Tokarczuk w objęciach cmokaczy i klaskaczy. Z kim sypia pisarz, a z kim jury

0
99
Olga Tokarczuk została laureatką nagrody Nobla z literatury za 2018 rok. Skąd ten roczny poślizg? Otóż w ubiegłym roku nagrody nie przyznano z powodu wielkiej seksafery, skandalu z przeciekami oraz ujawnieniem faktu wyprowadzania środków finansowych z Akademii w postaci hojnych dotacji dla klubu kulturalnego założonego przez męża jednej z członkiń Akademii.

Wielka kompromitacja doprowadziła do tego, że 8 z 18 członków akademii zrezygnowało i nie można było wybrać nowych ponieważ statut przewidywał członkostwo dożywotnie. Trzeba było czekać aż sam król Karol XVI Gustaw go zmieni.

Wszędzie gdzie kontrolę nad czymś przejmuje lewactwo wszystko zaczyna gnić i cuchnąć. Podobnie było z przyznawaną przez środowisko „Gazety Wyborczej” nagrodą „Nike”. Okazało się, że finalista tej nagrody, pisarz Ignacy Karpowicz sypia z sekretarzem jury nagrody, Juliuszem Kurkiewiczem.

Z kolei sam Kurkiewicz ujawnił, że przez wiele lat był molestowany seksualnie przez związana z „Krytyką Polityczną” pisarkę i feministkę, Kingę Dunin – również finalistkę nagrody „Nike”. Okupujące polską kulturę lewactwo uważa, że cała Polską powinna teraz nosić Olgę Tokarczuk na rękach, a wywierana presja ma zamykać usta ewentualnym krytykom.

Mnie nagroda dla Tokarczuk nie dziwi, ponieważ jak wiemy jest ona wojującą ekolożką i feministką, czyli ma wszystkie zalety niezbędne do bycia „wielka pisarką”. Tylko czy Tokarczuk jest pisarką polską?

W zekranizowanej przez Agnieszkę Holland książce „Pokot” przedstawiła Polaków jako zapijaczony motłoch zakochany w zabijaniu. Przesłanie tej książki można zawrzeć w jednym zdaniu: Polacy jesteście świniami.

Z kolei w książce „Księgi Jakubowe” przedstawiła Polaków, a w szczególności polskich biskupów jako psychopatycznych żydożerców. Nobel dla Tokarczuk nie spowoduje u mnie amnezji i nie zapomnę, że według niej Polacy to „właściciele niewolników” i „mordercy Żydów”.

Tak więc ogłaszam, że nie stanę przed Tokarczuk na baczność i nie dołączę cmokaczy i klaskaczy, niestety także z t.zw. „prawej strony”.

IPW

Za: polskaniepodlegla.pl