[Wybory 2023] Bezpieczeństwo Polaków i wojsko: Komentarz do programów komitetów wyborczych

0
130
[bsa_pro_ad_space id=5]

W kontekście wzrostu napięcia międzynarodowego publikujemy komentarz Fundacji Ad Arma, która przeanalizowała programy polityczne startujących komitetów wyborczych pod kątem bezpieczeństwa Polski i Polaków, programu dla sił zbrojnych i polskiego przemysłu zbrojeniowego oraz imigracji. Na końcu artykułu również komentarz WIDEO do ostatniej dymisji generałów Andrzejczaka i Piotrowskiego.


Komentarz Fundacji Ad Arma do programów politycznych partii, które zarejestrowały się w nadchodzących wyborach. Omawiamy te fragmenty, które są istotne z punktu widzenia celów statutowych Fundacji. Nie zajęliśmy się gospodarką, społeczeństwem itp.

Podzieliliśmy postulaty na następujące tematy: 1) sposoby osiągania bezpieczeństwa, 2) dostęp do broni, 3) siły zbrojne, 4) obrona cywilna i 5) imigracja, gdyż ta w sposób znaczący wpływa na bezpieczeństwo.

[bsa_pro_ad_space id=8]

Zaczynamy od Prawa i Sprawiedliwości.

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa. PiS postuluje, aby w ramach koalicji nieustannie wspierać Ukrainę w odparciu rosyjskiej inwazji. Jesteśmy ciekawi jak postulat ten będzie wyglądał w praktyce w sytuacji, gdy Ukraina skieruje kolejne pozwy przeciwko Polsce do międzynarodowych trybunałów.

2) Dostęp do posiadania broni – nic na ten temat nie planują zmieniać politycy Prawa i Sprawiedliwości według ich programu wyborczego. Jest to o tyle zabawne, że gdy Rosjanie byli pod Kijowem to nagle politycy PiS chcieli zrobić szerzy dostęp do broni, i to nawet w stylu Fundacji Ad Arma. Jeden z projektów im napisaliśmy, gdzie broń samoczynna, historyczna miała być bez rejestracji i bez pozwoleń. Był to projekt cieszący się poparciem znacznej ilości posłów PiS i potwierdzony co do zgodności z prawem polskim i unijnym przez Biuro Analiz Sejmowych.

3) Siły Zbrojne. Postulat w ciągu kilku lat dodatkowych 1000 nowoczesnych czołgów, skuteczny system przeciwlotniczy, radary, samoloty, zwiększenie liczby żołnierzy, walka o każdy centymetr terytorium Polski. „Mijające 8 lat to najlepszy okres od wielu dekad dla Wojska Polskiego” – jest to ewidentna nieprawda. 8 lat dwóch kadencji zostało całkowicie zmarnowane. Ostatnie 1,5 roku kadencji PiS to chaotyczne działania i zamówienia w czasie kiedy jest wojna, zamówienia które nie są systemowe, nie są całościowe (np. do K2 nie mamy wozów zabezpieczenia technicznego i inżynieryjnych). Co do zwiększenia ilości żołnierzy – metodologia liczenia żołnierzy przez PiS jest nieznana chyba nikomu. Wlicza się tutaj nawet pracowników WOGów, których zachęca się do zakładania mundurów, co jest absurdalne bo przecież zdolność bojowa WP od tego nie wzrośnie i o tym nie raz mówiliśmy. „Polska będzie miała 6 dywizji wojsk lądowych” – chyba 6 dowództw dywizji wojsk lądowych. 18 dywizja certyfikowała swoje dowództwo jakiś czas temu i certyfikowano jedynie dowództwo, a jak była rocznica tego wydarzenia to pan Błaszczak mówił, że świętujemy kolejną rocznicę certyfikowania dywizji i gotowości całej dywizji. „Znacznie zwiększymy potencjał mobilizacyjny naszych Sił Zbrojnych” – chwalą się 36 000 WOT i TSW, a równocześnie w 2019 roku, czyli 4 lata temu, obiecywali że będzie 53 000 i z tej perspektywy trzeba patrzeć na ich obietnice zwiększenia potencjału mobilizacyjnego. DZSW już widać, że nie da tylu ochotników żeby było to możliwe, nie da tylu ochotników żeby odbudować rezerwy. Mieliśmy okazję osobiście oglądać niedawno żołnierzy DZSW i byliśmy zszokowani tym, co zobaczyliśmy. Ludzie otwarcie manifestujący swoje zaburzenia związane z VI przykazaniem. Ludzie wytatuowani w sposób, który kojarzy się tylko z pierwszą połową lat 90tych i subkulturą więzienną, co jest sprzeczne z regulaminem wojskowym, bo nie jest to ani estetyczne ani skryte. Oczywiście, są tam również ludzie, którzy przyszli dla idei, jak również są ludzie, którzy są tam dla pieniędzy, ale te grupy są mniejszością. Nie jest to dobry materiał żołnierski, mówiąc delikatnie. Jest to problem i doniesienia, które mamy i z Torunia i Dolnego Śląska i z Lubelszczyzny i Podlasia o zaciągających się 55 letnich paniach dr nauk humanistycznych albo 57 letnich ekspedientkach czy 50kilkuletnich paniach-kierowcach ciężarówki. Właśnie do tego dochodzi, kiedy PiS próbuje realizować swoje pijarowe postulaty.

