Polityka migracyjna rządu odkryta: strumienie migrantów i ich osadnictwo na stałe

UTOPIA “DRUGIEGO PIS-u”: NOWA STRATEGIA POLITYKI MIGRACYJNEJ POLSKI – maksimum migrantów, duże nakłady na ich integrację i na osadnictwo na stałe

Pod przykrywką obchodów rocznic sierpniowych i wrześniowych rząd stopniowo oswaja Polaków ze swoją “wizją” polityki migracyjnej, zresztą wizja to złe słowa, bo to już jest od wielu miesięcy realizowane. Pod dużymi miastami są organizowane ośrodki noclegowe dla Azjatów (ok. 2/3 to muzułmanie) połączone z kursami języka polskiego. Rząd ma rozmach i nie rzuca słów na wiatr.

Efekt tej CICHEJ MIGRACJI możemy obserwować na ulicach dużych miast, brązowiejących w zastraszającym tempie. Na razie ta migracja zarobkowa jest jeszcze nieśmiała, czasem w weekendy z tych podmiejskich ośrodków wybierają się “do miasta”. Sam w sierpniowy weekend widziałem kilka busów z wyznawcami proroka i głośno puszczoną islamską muzyką (otwierali tylne drzwi od busa z powodu upału). Zamierzam porozmawiać z osobą mającą kontakt z jednym z takich podmiejskich ośrodków i ewentualnie opisać to, czego się dowiem o “meandrach integracji” bengalskich islamistów, którzy za sprawą “genialnych wizjonerów polskiego rządu” niewidzialnie wnikają w tkankę polskiego społeczeństwa. Póki co, jeszcze nie sprowadzają rodzin, ale z wypowiedzi wiceministra, których poniżej daję omówienie (na Facebooku jest cały film ze spotkania) – wynika, że już wkrótce możemy oczekiwać rodzin z cziemodanami (Unia poklepie po plecach nasz zakompleksiony rządzik za realizację zasady “łączenia rodzin”, jest to jeden z unijnych, neomarksistowskich priorytetów). Gdy czytałem o tym, że projekty mieszkanie+ i 500+ mają dotyczyć także migrantów – myślałem, że ludzie przesadzają. Teraz po zmiękczaniu Polaków przez wiceministra Chorążego nie ma już wątpliwości, że tak jest. Ten rząd w zaciszu gabinetów szykuje nam takie Eldorado, że się nie pozbieramy. Oczekiwać możemy zapewne za parę lat kolejnych meczetów. 

PODPISANA W TAJEMNICY PRZED POLAKAMI “DEKLARACJA Z MARRAKESZU” ZOBOWIĄZUJE WŁADZE DO REALIZACJI UŁATWIEŃ W LEGALIZACJI POBYTU I PRACY DLA MIESZKAŃCÓW AFRYKI ORAZ DO ZWIĘKSZANIA NAKŁADÓW NA ICH INTEGRACJĘ. JEST TO ZOBOWIĄZANIE DO TRWAŁYCH ZMIAN STRUKTURY SPOŁECZNEJ, I TAK UZASADNIAŁY WŁADZE WĘGIER ODRZUCENIE TEJ DEKLARACJI. 

Zagadnienie napływu kolorowych Azjatów (2/3 islamistów) do Polski składa się z dwóch bloków tematycznych, które nie zawsze są rozróżniane: 

  1. migracja mafijna na “lewe” papiery i na “lewych paszportach” będąca zupełnie poza kontrolą i finalizowana przez Urzędy Wojewódzki;
  2. migracja legalna na zapotrzebowanie przedsiębiorców, finalizowana też przez Urzędy Wojewódzkie, lansowana przez Premiera jako część jego planu ekonomicznego, to jest ten nurt migracji, do którego rząd przyznaje się oficjalnie, JEST ON MNIEJSZY OD MIGRACJI MAFIJNEJ, NIELEGALNEJ, której rząd nie myśli zwalczać!!

Mówiąc krótko i obrazowo: nawa Rzeczpospolitej ma dwie ogromne dziury przez które wpływają fale obcej cywilizacji, nienawistnej wobec zachodniej cywilizacji. Już jedna z tych dziur dawałaby spore ilości wrogich  intruzów plus ich rodziny, a mamy DWA ŹRÓDŁA WROGIEJ INWAZJI, jedno legalnej, drugie nielegalnej. Polityka i działania (przeciwdziałania) polskiego rządu i w jednej i w drugiej sferze są zbrodnicze dla polskiej racji stanu.

