20.2 C
Warszawa
środa, 12 sierpnia, 2020
Strona główna Polityka Bezpieczeństwo narodowe Epidemia strachu gorsza niż epidemia koronawirusa. Strach sprawia, że przestajemy rozsądnie myśleć...

Epidemia strachu gorsza niż epidemia koronawirusa. Strach sprawia, że przestajemy rozsądnie myśleć [WIDEO]

0
1332

Polecamy artykuł i wideo przygotowane przez Tradera, całość artykułu w linku na końcu. Wideo prezentuje wiele wątków podnoszonej już na naszym portalu kreowanej w społeczeństwie epidemii strachu – pokazywane są manekiny w szpitalach zamiast pacjentów, ustawki medialne, które mają służyć tworzeniu epidemii strachu i kontrolą społeczeństwa.

PORÓWNAJ: MEDIA: Prawda goni kłamstwo – Polak w Anglii goni kłamstwa Polsatu, Amerykanka w NY goni kłamstwa CBS

Trumny w Bergamo i “dywanowe” szczepienia przeciwgrypowe

Przez ostatnie 2 miesiące świat żyje pandemią koronawirusa. Media codziennie relacjonują sytuację podkręcając strach i wywołując panikę wśród społeczeństwa. Efekt jest taki, że po raz pierwszy w historii zamknięto dosłownie 1/3 globalnej gospodarki. Wszystko w imię naszego dobra i powstrzymania pandemii, na którą do tej pory zmarło ponad 100 tys. osób, co niewątpliwie jest tragedią. Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej jeżeli weźmiemy pod uwagę, że na świecie żyje prawie 8 mld ludzi oraz, że tylko od początku roku zmarło na różne choroby prawie 16 mln osób, czyli jakieś 160 razy tyle, co „z powodu koronawirusa”. Celowo wziąłem w cudzysłów „z powodu”. 99% osób, które zmarły, a u których zdiagnozowano wirusa, cierpiało na inne ciężkie choroby. Nie sposób zatem powiedzieć jednoznacznie co ostatecznie przyczyniło się do śmierci chorego.

Temat jest niezwykle drażliwy i wzbudza mnóstwo emocji. Nim zatem przejdziecie do dalszej części artykułu obejrzyjcie koniecznie bardzo wartościowe nagranie Phila Koniecznego – „Pandemia strachu i bieda w Polsce – Kryzys stulecia”. Nie jest krótkie, ale bardzo ułatwi Wam zrozumienie dalszej części artykułu.

Na końcu wideo jest wgrane, w razie gdyby ten link z YT został ocenzurowany przez Google/Alphabet, czyli korporację sprzedającą produkty farmaceutyczne.

Por. Dr Mercola: “Google stał się dealerem lekarstw. Musisz tylko powiedzieć NIE, jeśli będzie chciał Tobie lub Twojej rodzinie pomóc zdrowotnie. Zdrowie holistyczne stało się zagrożeniem dla zysków koncernów

Media kluczem do kontroli naszych emocji

Nie ma nic przesadzonego w powiedzeniu, że media stanowią czwartą władzę. Kontrola nad tym co myśli społeczeństwo jest kluczowa do realizacji pewnych zadań. Nie bez przyczyny kilka lat temu rozegrała się prawdziwa walka o to kto przejmie TVN – trzecią najchętniej oglądaną stację w Polsce. TVP dla odmiany jest systematycznie zawłaszczana przez partię rządzącą. Zmierzam do tego, że kontrolując media kontrolujemy to co myśli społeczeństwo. Ostatecznie rola dziennikarzy już dawno została sprowadzona do przedstawienia przekazu zgodnie z odgórnie zatwierdzonym skryptem. Nie wierzycie? Proszę bardzo.

Jak to jest możliwe, że ten sam przekaz transmitują tak różne stacje? Wystarczy przyjrzeć się temu jak ściśle powiązane są ze sobą największe koncerny medialne.

Dla przykładu, w Stanach Zjednoczonych zaledwie 6 koncernów kontroluje 90% mediów. Pomyślicie sobie: „dobrze, ale to przecież USA”. Ich kontrola absolutnie nie ogranicza się do Stanów Zjednoczonych. Te same firmy kontrolują koncerny medialne w Europie czy Azji.

Problem jest taki, że powiązane są ze sobą nie tylko koncerny medialne, ale i większość globalnych korporacji czego dowiodły wyniki badań Uniwersytetu z Zurichu (2007 – 2011) w trakcie których przeanalizowano ponad 600 tys. powiązań pomiędzy 43 tysiącami korporacji. Wyniki były porażające. Kilkanaście firm z branży finansowej (udziałowcy m.in. FED) kontrolują bezpośrednio 40% światowej produkcji i usług. Jeżeli jednak posuniemy się trochę dalej, ich bezpośredni wpływ rozciąga się na 80% korporacji. Dążę do tego, że poprzez kontrolę nad kilkoma firmami na samym szczycie, możemy kontrolować przekaz medialny, a tym samym nastroje społeczne, przez które wywiera się naciski na polityków.