PiS w swoim programie zawarł też dążenie do kształtowania postaw patriotycznych i proobronnych. Od kiedy rząd PiS zaczął się promować na idei Żołnierzy Wyklętych to młodzież znów zaczęła chodzić w koszulkach z Che Guevarą. Takie są właśnie skutki upolityczniania pięknych tradycji.

Wdrażanie sprzętu bez logistyki, infrastruktury i kadr to są rzeczy, o których wielokrotnie mówiliśmy. Ciekawostką, którą warto w tej chwili podkreślić, jest to, że ludzie, którzy nigdy nie byli w wojsku, dostają przydział mobilizacyjny i to są ludzie nawet przed przysięgą. Jednocześnie znamy wysoko wykwalifikowanych wyższych oficerów z bardzo specyficznych dziedzin wojskowości, którzy są po kilka lat po przejściu do cywila i nadal nie mają przydziałów mobilizacyjnych. Tak to nie powinno wyglądać.

Koalicja Obywatelska.

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa. Nic na ten temat w programie nie ma.

2) Dostęp do broni. Temat nie istnieje w programie KO.

3) Siły Zbrojne. Chcą wzmocnić obronę przeciwlotniczą przez zakup dronów, śmigłowców i baterii Patriot. Baterie Patriot już są zamówione przez PiS więc jeśli z tego powodu ktoś chciałby głosować na KO, to już nie musi. Rozliczanie, kontrolowanie i audyt – to są postulaty KO. One z jednej strony mogą być prawidłowe, a z drugiej mogą doprowadzić do ostatecznego zgonu pacjenta, który jest w ciężkim stanie pod respiratorem, bo tak patrzymy na dzisiejsze Wojsko Polskie. Rozliczanie, kontrolowanie i audyt mają sens tylko i wyłącznie jeśli są wstępem, żeby postawić diagnozę, a potem trzeba rozpocząć leczenie. W programie KO o leczeniu nic nie ma.

4) Obrona cywilna. Podobnie jak w programie PiS – jest to kwestia nieistotna wg. programu KO.

5) Imigracja. KO chce zdobyć finansowanie z UE na ochronę granicy i uzależnić ochronę granicy od UE. Nie wiemy czy w społeczeństwie polskim ktoś jest jeszcze chętny do popierania takich postulatów? KO zapowiada w swoim programie także likwidację szlaku przerzutowego imigrantów z bliskiego wschodu. Ta likwidacja jest realnie możliwa tylko przy współpracy z Aleksandrem Łukaszenką, który jako żywo nie ma ochoty współpracować z Polakami w ogóle. W związku z czym jest to postulat albo oderwany od rzeczywistości albo bardzo agresywny, sugerujący interwencję na Białorusi i rozlanie się konfliktu zbrojnego z Ukrainy na dalsze terytoria. Co do imigracji, to głównym problemem jest obecnie imigracja nie nielegalna, a imigracja legalna. W programie KO nie ma żadnego pomysłu na rozwiązanie tego problemu.

