą wyszła holenderska Fundacja Klimatyczna CLINTEL, założona przez prof. Guusa Berkhouta, dziennikarza Marcela Croka, oraz dewelopera Nieka Sandmanna. W Holandii obecnie trwają protesty kilkuset tysięcy rolników. Sprzeciwiają się wprowadzeniu zapisów nakazujących zmniejszenie o połowę przemysłowej hodowli bydła. Przepisy klimatyczne uderzają w holenderskie rolnictwo, a tysiące ludzi może stracić jedyne źródło utrzymania.

Fot. Gettyimages

Za: pch24.pl

Źródła: washingtontimes.com / theguardian.com / clintel.nl FLC / PR

Ilustracja: technocracy.news


MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESUJE:

25 milionów dolarów od Sorosa na organizacje stojące za strajkami klimatycznymi

Taki klimat… Można pogadać o pogodzie…

Młodzi ludzie, klimat a międzynarodowy system finansowy

SCoPEx: czy rozpoczyna się nowy projekt finansowany przez globalistów, który ma zmienić klimat na całej ziemi ?

Strajki uczniów w 92 krajach. Jak wykorzystuje się dzieci w ideologicznej walce o klimat