Szef rządowej fundacji wzywa litewskich Polaków do porzucenia „trwania przy swoim”

0
1445
[bsa_pro_ad_space id=5]
Szef Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie Mikołaj Falkowski wezwał litewskich Polaków, by porzucili „trwanie przy swoim”. Jego zdaniem, polskie szkolnictwo i Polacy na Wileńszczyźnie powinni „dostosować się do zmian”, dając im za wzór liberalne koncepcje multikulturowe. Z kolei nowa szefowa MSW Litwy, Polka i czołowa działaczka polskiej partii na Litwie Rita Tamašuniene powiedziała, że Polacy z Litwy chcą zachować swój unikalny system oświatowy:

W rozmowie z Radiem Znad Wilii Mikołaj Falkowski, prezes rządowej Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie był pytany m.in. o wyzwania, z jakimi spotyka się polskość na Wileńszczyźnie. Podkreślił, że problemy wymagają nie tylko dyskusji, lecz również zastosowania pewnych rozwiązań – przy czym jego zdaniem, to Polacy z Wileńszczyzny powinni zdobyć się na „refleksję”.

[bsa_pro_ad_space id=8]

– Nie nam, Polakom tutaj w Warszawie, a wam, Polakom na Wileńszczyźnie potrzebna jest szczególna refleksja nad mechanizmem zmian, który jest nieodzowny – powiedział Falkowski. – Pewne rzeczy, które były atrakcyjne i skuteczne w latach 90-tych, dzisiaj są już rachitycznym przeżytkiem. Patrząc na sytuację czy bolączki polskich szkół musimy myśleć o ich permanentnej reformie, dostosowywaniu się do zmian.

Przeczytaj na kresy.pl: Rząd PiS chce decydować o polskiej edukacji na Litwie ponad głowami tamtejszych Polaków

Jako przykład do naśladowania, szef Fundacji wskazał Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Dyneburgu.

– To być może najlepsza perła, jaką mamy w regionie – powiedział. – To wzór menedżerski, wzór metodologiczny, dydaktyczny, który warto podglądać, odwiedzać i patrzyć, jak oni to robią.

Falkowski podkreślił przy tym nie polskojęzyczny, ale wielonarodowy charakter tej szkoły:

– Tam się uczą nie tylko Polacy z Łatgalii. Tam się uczą Łotysze, Rosjanie, Hiszpanie, Anglicy, Niemcy i Kanadyjczycy – wszyscy, którzy mieszkają w Dyneburgu, traktują tę szkołę jako międzynarodową estradę, na której warto być i tam zaczynać swoją karierę.

Przypomnijmy, że do niedawna na Łotwie, inaczej niż na Litwie, obowiązywały proporcje w języku nauczania w szkołach ponadpodstawowych, według których 60 proc. czasu poświęcane było na nauczanie w języku państwowym, a 40 proc. – w języku ojczystym. Jednak wiosną ubiegłego roku Łotwa w ramach reformy oświaty zdecydowała, że w ciągu kilku lat w szkołach średnich na Łotwie nauczenie ma się odbywać wyłącznie w języku łotewskim. Jak pisaliśmy, ma to przymusić szkoły mniejszości etnicznych i narodowych do nauczania większości przedmiotów w języku łotewskim. Zwracano uwagę, że ma to dotyczyć głównie szkół rosyjskojęzycznych, ale skutki dotkną także szkół polskich.

Zgodnie z nowymi przepisami, latach 2019-2020 na poziomie szkół średnich zostanie wdrożony proces przechodzenia na język łotewski w nauczaniu wszystkich przedmiotów. Uczniowie szkół mniejszościowych będą mogli uczyć się jedynie ojczystego języka. Na wcześniejszych etapach edukacji, w klasach 1-6 minimum 50% przedmiotów ma być nauczanych po łotewsku, a w 7-9 klasie – 80%. Egzaminy końcowe w 9 klasie będą się wyłącznie odbywały w języku łotewskim. Także w przedszkolach ma zostać zwiększona rola języka łotewskiego.