Konfederacja.

Gdy patrzy się na program wyborczy Konfederacji, to wydaje się on być napisany w stylu lat 90tych. Teraz takich programów się już raczej nie pisze. Dlaczego? Bo nikt ich nie czyta.

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa. Priorytetyzacja osiągania bezpieczeństwa. Własny potencjał militarny. Wyposażenie i wyszkolenie armii. Promocja postaw proobronnych. Posiadanie broni i udział w sojuszach. Jeden z głównych liderów Konfederacji Sławomir Mentzen często podkreśla w swoich materiałach konieczność oparcia się o własne zdolności produkcyjne w zakresie obronności, leków i produkcji rolnej, bo te trzy rzeczy są niezbędne aby zachować niepodległość.

2) Dostęp do broni. Mamy wrażenie, że widać w tym punkcie rękę narodowców, którzy mają skręt administracyjno-centralistyczno-lewicowy. Mamy takie hasło w programie Konfederacji: strzelectwo powinno być aktywnością masową. OK, zgadzamy się z tym. Kolejny postulat: „racjonalizacja dostępu do broni”: „Poprzez „racjonalizację” dostępu do broni rozumiemy wprowadzenie jasnych i obiektywnych kryteriów przyznawania pozwolenia na broń, które nie pozostawiają miejsca dla arbitralnych, uznaniowych decyzji.” Jest to postulat spóźniony o 11 lat. Arbitralności w przyznawaniu dostępu do broni nie ma już w Polsce praktycznie w ogóle, są pojedyncze przypadki skandalicznych zachowań WPiA, wynikających m.in. z nadużywania badań lekarskich w celu uniemożliwienia dostępu do broni niektórym osobom. Równie dobrze mogą panowie Konfederaci postulować, aby Senat w Polsce był wybierany w wyborach powszechnych – to również będzie tak samo racjonalny postulat jak usunięcie arbitralności w wydawaniu pozwoleń na broń. Kolejny postulat – rozproszenie rejestrów prywatnych posiadaczy broni. To jest postulat minimum, zwłaszcza w sytuacji, w której Polska jest w tej chwili. Jesteśmy państwem granicznym, grozi nam wojna, mamy bardzo nieszczelną administrację, słabą ochronę kontrwywiadowczą. Rozproszenie rejestrów jest krokiem w dobrym kierunku, ale za słabym. Rozproszone rejestry były na Ukrainie i w tych rozproszonych miejscach Rosjanie je znajdywali. Ten postulat chociaż idzie w dobrym kierunku, to jest to postulat którego spodziewalibyśmy się np. po Prawie i Sprawiedliwości, i w tym kierunku z PiSem rozmawialiśmy ok. 1.5 roku temu. Po Konfederatach oczekiwalibyśmy czegoś więcej.

Kolejne postulaty: łatwiejsza infrastruktura, łatwiejszy dostęp do wiedzy i umiejętności, rozbudowa sieci strzelnic. „Strzelnica w każdym powiecie” – to program z pierwszej kadencji PiS, który skończył się jak skończył (2 wybudowane strzelnice + kilka laserowych). Tego typu postulaty to postawienie sprawy na głowie – po co nam infrastruktura skoro nie będziemy mieli strzelców? Taką infrastrukturę trzeba by utrzymywać rządowo co rodzi wątpliwe moralnie kooperacje biznesowo-administracyjne. Jako Fundacja Ad Arma byśmy chcieli, aby był powszechny dostęp do broni, który sam wygeneruje powstawanie strzelnic jeśli tylko zmienimy przepisy tak, aby administracja samorządowa nie mogła utrudniać ich powstawania i nie mogła niszczyć obiektów, które już powstały, bo to jest wielki problem w prowadzeniu i zakładaniu strzelnic w Polsce.

