List św. Jana Pawła II do dziennikarzy. Dziś mija 14 lat od jego publikacji.

0
21

(…)
II. Ewangeliczne rozeznanie i działalność misyjna

4. Również świat mediów potrzebuje Chrystusowego odkupienia. W analizowaniu procesów zachodzących w dziedzinie środków przekazu i ich wartości w perspektywie wiary niewątpliwie pomocne może być zgłębianie Pisma Świętego. Jawi się ono bowiem jako «wielki kodeks» przekazu przesłania, które nie jest tylko chwilowe i okazjonalne, ale fundamentalne, ze względu na jego wymiar zbawczy.

Reklama

Historia zbawienia opisuje i poświadcza komunikowanie się Boga z ludźmi; w tej komunikacji wykorzystywane są wszystkie formy i odmiany przekazu. Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, aby przyjął Jego objawienie i nawiązał z Nim dialog miłości. Z powodu grzechu ta zdolność do dialogu, zarówno na poziomie osobowym, jak społecznym, uległa osłabieniu, przez co ludzie zaznali i nadal zaznają goryczy niezrozumienia i wyobcowania. Bóg ich jednak nie opuścił, ale posłał im własnego Syna (por. Mk 12, 1-11). W Słowie Wcielonym zjawisko przekazu zyskuje najwyższe znaczenie zbawcze: to dzięki niemu bowiem człowiek otrzymuje w Duchu Świętym zdolność przyjęcia zbawienia, obwieszczania go braciom i dawania o nim świadectwa. (…)

III. Zmiana mentalności i odnowa duszpasterska

7. Środki przekazu są dla Kościoła cenną pomocą w szerzeniu Ewangelii i wartości religijnych, w rozwijaniu dialogu oraz współpracy ekumenicznej i międzyreligijnej, a także w obronie trwałych zasad, które są niezbędne przy budowie społeczeństwa szanującego godność człowieka i dbającego o wspólne dobro. Kościół chętnie się nimi posługuje, aby dostarczać informacji o sobie i poszerzać zasięg ewangelizacji, katechezy i formacji. Korzystanie z nich traktuje jako odpowiedź na polecenie Chrystusa: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!» (Mk 16, 15).

Jest to z pewnością misja niełatwa w naszej epoce, w której coraz powszechniejsze staje się przekonanie, że czas pewników należy nieodwołalnie do przeszłości; wielu jest zdania, że człowiek powinien nauczyć się żyć ze świadomością całkowitego braku sensu, pod znakiem tymczasowości i ulotności [4]. W takim kontekście środki społecznego przekazu mogą być wykorzystywane zarówno «aby głosić Ewangelię, jak i żeby zmusić ją do milczenia w ludzkich sercach» [5]. Jest to poważne wyzwanie dla wierzących, zwłaszcza dla rodziców, rodzin i dla wszystkich odpowiedzialnych za wychowanie dzieci i młodzieży. Z duszpasterską rozwagą i mądrością należy zachęcać członków kościelnej wspólnoty, którzy odznaczają się szczególnymi uzdolnieniami do pracy w dziedzinie przekazu, aby zdobywali kwalifikacje zawodowe, pozwalające prowadzić dialog z rozległym światem mediów.

(…) Treści przekazu powinny być oczywiście dostosowane do potrzeb poszczególnych środowisk, natomiast jego celem powinno być zawsze uświadamianie ludziom etycznego i moralnego wymiaru informacji [10]. Podobnie też ważne jest zapewnienie formacji i opieki duszpasterskiej osobom pracującym zawodowo w dziedzinie przekazu społecznego. Często spotykają się one w codziennej pracy z silnymi naciskami i z dylematami etycznymi; wiele z nich «szczerze pragnie wiedzieć, co jest etycznie i moralnie godziwe, i zgodnie z tym postępować*, i oczekuje od Kościoła wskazań i pomocy [11].

IV. Środki przekazu — forum dla wielkich kwestii społecznych

10. Kościół, który na mocy orędzia zbawienia powierzonego mu przez Chrystusa jest także nauczycielem ludzkości, uważa za swój obowiązek przyczynianie się do coraz lepszego rozumienia, jakie możliwości i odpowiedzialność wiążą się z obecnym rozwojem środków społecznego przekazu. Właśnie dlatego, że środki przekazu oddziałują na sumienie jednostek, kształtują ich mentalność i wpływają na ich wizję rzeczywistości, trzeba jasno i zdecydowanie przypominać, że są one dziedzictwem, które należy chronić i rozwijać. Konieczne jest, aby także sfera przekazu społecznego została włączona w organiczną strukturę praw i obowiązków, zarówno w tym, co dotyczy formacji i odpowiedzialności etycznej, jak i w odniesieniu do praw i działania jako instytucji.

Za właściwy rozwój środków przekazu w służbie wspólnego dobra odpowiedzialni są wszyscy i każdy osobiście [12]. Ze względu na ścisłe powiązanie mediów ze sferą gospodarki, polityki i kultury potrzebny jest system zarządzania nimi, zdolny zagwarantować centralne miejsce i godność człowieka, pierwszeństwo rodziny — podstawowej komórki społecznej, oraz poprawne relacje między różnymi podmiotami.

