Słowo na 5. niedzielę Wielkiego Postu: Dobre i złe drogowskazy [ks. Stanisław]

0
271

Od piątej niedzieli Wielkiego Postu do zakończenia liturgii ku czci Męki Pańskiej w Wielki Piątek (w tym roku od 7 do 19 kwietnia) trwa w Polsce zwyczaj zakrywania w kościołach krzyży zasłoną czerwoną lub fioletową. Tajemnica krzyża odsłania się po śmierci Chrystusa Czytania mszalne w niedzielę 7 kwietnia mogą być wzięte z obecnego roku C albo z roku A. W Ewangelii z roku C (J 8,1-11) uczeni w Piśmie i faryzeusze przedstawiają Jezusowi kobietę pochwyconą na cudzołóstwie i pytają, czy zgodnie z dawnym (już nieprzestrzeganym) prawem Mojżeszowym należy ją ukamienować. Jakakolwiek odpowiedź Jezusa byłaby obrócona przeciwko Niemu, pytanie jest więc obłudne, bo ani grzech kobiety, ani jej dobro nie obchodzi grzesznych świadków, chcą jedynie mieć motyw dla potępienia Jezusa jako okrutnego albo wyrozumiałego wobec grzechu i grzesznika.

Gdy Jezus mówi: „kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”, wszyscy poczynając od starszych ze wstydem odchodzą, a pozostawioną na środku kobietę Jezus wzywa, aby od tej chwili już nie grzeszyła. Jezus odróżnia grzech od grzesznika. Żal i postanowienie poprawy jest warunkiem Bożego przebaczenia, które można przyjąć, gdy jest się świadomym zła grzechu. Tę świadomość oskarżona i potępiona przez grzesznych świadków owa kobieta ma, a w obłudnych oskarżycielach ta świadomość w postaci wstydu się budzi, gdy okazało się, że kobieta stała się dla nich tylko narzędziem do oskarżenia i potępienia Jezusa.

Świadomość grzechu dzisiaj słabnie i zanika, zastępowana niezgodnością z przepisami i wolą władz lub otoczenia. Nazwanie zła grzechu zgodnie z prawdą i wezwanie do nawrócenia oceniane są jako mowa nienawiści. Samo odróżnienie zła od dobra w zgodzie z prawem Bożym zapisanym w ludzkiej naturze uznane jest przez bezbożne władze oraz ideologie za działanie nietolerancyjne lub zgoła przestępcze. Pomysły karania za „mowę nienawiści”, zawartą w nauce Kościoła i w Piśmie Świętym, mogą prowadzić do zaniechania w kaznodziejstwie i nauczaniu kościelnym jednoznacznych rozróżnień i odwagi w obawie przed sankcjami.

Ewangelia z roku A (J 11,1-45) mówi o wskrzeszeniu Łazarza. Cud wskrzeszenia był zapowiedzią cudu Zmartwychwstania oraz znakiem władzy Chrystusa nad śmiercią. Ów cud miał tak wielu świadków, że jego rzeczywistości nie można było zaprzeczyć. Cud wskrzeszenia budził wiarę, powiększał grono uczniów Jezusa, wywołał jednak lęk arcykapłanów i faryzeuszów, którzy zwołali Wysoką Radę i skłonili najwyższego kapłana Kajfasza do mimowolnego proroctwa w słowach: „Lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród. (…) Tego więc dnia postanowili Go zabić” (J 11,50.53). Wielkie znaki Jezusa aż po cud Zmartwychwstania spotkały się z wiarą jednych i niewiarą drugich. Podobnie i dzisiaj: niezliczone cuda jako znaki Bożego działania, którym nie sposób zaprzeczyć spotykają się i z wiarą, i z obojętnością lub niewiarą.

Odrzucenie wiary prowadzi do odmowy duchowego uzdrowienia przez nawrócenie (zob. J 12,37-43). Mówi Bóg: „Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów ludu mój”, czytamy w lekcji z Księgi Ezechiela (37,12). Tymczasem są na świecie liczni ludzie, którzy nie chcą z otwartego przez Boga grobu grzechu, śmierci, piekła i szatana wyjść ani poddać się Bożemu wydobywaniu. Dar życia i zmartwychwstania może być przyjęty albo odrzucony. Bóg jest Panem życia i śmierci. Ludzkie życie ograniczone czasem przechodzi do życia wiecznego, gdy poddaje się przez wiarę i wierność działaniu Boga – zwycięzcy śmierci. Boże działanie ma postać sakramentów i religijnych praktyk, łączących przemianę wewnętrzną z działaniami zewnętrznymi. Każdy powrót do Boga przez nawrócenie i stałe nawracanie się jest duchowym wskrzeszeniem prowadzącym ku zmartwychwstaniu, które ogarnia całego człowieka jako osobę duchowo-cielesną. Wskrzeszenie ma wymiar osobisty i społeczny, zmartwychwstanie dotyczy osób. Wskrzeszenie społeczne, narodowe i państwowe umożliwia lub ułatwia prowadzenie do zmartwychwstania wskrzeszonych. Społeczne i państwowe oddziaływanie na ludzi poddanych wpływom i władzom sprzyja albo nie sprzyja osobistemu zmartwychwstaniu do życia we wspólnocie z Bogiem teraz i na zawsze.

Wybory dokonywane przez ludzi mają znaczenie osobiste, społeczne, lokalne i państwowe. Kto kogo i dlaczego wybiera i popiera, czym się kieruje, ile ma wiedzy, mądrości i wiary, jaką ma znajomość motywów jawnych i ukrywanych, mądrych i głupich, ten wpływa na doczesność ku życiu albo ku zatraceniu, a pośrednio wpływa na wieczność zbawienia albo potępienia, nieba albo piekła.

Chociaż nieba ani piekła na ziemi jeszcze nie ma i w życiu doczesnym nie będzie, niebo i piekło w wieczności jest, a ziemskie drogowskazy wskazują zły albo dobry kierunek. Danym przez Boga drogowskazem dla Polski i świata jest prawo Boże i Ewangelia – wskazanie drogi przez krzyż do nieba, przez wskrzeszenie do zmartwychwstania. Brak drogowskazów lub ich błąd rodzą dezorientację. Stawiajmy więc dobre drogowskazy a postawionym bądźmy posłuszni.

ks. Stanisław Małkowski

Fot. BOŻENA SZTAJNER, Niedziela