Kolejny postulat: powszechny dostęp do broni jako sposób na poprawienie bezpieczeństwa narodowego. Z tym się oczywiście całkowicie zgadzamy, ale postulaty cząstkowe wskazują na to, że Konfederaci nie rozumieją jak się dochodzi do powszechnego dostępu do broni.

3) Siły Zbrojne. Hasło wyborcze: skończenie z kulturą kłamstwa w SZ RP. To jest bardzo dobry postulat. Nie wiemy, czy skopiowany z materiałów Fundacji Ad Arma, ale udzielamy każdej partii zgody na wykorzystywanie naszych postulatów bez pytania. Po to istniejemy. Kultura kłamstwa co do zdolności i co do gotowości to jest olbrzymi problem w SZ RP. Obrabowywanie kolegów na chwilę certyfikacji, potem pożyczanie kolegom jak oni będą mieli certyfikację. To jest bardzo duży problem i to hasło, nie wiemy oczywiście na ile możliwe do realizacji, jest koniecznie potrzebne.

Kolejne hasła: Poszerzenie dobrowolnych szkoleń, zwiększenie liczebności WOT, znany harmonogram szkoleń. Te postulaty są dość zabawne. Poszerzenia dobrowolnych szkoleń już chyba bardziej zrobić się nie da, na pewno trzeba by zmienić ich formę. Co do zwiększenia liczebności WOT – jesteśmy ciekawi jak Konfederacja zamierza to zrobić ponieważ w tej chwili mamy 36 000 zamiast planowanych 56 000 i to licząc zawodowych żołnierzy WOT. Ten postulat wydaje się nieracjonalny, a poprzednicy nie byli w stanie zrealizować tego postulatu pomimo celowej ślepoty na niezdolność wielu ochotników do służby wojskowej. Znany harmonogram szkoleń – to postulat szkodliwy, ze względu na to, że szkolenia powinny być dostosowane do potrzeb Sił Zbrojnych, a nie do potrzeb żołnierzy. Pytanie brzmi – kto jest czyim sługą? Wojsko sługą obywateli czy obywatele sługami wojska? Jest to pytanie wewnętrznie sprzeczne bo oczywiście, że wojsko jest sługą obywateli, natomiast aby mogło być skutecznym sługą, to ludzie, którzy są w wieku zdolnym do służby wojskowej muszą to robić w zgodzie z potrzebami Sił Zbrojnych, bo Siły Zbrojne mają potrzeby wynikające z ochrony całej populacji. Dlatego, jak od dawna mówimy, powszechna służba wojskowa mężczyzn to najlepsza metoda obrony państwa. Co nie znaczy, że od razu należy rzucać rekrutów na pierwszą linię frontu. Armia powinna być zbudowana na zasadzie 3 etapów – najwyższy to żołnierze zawodowi, kontraktowi, tak jak to jest np. w USA. Drugi – żołnierze ZSW. Trzeci – powszechna mobilizacja. Taki schemat działania obowiązywał w Polsce od Kazimierza Wielkiego, taki schemat działania obowiązuje w większości racjonalnie do tego podchodzących państw, które spotykają się z realnymi zagrożeniami. A my niestety nie jesteśmy Portugalią i nie mamy za sąsiadów Hiszpanów i oceanu.

Hasło: priorytet wojsk operacyjnych w zakresie dostaw nowego sprzętu. Priorytet na najważniejszy, ciężki sprzęt już jest. Ale przydałyby się też buty, mundury, oporządzenie – z tym jest problem.

4) Obrona cywilna. Konfederacja chce wprowadzić szkolenie z zakresu obrony cywilnej, ale to nie stworzy w żaden sposób systemu obrony cywilnej, w związku z tym tutaj Konfederaci nie przygotowali się do kwestii OC.

5) Imigracja. „Stop nielegalnej imigracji”. Zgadzamy się z tym hasłem, tyle tylko, że aktualnym problemem w Polsce jest imigracja legalna.

