Ordo Iuris: Koniec dramatu ojca Rosjanina i jego córek z władzami Szwecji

0
229
Warszawa, 05.04.2019. Denis Lisov z córkami Sofi¹, Alis¹, Serafim¹ oraz adw. Babken Khanzadyan (L), dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris adw. dr Bartosz Lewandowski (2P) i prezes Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaœniewski (P) podczas konferencji prasowej, 5 bm. w Warszawie. Konferencja zorganizowana przez Ordo Iuris dotyczy³a sprawy Denisa Lisova, który zabra³ swoje córki z muzu³mañskiej rodziny zastêpczej w Szwecji i uciek³ z nimi do Polski. W œrodê, 3 bm. S¹d Rejonowy dla m.st. Warszawy orzek³, ¿e dzieci pozostan¹ pod opiek¹ ojca. W czwartek, 4 bm. Rzecznik Praw Dziecka Miko³aj Pawlak poinformowa³, ¿e zosta³ z³o¿ony wniosek o azyl dla Lisova i jego trzech córek. Do czasu zakoñczenia wszystkich postêpowañ wyjaœniaj¹cych ze Szwecj¹, z Rosj¹ Denis Lisov i jego córki bêd¹ przebywaæ na terytorium Polski. (pkus) PAP/Tomasz Gzell

Opisujemy finał prowadzonej przez prawników Ordo Iuris głośnej sprawy Rosjanina Denisa Lisova. Temu oddanemu ojcu szwedzkie władze odebrały trzy córki, umieszczając je w muzułmańskiej rodzinie zastępczej. W brawurowej akcji Denis odebrał swoje dzieci i uciekł z nimi do Polski. Szwedzi nie dali jednak za wygraną i kilka tygodni temu, niczym za groźnym przestępcą, wydali za nim europejski nakaz aresztowania (ENA).

Przypominamy pokrótce tę wprost nieprawdopodobną historię. Denis wraz z żoną i trzema córkami tworzyli kochającą się rodzinę, mieszkając i pracując od kilku lat w Szwecji. Jednak gdy matka dziewczynek trafiła do szpitala, szwedzki urząd opieki społecznej bez żadnego powodu i bez żadnej rozmowy z Rosjaninem zabrał mu córki i umieścił je w rodzinie arabskich imigrantów.

Zdesperowany ojciec postanowił wykraść córki i promem uciec z nimi do Polski, a stąd do Moskwy. Szwecja zdążyła jednak wpisać dziewczynki jako „zaginione” do systemu informacyjnego Schengen i polska straż graniczna zatrzymała rodzinę na lotnisku w Warszawie.

Na szczęście dzięki błyskawicznej interwencji prawników Ordo Iuris i zaprzyjaźnionego prawnika dziewczynki nie zostały przekazane w ręce wysłanych przez Szwecję Mohammada A. i Hassana S., lecz decyzją sądu zostały w Polsce.

Szwecja ścigała ojca jak groźnego przestępcę

Ale nie był to koniec kłopotów rodziny… Choć trudno w to uwierzyć, szwedzkie władze sięgnęły po instrument prawny przewidziany do ścigania rzeczywistych przestępców – za ojcem rodziny wydano europejski nakaz aresztowania!

Decyzja o dalszych losach Rosjanina należała do polskiego sądu. Prawnicy Ordo Iuris wykazali, że szwedzcy urzędnicy odbierają dzieci pochopnie i bez dostatecznego uzasadnienia. Argumentowali też, że długotrwała rozłąka rodziców i dzieci, często umieszczanych w obcych kulturowo rodzinach zastępczych, pozostawia na ich psychice poważne rany. Sprawa Denisa Lisova i jego córek jest przykładem takich właśnie nadużyć.

Instytut na Rzecz Kultury Prawnej zwrócił się do polskiego sądu, aby w tej sprawie odmówił realizacji wystawionego przez Szwecję europejskiego nakazu aresztowania. Bez wątpienia kraj ten naruszył Konwencję o prawach dziecka i Europejską konwencję praw człowieka, a w szczególności pogwałcił prawo dziecka do zachowania własnej tożsamości i prawa do ochrony życia rodzinnego. 

Sąd zgodził się z argumentami

W ubiegłym tygodniu sąd okręgowy w Warszawie w precedensowym orzeczeniu odrzucił europejski nakaz aresztowania, stwierdzając, że decyzje szwedzkich władz godziły w dobro dzieci Denisa Lisova.

– Pozbawiono je nie tylko tożsamości etnicznej, kulturowej i religijnej, ale przede wszystkim ciepła i miłości ojca – ocenił sędzia.

Teraz Denis Lisov jest na nowo wolnym człowiekiem! Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zaangażowanie zarówno prawników Ordo Iuris, jak i hojności Darczyńców.

O sprawie bardzo szeroko informowały krajowe i zagraniczne media, chwaląc prorodzinną postawę polskich władz i sądu. Troska o rodzinę Denisa Lisova połączyła Polaków ponad politycznymi podziałami.

Każde zwycięstwo na tym polu stanowi krok w stronę zabezpieczenia losu polskich rodzin przed nadmierną i nieuzasadnioną ingerencją zagranicznych urzędników próbujących odbierać im dzieci.

Instytut Ordo Iuris można wesprzeć LINK.