Phubbing, czyli smartfonowa „epidemia”, która zabija relacje

0
458
phubbing, always connected, internet addiction, young couple in cafe looking at their smartphones, social network concept
Phubbing to zjawisko, którego powszechnie doświadczamy od momentu ukorzenienia się na dobre smartfonowej ery. Z pewnością każdemu z nas przydarzyła się taka sytuacja – próbujesz z kimś rozmawiać, a ta osoba nagle wyciąga telefon, zaczyna w nim „szperać” i całkowicie cię ignoruje. A może sam tak się zachowujesz? Ta praktyka to właśnie phubbing, który szerzy się niczym epidemia, a jego konsekwencje mogą zniszczyć nawet najpiękniejszą relację.

 Phubbing, czyli lekceważenie

Słowo „phubbing” wywodzi się z połączenia angielskich słów „phone” (telefon) oraz „snubbing” (lekceważenie).

Ten drobny, czasem ulotny gesty, kiedy ktoś podczas rozmowy sięga po telefon i zatraca się w nim, jest wystarczający, by stworzyć psychologiczną barierę i generować głębokie poczucie odrzucenia, lekceważenia i ignorowania drugiej strony.

phubbing.jpg
Phubbing foto.depositphotos.com

Taka sytuacja może się przydarzyć we wszystkich relacjach, ale najczęściej dotyczy związków między parami, spotkań z przyjaciółmi lub próby rozwiązania problemu i rozmowy z kolegą z pracy.

Typowe objawy phubbingu

Do typowych objawów phubbingu dochodzi w sytuacjach, kiedy:

  • W wolnym, spędzanym razem czasie, druga osoba nie rozstaje się ze swoim smartfonem i cały czas go sprawdza.
  • Użytkownik telefonu nosi go cały czas przy sobie i zabiera go wszędzie, nawet do łazienki.
  • Gdy dzwoni telefon, jego posiadacz zawsze odbiera i odpowiada na wiadomości, nawet jeśli są to tylko wiadomości lub powiadomienia z portali społecznościowych, niezależnie od tego, czy przeszkadza to w rozmowie lub wykonywaniu innej czynności.
  • Podczas wspólnej kolacji druga strona cały czas sprawdza telefon leżący na stoliku w pobliżu jej dłoni.
  • Podczas rozmowy współrozmówca wpatruje się w ekran swojego telefonu i nie wykazuje zainteresowania konwersacją.
  • Osoba korzysta z każdej małej przerwy lub ciszy podczas rozmowy, aby sprawdzić swój smartfon.

Zatracanie się w technologii

Phubbing jest typowym przykładem społecznego zatracania się w technologii.

Jest zjawiskiem masowym, wręcz epidemią.

Jeżeli nie doświadczamy (lub nie stosujemy) go osobiście, to wystarczy wyjść na ulice, poobserwować czekających na przystanku autobusowym, jadących tramwajem, pijących kawę w kawiarni itd., by zobaczyć, że ludzi wlepiających swój wzrok w ekrany smartfonów i przy tym ignorujących obecność drugiej osoby jest mnóstwo.

phubbing.jpg
Phubbing foto.depositphotos.com

Niestety takie zatracanie się w technologii i rozprzestrzenianie zjawiska phubbingu, wywołuje serię negatywnych uczuć – gniewu, frustracji i zazdrości.

Najmocniej obserwuje się to w relacjach partnerskich, kiedy to korzystanie z telefonu w nieodpowiedniej chwili prowadzi do obniżenia satysfakcji w związku, a nawet może być przyczyną rozstania.

Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Baylor, podczas którego przeprowadzono wywiady z 450 osobami na temat uciążliwości w związku spowodowanych przez phubbing, ujawniło, że u ponad 22% badanych zjawisko to spowodowało problemy w relacji, a prawie 37% osób przyznało się do depresji z tego powodu.

Z kolei badanie przeprowadzone na University of Virginia Tech wykazało, że już sama obecność smartfona na stole, nawet wtedy, gdy dana osoba go nie używa, generuje uczucie ignorowania, lekceważenia i obniża satysfakcję z utrzymywania danej relacji.

Śmierć rozmowy

Phubbing wiąże się z wieloma psychologicznymi zjawiskami, które ostatecznie prowadzą do śmierci rozmowy.

Po pierwsze należy zacząć od tego, że w ten sposób ignorujemy czyjś czas i jego obecność, czyli coś, co jest obecnie jednym z najcenniejszych darów, jakie możemy otrzymać od drugiego człowieka.

Kiedy odkrywamy, że druga strona woli spędzać czas na portalach społecznościowych, zamiast z nami rozmawiać, czujemy się odrzuceni.

Dlatego też phubbing promuje brak szacunku do osoby, która w danej chwili poświęca nam swój czas.

Po drugie phubbing rozpowszechnia naśladownictwo.

W praktyce, gdy czujemy się ignorowani, zaczynamy naśladować drugą stronę i również chronimy się za ekranem telefonu.

W ten oto sposób budujemy między sobą jeszcze grubszy mur.

To taki rodzaj naszej wymówki, która ma nam pomóc uniknąć odpowiedzialności za daną sytuację.

Zamiast stawiać czoła sytuacji i jasno wyrazić zaistniały z jej powodu dyskomfort, wolimy także schować się za smartfonem i nie czuć się gorsi.

Rezultat takich działań jest dramatyczny – zabijamy rozmowę, oduczamy się jej i jednocześnie prowadzimy do śmierci danej relacji.

Jak z tym skończyć?

Pamiętaj, że phubbing może zniszczyć każdą, nawet najpiękniejszą przyjaźń, związek itp.

Dlatego zawsze mów szczerze, o tym, co ci przeszkadza i co cię denerwuje.

Najlepszą rzeczą, jaką w takiej sytuacji możesz zrobić, jest opisanie wprost tego, jak się czujesz, gdy druga osoba podczas rozmowy ignoruje cię i sprawdza telefon.

W niektórych przypadkach trudno jest nakłonić współrozmówcę do całkowitego zapomnienia o smartfonie, dlatego też wtedy można ustalić pewne zasady.

Przykładowo warto zarządzić, że podczas obiadu i kolacji odkładamy telefony z daleka od nas i jesteśmy „poza zasięgiem”.

Zaznaczamy, że jest to czas na wspólny posiłek i rozmowę.

I na koniec apel do wszystkich „ofiar i sprawców” phubbingu – bądźcie świadomi tego, jak często korzystacie ze smartfonów.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo uzależniło od nich swoje życie.

Czy naprawdę musicie zaglądać do nich podczas rozmowy?

Czy faceebokowy wpis znajomego nie może poczekać tych kilkunastu minut na „lubię to”?

Stańce w obliczu wyzwania i zrozumcie, że przesadne wykorzystywanie telefonów, zaniedbuje najcenniejsze wartości rodzinne, przyjacielskie, koleżeńskie i partnerskie, zwyczajne – ale jednocześnie jakże cenne zażyłości realnej, międzyludzkiej rozmowy.

Za: odkrywamyzakryte.pl