Trzecia Droga

Ten komitet to zlepek ludzi, którzy kiedyś byli w PSL, PO i Konfederacji. Złośliwie można by powiedzieć, że tym co ich łączy jest dostęp do koryta (Sejmu). Nie można im odmówić doświadczenia administracyjnego. I w tym momencie nie jest to już złośliwość, a faktyczna zaleta. Doświadczenie administracyjne jest bardzo potrzebne i będzie niezawinioną słabością np. Konfederacji. Umiejętność zdobycia władzy i umiejętność rządzenia to są dwie różne umiejętności. Co więcej, mamy w Fundacji coraz silniejsze wrażenie, że są to zdolności wzajemnie wykluczające się. Ludzie, którzy są świetni w zdobywaniu władzy bardzo często nie mają kompetencji w używaniu władzy.

Co nam proponuje Trzecia Droga?

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa. „Silna armia to fundament bezpieczeństwa”. Trudno się nie zgodzić. „Polityka zagraniczna i bezpieczeństwo interesem ponadpartyjnym” – jednak ponadpartyjnym interesem też jest np. medycyna czy edukacja i jakoś politycy tym wszystkim się zajmują. Może należałoby zatem odsunąć polityków od takich spraw jak medycyna czy edukacja, bo oni najczęściej w tych kwestiach kompetencji nie mają żadnych?

„Nie ma bezpieczeństwa Polski bez UE”, „za wszelką cenę musimy wspierać Ukrainę”, „musimy wspierać walkę narodu białoruskiego o wolności demokratyczne i zmiany” – to brzmi tak samo groźnie jak z Koalicją Obywatelską, z którą Trzecia Droga nie raz wymieniała się posłami. To jest sugestia agresywnej polityki względem rządu Białorusi i nie wiem czy powinniśmy się z tego cieszyć, że aż dwa komitety, które startują do Sejmu, mają na sztandarach taką politykę w stosunku do sąsiada.

2) Dostęp do posiadania broni. Brak jakichkolwiek postulatów.

3) Siły Zbrojne. Postulat: wojska terytorialne elementem zawodowej armii i powinny podlegać dowództwu jej a nie MON. Zgoda, że powinno tak być, ale właściwie już tak jest – problemem jest cywilne dowództwo, które dotyczy nie tylko WOT ale dotyczy też wszystkich rodzajów sił zbrojnych i to jest coraz większy problem w polskiej obronności.

Postulat: WOT powinny zostać elementem składowym zawodowej armii. To sugeruje, że powinniśmy się oprzeć wyłącznie na ochotnikach i zawodowcach. To piękne marzenie, ale nierealne. To tylko zapełnienie tego pierwszego, najwyższego etapu czyli wojsk zawodowych i kontraktowych.

Postulat: zwiększyć liczbę jednostek wojskowych mając jednocześnie wojsko zawodowe. Ile Trzecia Droga chce płacić żołnierzom, aby zrealizować ten postulat?

Wedle Trzeciej Drogi „jednostki powinny powstawać po konsultacji z samorządami”. Samorządy to ostatnie miejsce w którym byśmy pytali czy tworzyć jednostkę wojskową w miejscu, w którym potrzebne jest jej stworzenie.

4) Obrona cywilna. Tu jesteśmy pozytywnie zaskoczeni, co więcej, propozycje wydają się realne i solidne. Trzecia Droga proponuje zwiększenie zaangażowania ochotniczych straży pożarnych w działania ratownicze podczas katastrof. OSP wydają się nam dobrze działającym elementem systemu. To, że OSP bywa związana personalnie z politykami PSL w tym momencie nas nie interesuje, gdyż pomysł, aby budować w oparciu o rozwinięcie już istniejących możliwości, to jest pomysł realny. Nie jest to wielka, socjalistyczna budowa na surowym korzeniu. To racjonalny plan rozwinięcia zdolności w oparciu o coś, co już mamy i co działa.

5) Imigracja. O tym w programie nie ma nic.

Nowa Lewica.