Co do jednej z tych dziur, rząd twierdzi (tak jak kiedyś Szwedzi, Belgowie etc.), że musi wiercić dziurę, co do drugiej – udaje, że jej nie widzi i urzędnicy Urzędów Wojewódzkich akceptują dokumenty, co do których wiedzą, że są fabrykowane. O tym szarostrefowym osadnictwie pisałem kiedyś tak: “Komentator na rosyjskiej stronie piszącej o napływie islamskich Tadżyków do Polski mówi dosadniej: „nie wpuszczajcie ani jednego, oni nie chcą pracować i nie umieją, a nauczyć ich jakiegoś zawodu jest niemożliwością – nie mają mózgów. Chcą żyć za cudze i rozmnażać się bez ograniczeń… Szykujcie się na kolejne meczety… Oczywiście, dotyczy to nie tylko Tadżyków, ale wszystkich z islamskich republik poradzieckich kupujących “papiery” legalizujące ich status na terenie “przyjaznej” im Polski z przyjaznym nad wyraz rządem. 

Dwa miesiące temu naród “wpadł” na jedno ze źródeł brązowienia miast polskich. Kilka periodyków opisało mafie szmuglujące dowolne ilości islamskich analfabetów z byłych republik sowieckich. Wszystko odbywa się w majestacie “prawa” poprzez Urzędy Wojewódzkie i poprzez kupowane za parę setek “oświadczenia o zamiarze zatrudnienia”.

Najważniejszy jest pierwszy krok. Potem lokalne mafie organizują dalsze etapy OSADNICTWA – załatwiają na fikcyjne firmy legalne zezwolenia na pracę. Polskę upatrzyli sobie wyznawcy proroka z b. republik radzieckich, bo inne kraje ich nie wezmą, tam już wszyscy wiedzą, że Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan, Czeczenia, Azerbejdżan, Turkmenistan to kontenery analfabetów nienawidzących pracy – w Niemczech nie mają więc czego szukać. Im Polska wystarcza.

======================

01.09.2018 1Łukasz Barczyk

Temat należy nagłaśniać. Trzeba o tym mówić, pisać, informować innych, uświadamiać o tym, co robi szajka zwana obozem Zjednoczonej Prawicy. Oni nie realizują polskiej racji stanu, lecz obcą. Reprezentują interes na pewno zachodnich koncernów, umożliwiając im nabycie taniej siły roboczej. Natomiast warto wrócić do spotkania Morawieckiego z Junckerem, kiedy ten pierwszy objął urząd. Pamiętacie Państwo reakcje Junckera? Jaki był zadowolony z ustaleń z nowym premierem? Jestem przekonany, że chodziło właśnie o temat imigrantów. Jak to podaje Bloger Wawel – zmienili pojęcie przymusowej relokacji, na pracowników z zagranicy i nastała cisza. Media z prawej, jak i lewej strony milczą. Jedynie w mediach “toruńskich” można spotkać się z tematem. 
Wracając do interesu – to jest właśnie interes masoński, polegający na zniszczeniu naszej polskiej kultury i cywilizacji europejskiej, przede wszystkim zniszczenia Kościoła i wzniesienia nowego monstrum antycywilizacyjnego. Tylko że takim tworem nie da się później sterować, czego głupi lewicowcy nie są w stanie przewidzieć. Nie są, bo są głupi, bo nie ma w nich Mądrości. Kręcą bata na samych
Wracając do spotkania Morawieckiego z Junckerem – z obserwacji także innych spotyka się z niezmiennie tą samą reakcją: pytający zostaje zablokowany, nawet jeśli pytania były zadane kulturalnie. 

Jeśli chodzi o politykę migracji zarobkowej, czyli IDENTYCZNEJ jak ta, która doprowadziła Szwecję, Niemcy, Holandię, Belgię etc. do depopulacji ludności rdzennej względem islamskich migrantów oraz do wielokrotnego wzrostu kryminalizacji kraju – to nie można tu nic innego powiedzieć, niż to, co wpisali twitterowicze na wieść o stopniowym odkrywaniu kart, przez “drugi PIS”.

Właśnie tak ROZPOCZYNAŁO SIĘ TO W SZWECJI!  

Identyczne były argumenty rządu Szwecji za sprowadzaniem muzułmanów. Mamy unikalną możliwość obserwowania od samego początku tego, jak naród poddaje się samolikwidacji. Jeśli my tego procesu nie zatrzymamy, winić nie będziemy mogli nikogo.

Wykresy:

image

image

Porażający ostatni wiersz tabeli pokazujący procentowy wzrost migrantów liczony względem roku 2013!!! Lata rządów PIS-u biją wszystkie rekordy i tendencja jest cały czas rosnąca. Wszystko co mówią politycy PIS-u o migracji to kłamstwo.

Za: salon24.pl

Udostępnij przez:

Średnia ocen
0 z 0 głosów.

Dodaj komentarz