Czy wzrost śmiertelności w ujęciu globalnym o 0,625% (100 tys. / 16 mil) wymagało zamknięcia 1/3 światowej gospodarki? Oceńcie sami. Dla mnie był to zabieg mający na celu przerażenie społeczeństwa oraz realizację wyższych celów, wykorzystując pandemię jako zasłonę dymną.

O GOSPODARCE PRZED KORONAKRYZYSEM I W TRAKCIE

[…]

Co dalej?

Obecnie, wykorzystując zamieszanie i strach wprowadza się „tymczasowo” bardzo restrykcyjne prawo. Problem jest taki, że 40 lat temu Nixon tymczasowo zawiesił wymienialność dolarów na złoto. Podatek Belki także był tymczasowy. Jeżeli ludzie się nie obudzą, to za rok będziemy żyli w totalnie innej rzeczywistości.

Bezwarunkowy dochód gwarantowany będzie promowany na masową skalę mimo iż testy pokazały, iż nie przynosi on żadnych pozytywnych efektów, no chyba że za taki weźmiemy zwiększenie uzależnienia od rządu.

Większość społeczeństwa poleci do apteki i kupi od firmy Gatesa szczepionkę na koronawirusa. Pytanie czy dostanie wraz z nią coś ekstra podobnie jak „pacjenci z Bergamo” czy nie. Strach sprawia, że przestajemy rozsądnie myśleć. Przypomnijcie sobie jednak strach jaki panował podczas epidemii świńskiej grypy wiele lat temu. Wszystkie kraje z UE kupiły szczepionki o ile dobrze pamiętam za 2 mld EUR. Wyłamał się jeden kraj dzięki odwadze minister zdrowia – Ewie Kopacz, która postawiła warunek. Kupimy szczepionki jeżeli producent weźmie na siebie ryzyko ewentualnych odszkodowań wynikających z powikłań. Producent szczepionki się na to nie zgodził i do ich zakupu nie doszło. Pamiętam jednak jaka histeria panowała wokół tej, że sytuacji i jak potężne były naciski na minister Kopacz. W porę otrzymała jednak dokumenty obnażające cały przekręt.  Kto miał rację? Okazało się kilka miesięcy później.

Strach jaki obecnie panuje jest podobny. Różnica jest taka, że prawo zmienia się dużo szybciej i na dużo bardziej restrykcyjne. Dziś słysząc Gatesa, że bez szczepionek nie powinniśmy mieć prawa do pracy czy podróżowania możemy traktować to jaki si-fi. Zastanówmy się jednak czy jeszcze 10 lat temu moglibyśmy wyobrazić sobie, że zamykamy 1/3 globalnej gospodarki w imię walki z wirusem, który zwiększa umieralność w ujęciu globalnym o mniej niż 1%. Wiecie czemu Trump, Johnson, czy prezydenci Brazylii czy Białorusi wstrzymywali się z wprowadzeniem pełnej kwarantanny? Każdy z nich wiedział, że kwarantanna doprowadzi do załamania gospodarki, co drastycznie zwiększy bezrobocie. Większe bezrobocie to większe niedożywienie, stres, więcej przestępstw każdego rodzaju jak i samobójstw. Trump podobnie jak Johnson ugięli się pod wpływem nacisku ze strony mediów. Bolsonaro czy Łukaszenko nie. Czy ilość zarażonych w Brazylii czy na Białorusi jest większa w relacji do populacji niż w innych krajach? Absolutnie nie. Były kraje które bardzo szybko wprowadziły nakaz noszenia masek, ale takich, które rzeczywiście działają dzięki czemu ilośc zarażeń szybko się wywłaszczyła bez konieczności niszczenia gospodarki.

“Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność.” – Benjamin Franklin

Aby nie kończyć negatywnie chciałem zwrócić uwagę na jeden aspekt. „Efektem ubocznym” każdej recesji, spowolnienia jest ogromny wzrost innowacyjności. Ludzie ograniczają wydatki, szukają oszczędności. To z kolei wyzwala energię twórczą w wielu z nas. Zamiana pracy w biurze w centrum miast na pracę zdalną będzie tylko jedną ze zmian jakie nas czekają. Jakie jeszcze innowacje przyniesie obecna, bardzo trudna sytuacja przekonamy się już niebawem.

Trader21

 

Teoria Manipulacji Noama Chomskiego, prof. MIT

1. Rozpraszanie uwagi:

Kluczowym elementem kontroli społecznej jest odwrócenie uwagi od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez ciągłe rozpraszanie uwagi i zalew opinii publicznej nieistotnymi informacjami. Strategia odwrócenia uwagi jest kluczowa, aby zapobiegać zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki.