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa: Unia Europejska wspólnotą bezpieczeństwa, wolna Ukraina, twarda polityka wobec Rosji i państw satelickich. W programie Nowej Lewicy znalazł się także taki postulat: „prometeizm w polityce zagranicznej oparty na uniwersalnych, humanistycznych wartościach”. Czyli na nowej, świeckiej religii, którą wyznają ateiści z Nowej Lewicy. Jak wiadomo, świecki humanizm ma swoje święta, ma swoje tematy tabu, swoje sacrum, swoje credo i swoich heretyków. Na przykład jedna pani pisarka, która jeszcze niedawno była na sztandarach lewicy, dziś jest śmiertelnym wrogiem bo uważa, że kobieta jest kobietą, a mężczyzna mężczyzną. W związku z czym można popaść w herezje i w tej religii.

Jeśli Nowa Lewica chce wspólnoty bezpieczeństwa opartej zbrojnie na Unii Europejskiej, to znaczy, że są chyba przeciwnikami NATO. Trzeciej możliwości nie ma. Do tego twarda polityka wobec Rosji i państw satelickich co może oznaczać, że mamy trzeci komitet, który nie odrzuca pomysłu twardej konfrontacji z Białorusią, co nie powinno nas cieszyć.

2) Dostęp do broni. Ten postulat nie istnieje w ogóle.

3) Siły Zbrojne. Popierają powołanie europejskich sił zbrojnych i opowiadają się za armią zawodową oraz silną i dobrowolną rezerwą bez przywracania poboru. Czyli mamy lewicę, która przecież kocha tłumienie jednostek i widzenie ludzi jako grupy. Nie widza problemu w tym, żeby ludziom łamać sumienia np. lekarzom czy aptekarzom, nie widzą powodu żeby łamać sumienia dzieci wbrew światopoglądowi wyznawanemu przez rodziców, ale mają problem z tym, żeby dorosły przedstawiciel płci męskiej bronił swojej ojczyzny i żeby to był jego obowiązek. Mamy tu nielogiczność, która dowodzi tego, że państwo lewicowe przetrwać nie może, bo ani się nie rozwija, bo dzieci w takim państwie nie ma, ani takie państwo nie jest w stanie się bronić przed agresywnym przeciwnikiem. Takie państwo to chodzący trup, albo jak mówił o. Bocheński takie państwa są „zgniłkami”, w sensie technicznym, a nie obraźliwym. Są tą częścią tkanki, która przestała spełniać swoje funkcje i zaczyna nabierać różnych ciekawych kolorów, ale już nie działa w zgodzie z resztą organizmu. Tak jak dzisiaj lewica, która dzisiaj przybiera różne kolory, zwłaszcza w czerwcu.

4) Obrona cywilna. Tutaj mamy pomysł powszechnej obrony cywilnej w stylu nordyckim, postulat powołania służby cywilnej, która będzie odpowiedzialna za koordynację działań w zakresie ochrony ludności. Mówiąc złośliwie mamy tutaj wielki projekt socjalistycznej budowy jak centralny port komunikacyjny, czyli lotnisko planowane przez PiS i innych socjalistów. Obrona cywilna jest rzeczywiście potrzebna i bardzo zaniedbana. Nasza krytyka dotyczy tego, że propozycja Nowej Lewicy jest koncepcją budowania obrony cywilnej od góry, a nie od dołu tak jak to np. proponuje Trzecia Droga.

5) Imigracja. Postulat: prawo do ubiegania się o ochronę międzynarodową prawem człowieka, które powinno być bezwarunkowo respektowane. Jeżeli chcecie Państwo dużej liczby „inżynierów”, „lekarzy” i „naukowców” z różnych części świata to prosimy głosować na Nową Lewicę, ona zrobi nam z Warszawy Paryż albo Londyn.

