„Nie ma zbrodniczych narodów, są tylko zbrodnicze ideologie i organizacje” – Wiktor Poliszczuk

0
595

Centralne obchody 75. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Warszawie odbyły się w niedzielę 8 lipca. Patronatu nad obchodami nie udzielił Prezydent RP Andrzej Duda, który – i za to mu rodziny kresowe dziękują – wziął udział, po raz pierwszy, w uroczystościach na ziemi wołyńskiej. Nie wymienił słowa ludobójstwo, natomiast wygłosił ważne słowa. W ostatniej chwili patronat nad uroczystościami centralnymi w Warszawie objął premier Mateusz Morawiecki, którego reprezentował minister Michał Dworczyk.

W telewizyjnej Jedynce po głównym wydaniu Wiadomości wyemitowano film Wołyń. Przed filmem oraz po filmie były debaty ekspertów, wśród których była obecna wielce zasłużona w dokumentowaniu ludobójstwa nacjonalistów ukraińskich pani Ewa Siemaszko. Chwała władzom telewizji za to. Niestety podczas debaty nie padły nazwiska jakże symboliczne zarówno jeśli chodzi o źródła tej zbrodniczej ideologii (Dmytro Doncow), jak i beatyfikowanego przez św. Jana Pawła II ukraińskiego duchownego, który przed tą zbrodniczą ideologią ostrzegał, a jest to bł. Grzegorz Chomyszyn.

Niestety zarówno władze ukraińskie jak i czynniki międzynarodowe bagatelizują zarówno rozmiary zbrodni dokonanych na obywatelach II RP (jest mowa o od 100 tys. do 200 tys. Polakach, Żydach, Czechach, Ormianach, Romach, a także sprawiedliwych Ukraińców) jak i satanistyczne bestialstwo metod których użyto wobec bezbronnej ludności zamieszkującej województwa wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie, rzeszowskie, lubelskie. Przykłady i zdjęcia [drastyczne] można odnaleźć choćby na stronie Stowarzyszenia Kresowian .

Co dużo gorsze, ideologia banderyzmu nie została – w przeciwieństwie do niemieckiego nazizmu czy sowieckiego bolszewizmu – potępiona raz na zawsze. Jest nauczana w szkołach, przywódcom UPA stawiane są pomniki w miastach na Zachodniej Ukrainie. Roztropną troską polskich polityków powinno być uzyskanie potępienia tej ideologii na forum ONZ. Przecież po to ta organizacja istnieje ! Przecież chcemy budować pokojowe współistnienie narodów i państw, a z „banderyzmem” nie będzie to możliwe.

Jeśli ktoś chce zgłębić temat źródeł integralnego ukraińskiego nacjonalizmu to powinien zapoznać się z 672 stronicową książką Wiktora Poliszczuka pt. „Dowody zbrodni OUN i UPA. Integralny nacjonalizm ukraiński jako odmiana faszyzmu” dostępną pod tym linkiem.

Wiktor Poliszczuk urodził się w Dubnie na Wołyniu, był prawosławnym Ukraińcem. Został podczas II wojny światowej deportowany przez władze sowieckie na Syberię. W Polsce mieszkał od 1946 do 1981 roku, gdzie ukończył liceum pedagogiczne oraz Wydział Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie obronił pracę doktorską pt. „Ideologia nacjonalizmu ukraińskiego według Dmytra Doncowa”. Autor wielu prac, wśród nich „Gorzka prawda: zbrodniczość OUN-UPA”, która ukazała się w języku polskim i ukraińskim.

Poniżej prezentujemy również artykuły, które były publikowane na łamach miesięcznika Polityka Polska, które na kilkunastu stronach przybliżą temat czytelnikowi:

Zbrodnie ludobójstwa OUN-UPA na Kresach południowo-wschodnich II RP a ideologia melnykowsko-banderowskiego nazizmu

Błogosławiony Grzegorz Chomyszyn, greckokatolicki biskup stanisławowski, a problem pojednania polsko-ukraińskiego

Niemcy a początki sprawy ukraińskiej