„Utrzymuj opinię publiczną odwróconą od realnych problemów społecznych, poprzez zniewolenie nieważnymi sprawami. Społeczeństwo musi być cały czas bardzo zajęte, bez czasu na myślenie”.

2. Wygeneruj problem i zaproponuj rozwiązanie:

Ta metoda jest również określana jako „problem – reakcja – rozwiązanie”. Stwórz taką sytuację (problem), która wywoła u odbiorców żądanie podjęcia natychmiastowych kroków, mających na celu rozwiązanie problemu lub zapobieganie mu w przyszłości. Na przykład: pozwól, by rozprzestrzeniła się przemoc, aby społeczeństwo zgodziło się na zaostrzenie norm prawnych w ochronie własnego bezpieczeństwa, za cenę swojej wolności. Wykreuj kryzys ekonomiczny, aby usprawiedliwić radykalne cięcia świadczeń socjalnych.

3. Zmiany wprowadzaj stopniowo:

Nie wprowadzaj radykalnych zmian drastycznie lecz stopniowo, przesuwaj granicę wytrzymałości i akceptacji krok po kroku, aż do granic wytrzymałości, rozbijając zmiany na kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalne zmiany społeczno-ekonomiczne latach 80. i 90., które doprowadziły do ukształtowania się ekonomii neoliberalnej: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność zatrudnienia, masowe bezrobocie, wypłaty na niskim poziomie, brak gwarancji godnego zarobku – wprowadzenie takich zmian jednocześnie wywołałoby rewolucję.

4. Strategia odroczenia:

Kolejny sposób na wprowadzenie niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności”, którą koniecznie będziemy musieli wprowadzić w przyszłości.

Ludziom łatwiej jest zaakceptować widmo przyszłego poświęcenie, niż wprowadzić zmianę od razu. Ponadto społeczeństwa mają tendencję do naiwnej wiary, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także przyjęcie jej w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas by wcielić ją w życie.

5. Mów do społeczeństwa jak do dziecka:

Większość reklam i komunikatów kierowanych do opinii publicznej wykorzystuje język oraz sposób argumentowania, jakiego używa się, przemawiając do dzieci lub osób umysłowo chorych, a więc uproszczony i wręcz infantylny. Im bardziej chcesz zamglić obraz rzeczywistości swojemu rozmówcy, tym bardziej staraj się infantylizować komunikat. Dlaczego?

„Jeśli będziesz mówić do osoby, jakby miała ona 12 lat, to po wpływem sugestii prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat”.

6. Skup się na emocjach, a nie na racjonalności:

Wykorzystywanie emocji to klasyczna technika mająca na celu odstawienie racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki na bok. Co więcej, użycie języka odpowiednio nacechowanego emocjonalnie daje możliwość podświadomego zaszczepienia idei, pragnień, lęków, niepokojów, impulsów, a przez to wywołanie określonych zachowań.

7. Utrzymuj ludzi w ignorancji:

Uczyń społeczeństwo niezdolnym do zrozumienia metod sprawowania kontroli.

„Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i na przeciętnym poziomie, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami utrzymywała się, a techniki kontroli pozostawały niezrozumiałe dla niższych klas”.

8. Promuj przeciętność:

Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że bycie głupim, wulgarnym i niewykształconym jest w porządku.

9. Wzmacniaj w ludziach poczucie winy:

Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedyną osobą winną swoich niepowodzeń przez niedostatek inteligencji, zdolności lub własnych starań. Dzięki temu, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, który stawia jednostkę w niekorzystnej sytuacji, będzie ona żyła w poczuciu winy i dewaluacji własnej wartości, prowadząc do depresji. W takim stanie osoba stanie się bierna i niezdolna do podejmowania działań mających na celu zmianę systemu. Bierność oznacza brak rewolucji.

10. Poznaj ludzi lepiej niż oni są w stanie poznać siebie:

Przez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce spowodował rosnącą przepaść pomiędzy zasobami wygenerowanej wiedzy a tym, co jest dostępne (i tłumaczone) dla szerokich mas. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii elity władzy są w stanie posiąść zaawansowaną wiedzę na temat jednostek, jak i społeczeństwa, co pozwala im poznać człowieka lepiej, niż on sam może znać siebie. Oznacza to, że będąc w posiadaniu tej wiedzy można mieć większą kontrolę nad jednostkami, niż one same nad sobą.

za: intependenttrader.pl

 

Kontynuując przeglądanie tej strony, domyślnie akceptujesz użycie ciasteczek tzw. cookies. więcej...

Ustawienia cookie na tej stronie są ustawione domyślnie na "zezwalaj na pliki cookie", aby dać Ci najlepszy sposób przeglądania z możliwych. Jeśli w dalszym ciągu korzystasz z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub klikając na przycisk "Akceptuję", wyrażasz na to zgodę.

Zamknij