11. Konieczne jest dokonanie pewnych wyborów w trzech podstawowych dziedzinach: formacja, współuczestnictwo, dialog.

Przede wszystkim potrzebna jest szeroko zakrojona działalność formacyjna, szerząca właściwą wiedzę o mediach i ucząca świadomego korzystania z nich. Wprowadzane przez media nowe języki przekazu modyfikują procesy uczenia się i zmieniają jakość relacji międzyludzkich, toteż brak należytej formacji może stworzyć niebezpieczeństwo, że zamiast służyć ludziom, będą one posługiwać się nimi i wywierać na nich przemożny wpływ. Dotyczy to zwłaszcza młodych, którzy w sposób naturalny okazują zainteresowanie nowościami technicznymi i właśnie dlatego tym bardziej potrzebują przygotowania do odpowiedzialnego i krytycznego korzystania z mediów.

Następnie chciałbym zwrócić uwagę na sprawę dostępu do mediów i odpowiedzialnego współudziału w zarządzaniu nimi. Jeżeli środki społecznego przekazu są dobrem przeznaczonym dla całej ludzkości, należy szukać coraz bardziej aktualnych form kierowania nimi, umożliwiających szeroki udział społeczny, także poprzez stosowne działania prawodawcze. Trzeba zabiegać o rozwój kultury współodpowiedzialności.

Na koniec, nie można zapominać o wielkim potencjale mediów w zakresie umożliwiania dialogu, dzięki czemu media stają się środkami służącymi poznaniu, solidarności i pokojowi. Media stanowią ogromne bogactwo, jeśli służą porozumieniu między narodami; ale stają się niszczącą «bronią», jeśli służą utrzymywaniu sytuacji niesprawiedliwości i podsycaniu konfliktów. Już mój czcigodny poprzednik bł. Jan XXIII w Encyklice Pacem in terris proroczo przestrzegł ludzkość przed tymi zagrożeniami [13]. (…)

V. Przekazywać z mocą Ducha Świętego

13. Dla wierzących i ludzi dobrej woli wielkim wyzwaniem w naszych czasach jest zabieganie o swobodny i rzetelny przekaz społeczny, który będzie się przyczyniał do umacniania integralnego postępu świata. Od wszystkich oczekuje się zdolności do wnikliwego rozeznania i nieustannej czujności, kształtowania w sobie zdrowego zmysłu krytycyzmu wobec siły przekonywania środków przekazu.

Wierzący w Chrystusa wiedzą, że także w tej dziedzinie mogą liczyć na pomoc Ducha Świętego. Pomoc szczególnie niezbędną, jeśli weźmiemy pod uwagę, że trudności wynikające z samej natury przekazu społecznego mogą być pogłębiane w znacznym stopniu przez ideologie, żądzę zysku i władzy, rywalizacje i konflikty między jednostkami i grupami, a także na skutek ludzkich słabości i różnych form zła społecznego. Nowoczesne techniki w imponujący sposób zwiększają tempo, rozmiar i zasięg przekazu społecznego, ale nie przyczyniają się w takiej samej mierze do wsparcia owego delikatnego dialogu między sercami i umysłami, który winien charakteryzować wszelki przekaz służący solidarności i miłości.

W historii zbawienia Chrystus objawił się nam jako «przekaziciel» Ojca: «w tych ostatecznych dniach Bóg przemówił do nas przez Syna» (por. Hbr 1, 2). Chrystus, odwieczne Słowo, które stało się ciałem, gdy mówi, okazuje zawsze szacunek tym, którzy Go słuchają, uczy zrozumienia dla ich sytuacji i potrzeb, współczucia dla ich cierpienia i stanowczości w mówieniu im tego, co powinni usłyszeć, bez narzucania niczego, bez kompromisów, kłamstw i manipulacji. Jezus naucza, że przekaz społeczny jest aktem natury moralnej: «Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony» (Mt 12, 35-37).

14. Apostoł Paweł kieruje bardzo jasne przesłanie do wszystkich, którzy uczestniczą w procesie przekazu społecznego — do polityków, do ludzi pracujących w tej dziedzinie i do odbiorców: «Dłatego odrzuciwszy kłamstwo, niech każdy z was mówi prawdę swemu bliźniemu, bo jesteście nawzajem dla siebie członkami. (…) Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, bv wyświadczała dobro słuchających» (Ef 4, 25. 29).

Do pracowników środków przekazu, a zwłaszcza do ludzi wierzących zatrudnionych w tej ważnej dziedzinie życia społecznego kieruję wezwanie, z jakim na samym początku mojej posługi Pasterza Kościoła powszechnego zwróciłem się do całego świata: «Nie lękajcie się!»

(…) Nie lękajcie się sprzeciwu świata! Jezus zapewnił nas: «Jam zwyciężył świat!» (J 16, 33).

Nie lękajcie się także własnej słabości i niedoskonałości! Boski Mistrz powiedział: «Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28, 20). Przekazujcie orędzie nadziei, łaski i miłości Chrystusa i podtrzymujcie zawsze w tym przemijającym świecie żywą świadomość wiecznej perspektywy Nieba — perspektywy, której nie dosięgnie nigdy bezpośrednio żaden środek przekazu: «Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują» (1 Kor 2, 9).

Maryi, która obdarzyła nas Słowem życia i zachowywała w sercu Jego nieprzemijające słowa, zawierzam drogę Kościoła w dzisiejszym świecie. Niech Najświętsza Panna pomaga nam przekazywać wszelkimi środkami piękno i radość życia w Chrystusie, naszym Zbawicielu. Wszystkim błogosławię!

CAŁOŚĆ LISTU…
Watykan, 24 stycznia 2005 r., wspomnienie Św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy