kard. Stefan Wyszyński (XXVIII): Opatrznościowy Pasterz

0
58

Historia Kościoła i narodu znaczona jest nie tylko doniosłymi wydarzeniami, ale także obecnością wielkich ludzi. Oni wpisują się w nasze dzieje i w pewnym sensie tworzą je. Historia Polski zna imiona wielu takich ludzi. Stulecie odzyskanej niepodległości obfituje w wielkie postacie, stanowiące filary nie tylko naszej chrześcijańskiej tożsamości, ale także drogowskazy na drogach wolności. W XX wieku Sługa Boży kardynał August Hlond, św. Maksymilian Maria Kolbe, bł. ksiądz Jerzy Popiełuszko, św. Jan Paweł II, czcigodny Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński, na którego beatyfikację czekamy. Dwa lata po jego śmierci – w 1983 roku – powstała specjalna modlitwa o wyniesienie go na ołtarze. Od tego czasu wielu ludzi codziennie ją odmawia. Modlił się nią św. Jan Paweł II. Na jego biurku stało zdjęcie Prymasa Tysiąclecia z tą modlitwą: „Boże w Trójcy Świętej Jedyny, Ty w swojej niewypowiedzianej dobroci powołujesz ciągle nowych apostołów, aby przybliżali światu Twoją Miłość. Bądź uwielbiony za to, że dałeś nam opatrznościowego Pasterza Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Boże, źródło wszelkiej świętości, spraw, prosimy Cię, aby Kościół zaliczył go do grona swoich świętych”.

Ludzie święci są dla nas czytelnymi drogowskazami do Boga. Warto zapytać: Czego uczy nas życie Prymasa Tysiąclecia? W modlitwie o jego beatyfikację prosimy Boga: „Wejrzyj na jego heroiczną wiarę, całkowite oddanie się Tobie, na Jego męstwo wobec przeciwności i prześladowań, które znosił dla Imienna Twego”. Bóg był dla prymasa Wyszyńskiego wszystkim. Wyraża to jego biskupie zawołanie „Soli Deo – Samemu Bogu”. W najtrudniejszych chwilach ufał Bogu. W czasie uwięzienia modlił się: „Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i w Komańczy”.

Od Prymasa Tysiąclecia możemy się uczyć miłości do Kościoła, Ojczyzny i każdego człowieka. I ten aspekt znajdujemy w modlitwie o jego beatyfikację. Wołamy w niej do Boga: „Pomnij, jak bardzo umiłował Kościół Twojego Syna, jak wiernie kochał Ojczyznę i każdego człowieka, broniąc jego godności i praw, przebaczając wrogom, zło dobrem zwyciężając”. Jednym sercem kochał Kościół i Ojczyznę. Troszczył się o każdego człowieka, czuł się ojcem wszystkich wierzących i niewierzących, domagał się poszanowania praw osoby ludzkiej. Gdy ograniczano prawa człowieka w imię rzekomego postępu, mówił: „Nie zapominajcie, że w prawdziwym postępie nie wszystko się odmienia. Niezmienna pozostaje miłość Boga ku człowiekowi i dziecko tej miłości – natura ludzka, z wrodzonym jej głodem Boga, piękna, dobra i prawdy”.

Nie sposób mówić o heroiczności cnót Prymasa Tysiąclecia bez odniesienia do Maryi – Pani jego życia i serca. Dlatego w modlitwie o beatyfikację prosimy Miłosiernego Boga: „Otocz chwałą wiernego Sługę Twego Stefana Kardynała, który wszystko postawił na Maryję i Jej zawierzył bez granic, u Niej szukając pomocy w obronie wiary Chrystusowej i wolności Narodu”. Przez całe życie ufał Maryi. Uważał się za Jej niewolnika i narzędzie w Jej dłoniach. Tą drogą prowadził naród, idąc śladami proroków i wyznaczając szlaki na przyszłość. Przed śmiercią, w czasie sakramentu chorych, powiedział: „Przyjdą nowe czasy, wymagają nowych świateł, nowych mocy. Bóg je da w swoim czasie. (…) Wszystko zawierzyłem Matce Najświętszej i wiem, nie będzie słabszą w Polsce, choćby ludzie się zmieniali”.

Święci nie pragną, abyśmy ich podziwiali, ale byśmy szli do Boga ich śladami. Oni chcą nam pomagać w naszych osobistych potrzebach, a także w sprawach rodziny, przyjaciół i Ojczyzny. Modlitwa o beatyfikację Prymasa Tysiąclecia kończy się słowami: „Ojcze nieskończenie dobry, uczyń go orędownikiem naszych spraw przez Tobą”.

 

Królowo Wyznawców – prosimy Cię o wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego Kardynała Wyszyńskiego. Spraw, aby był patronem ładu społecznego w naszej Ojczyźnie. Zawierzamy Ci wszystko słowami
Milenijnego Aktu Oddania:

Bogurodzico Dziewico, Matko Kościoła, Królowo Polski i Pani nasza Jasnogórska (…). Oddajemy dziś ufnym sercem w Twą wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i wszystko, co Polskę stanowi, za wolność Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej. (…) Przyjmij naszą ufność, umocnij ją w sercach naszych i złóż przed Obliczem Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Amen.