Dr Zbigniew Martyka: W razie powikłań poszczepiennych pacjent zostanie sam

0
304

W razie powikłań pacjent zostanie sam ze swoimi chorobami, licząc na opiekę totalnie niewydolnych placówek ochrony zdrowia. A gdyby zmarł w wyniku powikłań, to nikt nie zapłaci odszkodowaniamówi dr n. med. Zbigniew Martyka analizując obecną sytuację ze szczepionką Pfizera.

      Ordynator oddziału zakaźnego szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej sam przeszedł koronawirusa. To doświadczenie nie zmieniło jednak jego krytycznego nastawienia wobec strategii przyjętej w zwalczaniu pandemii wirusa SARS-CoV-2.

      Jak przyznaje we wpisie na Facebooku, obecnie mamy zbyt małą ilość danych aby szczepionkę Pfizera (dopuszczoną już w Wielkiej Brytanii) uznać za bezpieczną.

Szczepionka jest nowatorska (po raz pierwszy w historii ma to być szczepionka wpływająca na geny). Nie było możliwości wieloletniej obserwacji i dłuższych badań, jak to jest wymagane przy wprowadzaniu na rynek nowej szczepionki.

Nie mogą więc mieć informacji na temat jej bezpieczeństwa i ewentualnych odległych skutków ubocznych  z prostego powodu  nie ma ich nikt na świecie.

Mogę się opierać na materiałach udokumentowanych, dotyczących tego tematu i takie też informacje mogę obiektywnie przekazywać.

Obecnie, zapewnienia o skuteczności i braku efektów ubocznych szczepionki pochodzą jedynie od samego producenta preparatu.

Natomiast jak wskazuje dr Martyka, wiarygodność firmy Pfizer jest mocno wątpliwa. Federalni prokuratorzy USA określili tę firmę mianem notorycznego oszusta i przestępcy.

Firma została wielokrotnie ukarana (wypłaciła miliardy dolarów kar) za wprowadzanie w błąd w kwestii zastosowania wielu leków (np. Zoloft, Lipitor, Lyrica). Zarzut dotyczył także nielegalnego testowania antybiotyków na dzieciach w Nigerii. Firma była zainteresowana zwiększeniem wyników sprzedaży nie licząc się ze zdrowiem i bezpieczeństwem pacjentów.

Jak wskazuje doktor Martyka, w zdecydowanej większości krajów Europy są instytucje, które finansują leczenie osób dotkniętych powikłaniami poszczepiennymi. W Polsce takiej instytucji nie ma. Dlatego, jego zdaniem „w razie powikłań pacjent zostanie sam ze swoimi chorobami, licząc na opiekę totalnie niewydolnych placówek ochrony zdrowia. A gdyby zmarł w wyniku powikłań, to nikt nie zapłaci odszkodowania”.

  W swoim wpisie załączył także fragment listu otwartego polskich lekarzy i naukowców do Prezydenta i Rządu, przestrzegającymi przed nieznanymi skutkami szczepionek na koronawirusa.

„Szczepionki nie zostały właściwie zbadane i ich zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów” – czytamy w piśmie.

  „Wprowadzane obecnie pośpiesznie szczepionki mają charakter eksperymentu na wielką skalę. Ponieważ mogą obniżyć naszą odporność na inne choroby, na skutek masowych szczepień może więc umrzeć więcej ludzi niż obecnie na COVID-19. Ponadto zmiany genetyczne wywołane przez szczepionki mogą wpłynąć na przyszłe pokolenia” – cytuje dr Martyka.

 Źródło: Facebook.com, pch24.pl