Francuski UOKiK nałożył na Google 150 mln euro kary

0
144
Francuski urząd ds. ochrony konkurencji nałożył na Google 150 mln euro kary za nadużycie swojej pozycji względem jednego z użytkowników Google Ads i stosowanie niejasnej polityki usługowej. Grzywna została nałożona w momencie konfliktu Paryża z Waszyngtonem w sprawie nałożenia przez Francję podatku cyfrowego.

Jest to pierwsza kara nałożona przez francuski organ nadzoru antymonopolistycznego na amerykańskiego giganta technologicznego. Dochodzenie trwało cztery lata i zostało wszczęte na wniosek francuskiej firmy Gibmedia, która jest właścicielem szeregu stron internetowych.

Zdaniem francuskiego UOKiK, Google dowolnie zmieniało warunki korzystania z Google Ads, przez co nadużyło swojej pozycji rynkowej względem usługobiorców. Koncern zablokował reklamy Gibmedia, ponieważ firma wyświetlała w nich strony, które „namawiały użytkowników do płacenia za usługi na niejasnych warunkach rozliczeniowych”.

„Nie chcemy tolerować tego rodzaju reklam, dlatego zawiesiliśmy Gibmedia i zrezygnowaliśmy z uzyskiwania przychodów, aby chronić naszych użytkowników przed oszustwami”

– napisało w oświadczeniu Google, które zapowiedziało odwołanie się od kary.

Francuska firma odrzuca te zarzuty.

„Gibmedia nigdy nie zostało skazane za jakąkolwiek zwodniczą praktykę i niedopuszczalne jest, aby Google, które było wcześniej karane za praktyki monopolistyczne, nadużywało swojej pozycji wobec reklamodawców”

– powiedział Hervé Lehman, prawnik reprezentujący Gibmedia.

Grzywna nałożona na Google jest kolejną odsłoną konfliktu Francji ze Stanami Zjednoczonymi, który nastąpił po decyzji Paryża o wprowadzeniu podatku cyfrowego. GAFA został przyjęty przez francuski parlament 11 lipca, ale zgodnie z planami ma obowiązywać on wstecznie od 1 stycznia 2019 r. Wynosi on 3 proc. (od obrotu – red.) i dotyczy firm, których obroty na świecie wynoszą ponad 750 mln euro, a we Francji 25 mln.

Jego nazwa pochodzi od pierwszych liter nazw największych potęg cyfrowych – Google, Amazon, Facebook i Apple, ale w sumie podatek objąłby 26 firm działających we Francji, w tym także m.in. Microsofta i Twittera.

Jak wyliczono, GAFA przyniesie francuskiemu skarbowi państwa dochód rzędu 400 mln euro.

Rząd USA oświadczył na to, że nie wyklucza nałożenia cła odwetowego w wysokości 100 procent na niektóre luksusowe francuskie towary, takie jak wina musujące, sery, torebki i kosmetyki. Cło wymierzone jest przede wszystkim w gigantów francuskiej gospodarki, jak LVMH czy L’Oreal. Francja w reakcji oświadczyła, że zwróci się w tej sprawie do Światowej Organizacji Handlu (WTO).

za: Kresy.pl / Reuters

Fot. Google, Jon Russell, flickr.com