Poniedziałek, 10 września – gorączka i czas wyborów (przed wyborami samorządowymi 2018)

Poniedziałek rano, 10 września, dzieci zaczęły drugi tydzień szkoły, studenci jeszcze na wakacjach, rodzice poszli do pracy, wieczorem obejrzą albo Fakty TVN albo Wiadomości TVP, premier i prezes świeżo po wizycie na Opolszczyźnie, wstaje nowy dzień.

Do wyborów samorządowych jeszcze dość daleko 21 października, ale gorączka ponad 9 tys. komitetów wyborczych trwa. Kto nakręcił taką gorączkę ? Kto to zaplanował, żeby w sierpniu ogłaszać wybory na październik i dać obywatelom czas do połowy września na zebranie 300 podpisów w ponad połowie z 85 okręgów w Polsce, gdzie do „wygrania” jest ponad 550 mandatów, a kandydatów na radnych do sejmiku trzeba zebrać ponad 700, bo co jeśli ktoś w ostatniej chwili zrezygnuje z kandydowania i PKW listę wykreśli [dotyczy 29 komitetów ogólnopolskich] ? Nie wspominając już o gminach i powiatach, gdzie jest kilka tysięcy stanowisk do obsadzenia…

Jak rozpoznać, kto reprezentuje polski interes narodowy a kto jest wilkiem w owczej skórze ?

Gdzie tu jest czas na merytoryczną debatę, rozsądek, ważenie racji i argumentów ? Kto nam stworzył taki system, w którym sami nie mamy czasu i nie ma go na przedstawienie racjonalnego uzasadnienia pomysłów. Niby mamy kanały 24-godzinne, stworzone zarówno przez dawnych aferzystów FOZZ (TVN24) jak i prowadzone pod nadzorem prezesa Jacka nadzorującego obecnie TVP ((TVP Info), którego brat Jarosław zasiada w gremiach redakcji Gazety Wyborczej. Merytorycznej debaty brak. Dzielą nas Polaków jak mogą – ci z PO to, ci z PiS tamto…

A tematów merytorycznych nie brakuje, wymieńmy choćby najpilniejsze:

  1. Czy chcemy być drugą Szwecją, jeśli chodzi o strukturę społeczną, realizowaną przez instytucje pozarządowe, za pomocą pieniędzy stwarzanych z niczego ? [vide: Rząd podpisał w maju deklarację z Marrakeszu czy mafia i organizacje pozarządowe a migracja ]
  2. Czy chcemy nasz system społeczny oprzeć na pracy czy na lichwie ? [vide: Ekonomia: Heinrich Pesch i jego Lehrbuch]
  3. Czy chcemy, aby korporacje sektora chemicznego z jednej strony truły nasze rolnictwo i produkty, które spożywamy, a następnie te same koncerny sprzedawały nam lekarstwa na leczenie objawów, a nie wyleczenia choroby [vide: List otwarty do nowego ministra ROLNICTWA]
  4. Czy chcemy, aby MSZ realizował polską rację stanu czy skłócał Polaków w obcym interesie ? [vide: Jak państwo polskie „pomaga” Polakom na wschodzie]
  5. Czy chcemy, aby Polacy za granicą mogli otwierać szkoły z nauczaniem języka polskiego, gdyż MSZ i jego placówki ignoruje patriotycznych Polaków z uroczystości w konsulatach [vide: Apel Światowego Porozumienia Polskich Patriotów]

Jest jeszcze wiele innych pilnych kwestii, jak zignorowanie ponad 800 tys. podpisów pod projektem chroniącym życie, bezpieczeństwo produktów szczepionkowych dla organizmu dziecka, zasady organizacji naszego życia zbiorowego, wspólne podręczniki do historii we wspólnej Europie [przecież wiemy jak było, dlaczego nie przekazać pełnej prawdy o dwóch wojnach światowych młodzieży w każdym kraju Europie].

To są kluczowe kwestie, na które powinniśmy szukać odpowiedzi, ale w spokojnej i uczciwej debacie. Niestety, nie ma na razie takiego klimatu…Oby kiedyś nadszedł.

Rys. Gmina Nur

Udostępnij przez:

Średnia ocen
0 z 0 głosów.

Dodaj komentarz