Węgierski portal: nowa ukraińska ustawa językowa dyskryminuje Węgrów i Polaków

0
184

Nowa ukraińska ustawa językowa jest ciężko dyskryminująca wobec mniejszości etnicznych, w tym Węgrów i Polaków, żyjących na Ukrainie – czytamy na portalu Hungary Today.

Anglojęzyczny węgierski portal Hungary Today poświęcił uwagę wzbudzającej kontrowersje nowej ustawie językowej, przyjętej przez ukraiński parlament. W artykule na ten temat zaznacza, że ostro dyskryminuje ona mniejszości narodowe na Ukrainie: w tym Węgrów i Polaków.

„Ustawa ta jest ciężko dyskryminująca wobec mniejszości etnicznych, Rosjan, Węgrów, Rumunów i Polaków żyjących” na Ukrainie – pisał 30 kwietnia br. Hungary Today.

Więcej na kresy.pl: Rosja i Węgry skrytykowały ukraińską ustawę językową

W tekście zaznaczono, nowe prawo, z wyłączeniem prywatnych rozmów i obrzędów religijnych, będzie wymagać stosowania języka ukraińskie niemal we wszystkich sferach życia publicznego.

„Dotyczy to edukacji, co oznacza, że dzieci należące do mniejszości etnicznych będą mogły uczyć się w swoich ojczystych językach tylko przez pierwsze cztery klasy” – pisze Hungary Today. Zaznacza, że ustępujący prezydent Petro Poroszenko zamierza podpisać tę ustawę jeszcze przed zakończeniem kadencji, natomiast prezydent-elekt Wołodymyr Zełenski skrytykował ją i zapowiedział wprowadzenie modyfikacji. Pisze również, że w ostatnich latach, mimo deklarowanych przez Kijów dobrych relacji względem Unii Europejskiej, dla 150-tysięcznej społeczności Węgrów, żyjących głównie wzdłuż granicy Zakarpacia nie nastąpiły w zasadzie żadne odczuwalne zmiany.

Podkreślono też, że nowe ustawodawstwo jest wymierzone przede wszystkim w kilka milionów rosyjskojęzycznych obywateli Ukrainy i ma zachęcić ich lub przymusić do przejścia na język ukraiński. Według portalu, sytuacja ta jest jednak groźniejsza dla „małej i wrażliwej” mniejszości węgierskiej, mniej licznej niż osoby rosyjskojęzyczne.

„Czas pokaże, czy Ukraina będzie dalej iść ścieżką rewitalizowanego nacjonalizmu, czy znajdzie bardziej wyważony, demokratyczny scenariusz, w którym lokalne tradycje i grupy etniczne są szanowane” – podsumowano.

Jak pisaliśmy, ukraiński parlament w kwietniu przyjął w drugim czytaniu ustawę o języku ukraińskim jako języku państwowym. Ustawa utwierdza status języka ukraińskiego jako jedynego oficjalnego na Ukrainie. Przedstawiciele władz państwowych, sądów i prokuratury, oficerowie zawodowi, a także nauczyciele i lekarze mają obowiązek posługiwania się oficjalnie językiem ukraińskim. Ustawa obliguje każdego obywatela do władania ukraińskim jako językiem swojego obywatelstwa. Zasięg ustawy, jak zapewniono, ma nie dotyczyć sfery osobistej a także religijnej. Nadzór nad egzekwowaniem ustawy ma sprawować nowa instytucja – Komisarz (Pełnomocnik) ds. ochrony języka państwowego. Za złamanie nowego prawa przewidziano grzywny – najwyższe za naruszenia w sferze mediów drukowanych, nieco mniejsze za naruszenia w sferze administracyjno-urzędowej i najniższe w takich sferach, jak edukacja, nauka, kultura, wydawnictwa książkowe, interfejsy elektroniczne, reklama, służba zdrowia. Wdrożenie sankcji karnych zostaje jednak opóźnione o 3 lata. Ustawa wchodzi w życie po miesiącu od dnia ogłoszenia, przy czym niektóre rozwiązania zostaną wdrożone z kilkuletnim opóźnieniem.

Już wcześniej zwracano uwagę, że w kwestiach oświaty ustawa językowa dubluje postanowienia innego kontrowersyjnego prawa, przyjętego w 2017 roku – ustawy o oświacie. Według projektu państwo ukraińskie gwarantuje swoim obywatelom prawo do uzyskania wykształcenia w języku ukraińskim na każdym szczeblu oświatowym. W przypadku mniejszości narodowych prawo nauki w językach mniejszości przysługuje tylko w klasach od 1 do 4 wraz z nauką języka państwowego. Ustawa narzuca też dominację języka ukraińskiego w innych sferach, np. w mediach czy w kulturze.

Nowe przepisy nie wywołały żadnej większej reakcji ze strony polskich władz.

Hungarytoday.hu / Kresy.pl