Tokarczuk w objęciach cmokaczy i klaskaczy. Z kim sypia pisarz, a z kim jury

0
1316
[bsa_pro_ad_space id=5]
Olga Tokarczuk została laureatką nagrody Nobla z literatury za 2018 rok. Skąd ten roczny poślizg? Otóż w ubiegłym roku nagrody nie przyznano z powodu wielkiej seksafery, skandalu z przeciekami oraz ujawnieniem faktu wyprowadzania środków finansowych z Akademii w postaci hojnych dotacji dla klubu kulturalnego założonego przez męża jednej z członkiń Akademii.

Wielka kompromitacja doprowadziła do tego, że 8 z 18 członków akademii zrezygnowało i nie można było wybrać nowych ponieważ statut przewidywał członkostwo dożywotnie. Trzeba było czekać aż sam król Karol XVI Gustaw go zmieni.

[bsa_pro_ad_space id=8]

Wszędzie gdzie kontrolę nad czymś przejmuje lewactwo wszystko zaczyna gnić i cuchnąć. Podobnie było z przyznawaną przez środowisko „Gazety Wyborczej” nagrodą „Nike”. Okazało się, że finalista tej nagrody, pisarz Ignacy Karpowicz sypia z sekretarzem jury nagrody, Juliuszem Kurkiewiczem.

Z kolei sam Kurkiewicz ujawnił, że przez wiele lat był molestowany seksualnie przez związana z „Krytyką Polityczną” pisarkę i feministkę, Kingę Dunin – również finalistkę nagrody „Nike”. Okupujące polską kulturę lewactwo uważa, że cała Polską powinna teraz nosić Olgę Tokarczuk na rękach, a wywierana presja ma zamykać usta ewentualnym krytykom.

Mnie nagroda dla Tokarczuk nie dziwi, ponieważ jak wiemy jest ona wojującą ekolożką i feministką, czyli ma wszystkie zalety niezbędne do bycia „wielka pisarką”. Tylko czy Tokarczuk jest pisarką polską?

W zekranizowanej przez Agnieszkę Holland książce „Pokot” przedstawiła Polaków jako zapijaczony motłoch zakochany w zabijaniu. Przesłanie tej książki można zawrzeć w jednym zdaniu: Polacy jesteście świniami.

Z kolei w książce „Księgi Jakubowe” przedstawiła Polaków, a w szczególności polskich biskupów jako psychopatycznych żydożerców. Nobel dla Tokarczuk nie spowoduje u mnie amnezji i nie zapomnę, że według niej Polacy to „właściciele niewolników” i „mordercy Żydów”.

Tak więc ogłaszam, że nie stanę przed Tokarczuk na baczność i nie dołączę cmokaczy i klaskaczy, niestety także z t.zw. „prawej strony”.

IPW

Za: polskaniepodlegla.pl

[bsa_pro_ad_space id=4]