Kreml skomentował słowa doradcy Putina o tym, że ukraińskie władze mogą zasiedlić Donbas Żydami

0
114

Doradca prezydenta Rosji ds. regionalnej integracji gospodarczej Siergiej Głazjew wyraził na swoim blogu opinię na temat obecnej sytuacji na Ukrainie. W jednym z kreślonych przez niego scenariuszy znalazło się zasiedlenie „oczyszczonego z Rosjan” terenu przez ludność żydowską. Rzecznik Kremla uznał, że są to prywatne poglądy Głazjewa.

Siergiej Głazjew odniósł się do sytuacji na Ukrainie w poniedziałek na swoim blogu na stronie Zavtra.ru. W opinii doradcy Putina Rosja w ogóle nie miesza się w sprawy ukraińskie dając wolną rękę amerykańskim służbom specjalnym i ich „neonazistowskim marionetkom” z Kijowa. Te zaś, zdaniem Głazjewa, od 2014 roku przeprowadzają „ludobójstwo” rosyjskiej ludności mieszkającej na Ukrainie.

W opinii Głazjewa wybranie na prezydenta Ukrainy rosyjskojęzycznego Żyda Wołodymyra Zełenskiego „nie zmienia sytuacji”. Doradca Putina postrzega Zełenskiego jako kolejną „kukiełkę” USA, mającą realizować jedynie nieco zmienioną agendę. „Być może stawka na Zełenskiego, postawiona długo przed wyborami, jest związana z tym skrętem administracji Trumpa w stronę skrajnie prawicowych sił w Izraelu. Prawdopodobnie postawią przed odnowionym kijowskim reżimem nowe zadania. Nie wykluczam na przykład możliwości masowego przyjazdu na +oczyszczone+ z rosyjskiej ludności ziemie południowo-wschodniej Ukrainy mieszkańców Ziemi Obiecanej zmęczonych permanentną wojną na Bliskim Wschodzie – tak, jak uciekających chrześcijan z islamizującej się Europy” – pisał Głazjew.

Kremlowski doradca uważa, że odchodzący ukraiński prezydent Petro Poroszenko „zrobił swoje” rozbijając „rosyjski świat” (oryg. russkij mir – red.) na Ukrainie a nowy prezydent otrzymał zadanie „legitymizowania” osiągnięć poprzednika. Ma o tym świadczyć niedawna wypowiedź Zełenskiego, iż Ukrainę z Rosją łączy jedynie wspólna granica.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poproszony we wtorek o odniesienie się do przemyśleń Głazjewa, potraktował je jako prywatną opinię prezydenckiego doradcy. „Włądimir Putin nie ma nic wspólnego z tym stanowiskiem, to jest całkowicie osobista opinia” – mówił Pieskow dodając, że „nie zna kontekstu” tych wypowiedzi i z tego powodu „nie jest w stanie” ich skomentować. Pieskow podkreślał, że temat poruszony przez Głazjewa nie jest na Kremlu omawiany.

Kresy.pl / Interfax / zavtra.ru

Fot. Siergiej Głazjew. Źr. kremlin.ru


MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESUJE:

Książka: “Ukraińska szachownica. Kto i po co wywołał wojnę na Ukrainie”

Amerykańska strategia i cele konfliktu na Ukrainie