Czytaj również na kresy.pl: Prezydent RP w Dyneburgu: premier Łotwy zapewnia, że reforma oświaty nie dotknie polskich szkół

Należy też zaznaczyć, że według danych z lutego br. na Litwie funkcjonuje 36 gimnazjów z polskim językiem nauczania (szkoły maturalne), 1 polskie progimnazjum (klasy V-VIII), 19 szkół podstawowych (klasy I-IV), 9 filii przy gimnazjach i szkołach podstawowych, 5 szkół-przedszkoli, 1 szkoła specjalna z polskim językiem nauczania, nie licząc placówek oświatowych innego typu. Dla porównania, na Łotwie działają łącznie cztery placówki szkolne zróżnicowanego typu (jedna szkoła średnia, dwa gimnazja, jedna szkoła podstawowa) oraz jedno przedszkole. Inaczej niż na Wileńszczyźnie, Polacy z Łotwy w żadnym z regionów nie stanowią większości mieszkańców.

„Wyrwać się z pewnej kanwy trwania tylko przy swoim, przy własnym”

Kontynuując swoje wywody, Mikołaj Falkowski oświadczył, że pytanie polega na tym, co Polacy z Litwy „są stanie zdiagnozować, przemyśleć”, a przy tym „nie przestraszyć się niekorzystnych statystyk, które Wileńszczyzny dotyczą”. Podkreślił, że spada liczba obywateli Republiki Litewskiej podających się za Polaków „i daleko nam do tego, żeby mówić, iż jest 200 tysięcy Polaków na Litwie”. Zwrócił też uwagę na duże wahania liczby dzieci uczęszczających do przedszkoli i klas pierwszych.

– W którą stronę sprawy mają się zmienić – wymaga to debaty, ale też rozpoczęcia wdrażania pewnych rozwiązań – powiedział prezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie. Dodał, że można to podpatrzyć w innych krajach.

Podczas rozmowy z Radiem Znad Wilii, Falkowski wezwał litewskich Polaków, by porzucili „trwanie przy swoim, przy własnym, przy naszym”, uzasadniając to koniecznością dostosowania się do liberalnych reguł społeczeństwa multikulturowego.

PRZECZYTAJ na kresy.pl: Jak państwo polskie „pomaga” Polakom na Wschodzie

– Można też wyrwać się z pewnej kanwy trwania tylko przy swoim, przy własnym, przy naszym ze zrozumieniem, że są pewne rzeczy, które zmieniają świat, tak jak zmieniała się choćby Rzeczypospolita pod wpływem innych narodów, kultur i tego tygla etniczno-narodowego. Tak samo i Polacy na Wileńszczyźnie mogą się zmienić, nie pozostając wyłącznie przy własnym modelu funkcjonowania, ale podpatrując sprawdzone metody funkcjonowania u innych Polaków powiedział Falkowski.

– Do tego jako fundacja zachęcamy, troszcząc się jednocześnie o to, żeby to, co związane z polskim dziedzictwem na Wileńszczyźnie, zachować – dodał prezes Fundacji.

Przypomnijmy, że niedawno w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, nowa szefowa MSW Litwy, Polka i czołowa działaczka polskiej partii na Litwie Rita Tamašuniene powiedziała, że Polacy z Litwy chcą zachować swój unikalny system oświatowy:

„Bardzo pragniemy zachować swój polski system oświatowy, unikalny w skali świata. To zasługa naszych przodków i nauczycieli, że to szkolnictwo przetrwało. I nadal powinno bez przeszkód funkcjonować. Ono jest gwarantem, że mowa ojczysta, kultura, wiara, czyli filary, na których stoi tu polskość, zostaną zachowane w państwie litewskim”.

Czytaj więcej na kresy.pl: Nowa szefowa MSW Litwy z AWPL-ZChR: są problemy legislacyjne związane z prawami polskiej mniejszości

Za: Kresy.pl


MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESUJE:

Jak narodził się ruch Jedność Narodu, który wystawia kandydatów do Sejmu RP i Senatu

Przesłanie Ruchu Jedność Narodu: Nasz udział w jesiennych wyborach do Sejmu i Senatu RP

Jak państwo polskie “pomaga” Polakom na wschodzie

TVP Info ocenzurowało ks. Isakowicza-Zaleskiego. TVP nie akceptuje krytyki partii rządzącej

Polonia a państwo polskie [WIDEO]. Adam Chajewski “Polacy na Litwie a państwo polskie”.

Krzysztof Baliński: W Magdalence uzgodniono, że MSZ ma należeć do salonu lub Żydokomuny [WIDEO]

[bsa_pro_ad_space id=4]