Na marginesie warto powiedzieć kilka słów o partii Razem, bo skrajni lewicowcy postulują coś, co może nie jest postulatem całej platformy Nowej Lewicy, ale warto to odnotować: sformułowanie Doktryny Obronnej Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to pomysł kluczowy. Od tego powinno się w ogóle zacząć myślenie o obronności. Politycy partii Razem są jedynymi, którzy się nad tym pochylili. Podkreślają też potrzebę rządzenia przez Szefa Sztabu Generalnego, zasadniczą rolę Wojsk Lądowych, podległości służb specjalnych pod Szefa Sztabu Generalnego. Widać po partii Razem, że mają doświadczenie administracyjne i pamięć instytucjonalną rządzenia państwem na poziomie wyższym niż jakiekolwiek inne komitety wyborcze. Za to plus dla tych totalitarystów, którzy chcieli by nam zrobić piekło z życia, jeśli chcielibyśmy żyć tradycyjnie.

Bezpartyjni samorządowcy.

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa. Postulat: w swoich działaniach Polska powinna dążyć do zachowania kanału dialogu z elitami rządzącymi Białorusią. Polska powinna być czynnikiem stabilizującym wobec prób wpływu naszych partnerów (ukraińskich) na sytuację na Białorusi. Jest to bardzo racjonalny i zdroworozsądkowy postulat naszych relacji z Białorusią i propozycja ich normalizacji. Jedyne co oferowaliśmy Białorusi od ostatnich, sfałszowanych wyborów to konfrontacja. Najwyższy czas pomyśleć o tym, żeby zamiast płotów były przejścia graniczne i handel. Nie zamykajmy tej opcji, której oczywiście nie da się otworzyć z Rosją ze względu na jej nastawienie, natomiast Białoruś de facto przez nas została wepchnięta w ramiona Putina i moglibyśmy pomóc jej z tych objęć wyjść. Ale to wymaga myślenia racjonalnego, a nie demokratycznego.

Postulat: szkolenia aktywności społecznej na wypadek działania grup dywersyjnych i paramilitarnych. Nie wiemy, co mielibyśmy osiągnąć takimi szkoleniami. Moda na szkolenia rozpoczęta przez PiS, wszelkie „szkolenia jak żołnierz” co jest de facto wpisywaniem na listy mobilizacyjne do rezerwy, czy weekendowe szkolenie kobiet, zupełnie nic nie daje oprócz fałszywego poczucia bezpieczeństwa.

2) Dostęp do broni. Nic.

3) Siły zbrojne: hasło aktywnego ich wzmacniania celem osiągnięcia zdolności do samodzielnej obrony kraju. Albo to jest ukryty postulat poboru, albo to tylko nic nie znaczący bon mot.

4) Obrona cywilna. Tutaj problemu Samorządowcy nie zauważają, co jest aż dziwne, ponieważ są samorządowcami i tak jak Trzeciej Drodze powinno być im blisko do zauważania tego braku.

5) Imigracja. Postulat: zachęcanie do migracji poprzez programy dla migrantów i stworzenie warunków dla przedsiębiorczości obcokrajowców. Czyli Bezpartyjni Samorządowcy chcą nieba uchylić biznesmenom, jeśli tylko nie mają oni polskiego paszportu oraz poprzez imigrację poprawić liczbę ludności w Polsce. Chyba zapomnieli skąd się biorą ludzie i że to nie z imigracji powinniśmy mieć przyrost naturalny, a z własnych rodzin, bo jeśli tego nie będzie, to nie będzie Polski.

Polska Jest Jedna.

Ten komitet zagwarantował nam tę przyjemność, że nie musimy głęboko się namyślać nad ich programem ponieważ ich program z perspektywy wojskowej i obronnej jest albo głęboko ukryty, albo go po prostu nie ma, co jest dość zabawne z punktu widzenia roku 2023. Pokazuje to albo beztroskę albo niekompetencję. Będzie coś o węglu, coś o podatku, coś o socjalu dla rodzin. Nie wiemy, czemu oni go tak kochają, kiedy w tradycji Kościoła, do którego PJN tak chętnie się odwołuje, nie ma tradycji socjalistycznych.

Generałowie podają się do dymisji

za: adarma.pl

[bsa_pro_ad_space id=4]