Amerykańska firma chce kupić fabrykę od Ursusa

0
893

Amerykański producent maszyn rolniczych Alamo Group chce kupić od Ursusa jedną z fabryk tej polskiej firmy, wraz z jej zapasami i własnością intelektualną oddziału. Amerykanie mają mieć możliwość produkowania tam swoich maszyn. To część planu restrukturyzacyjnego Ursusa.

Władze Ursusa, znanego polskiego producenta ciągników i maszyn rolniczych, poinformowały w ubiegłym tygodniu o podpisaniu listu intencyjnego z Alamo Group Europe, producentem maszyn rolniczych z USA. Dotyczy on negocjacji ws. fabryki Ursusa w Dobrym Mieście pod Olsztynem. W zakładzie tym produkuje się obecnie m.in. prasy zwijające, rozrzutniki do obornika, a także przyczepy rolnicze i komunalne.

Portal „Tygodnik Rolniczy” zwraca uwagę, że jeszcze niedawno Ursus zapowiadał przeniesienie z Lublina do fabryki w Dobrym Mieście produkcji ciągników rolniczych o mocy 110 – 150 KM, czyli głównych maszyn produkowanych przez tę firmę. Negocjacje z Amerykanami mogą oznaczać, że plany te są już nieaktualne, przy czym teraz oni mają uzyskać możliwość produkcji maszyn rolniczych w fabryce.

Jak podano, rozmowy Ursusa z Alamo Group mają dotyczyć możliwości odkupienia przez amerykańską spółkę nie tylko wszystkich nieruchomości wchodzących w skład zakładu w Dobrym Mieście, jak także zapasów, praw własności intelektualnej związanych z dobromiejskimi wyrobami oraz „innych istotnych elementów będących integralną częścią działalności prowadzonej w oddziale w Dobrym Mieście”. Planowana transakcja ma wchodzić w zakres realizowanego przez Ursus planu restrukturyzacyjnego.

Alamo Group Europe Ltd. to gałąź tef firmy z Teksasu na Europę. Działa na naszym kontynencie od 50 lat, głównie we Francji i Wielkiej Brytanii, oferując m.in. maszyny rolnicze, kosiarki i agregaty czy maszyny do prac leśnych.
Według oficjalnych danych finansowych podanych przez Ursus, w I kwartale dzięki 19 mln zł przychodów spółka zanotowała 1,5 mln zł marży. W 2018 roku marża brutto była ujemna. Okazało się jednak, że po uwzględnieniu m.in. kosztów sprzedaży, firma faktycznie miała 3 mln zł straty netto.
Problemy mają też inne spółki wchodzące w skład grupy Ursusa, nie tylko ta odpowiedzialna  za produkcję ciągników i maszyn rolniczych.  Na początku miesiąca Narodowe Centrum Badań i Rozwoju odrzuciło ofertę Ursus Bus na opracowanie i dostawę typoszeregu innowacyjnych pojazdów bezemisyjnego transportu publicznego. Wartość projektu, zakładającego dostawę ponad tysiąca autobusów elektrycznych do 2023 roku, szacowano na co najmniej 2,5 mld zł.

Za: Kresy.pl