Francja: Uznany profesor farmacji osadzony w szpitalu psychiatrycznym za zakwestionowanie oficjalnej narracji COVID

0
3287

Francja 2020 rok, emerytowany profesor uniwersytecki, który osobiście złożył ok. 400 patentów w dziedzinie medycyny; najpierw zabrali mu komputer, kilka dni później zablokowali konta bankowe, zablokowali wypłatę emerytury, aż w końcu zamknęli go w izolatce w szpitalu psychiatrycznym.

Witamy w totalnie postępowej Europie XXI wieku.

Na początku 10 grudnia Jean-Bernard Fourtillan, francuski emerytowany profesor uniwersytecki, znany ze swojego zdecydowanego sprzeciwu wobec szczepionek COVID-19, takich jak te obecnie rozprowadzane w Wielkiej Brytanii, został zabrany ze swojego tymczasowego domu na południu Francji przez zespół „żandarmerii” – francuskich funkcjonariuszy organów ścigania pod dowództwem wojskowym – i przymusowo umieszczony w izolatce w szpitalu psychiatrycznym Uzès.

Zabrano mu telefony komórkowe, a w chwili pisania tego tekstu nie pozwolono mu komunikować się ze światem zewnętrznym. Wydaje się, że nakaz jego internowania został wydany przez miejscowego prefekta, oficjalnego przedstawiciela francuskiej władzy wykonawczej.

Systematyczne wykorzystywanie szpitali psychiatrycznych w celu uciszenia lub ukarania przeciwników politycznych stało się powszechne w czasach komunizmu, które rozpoczęło się wkrótce po rewolucji bolszewickiej w Rosji w 1917 r. Metoda ta rozwinęła się za Stalina, a następnie została rozszerzona w opozycji do „socjalistycznego raju”. uważane za oznakę choroby psychicznej. Zgodnie z kodeksem karnym ZSRR z 1966 r. represje wobec dysydentów otwarcie wymierzone były w tych, którzy „szerzyli fałszywą propagandę zniesławiającą państwo radzieckie i jego system społeczny”.

Fourtillan, wieloletni krytyk szczepionek zawierających niebezpieczne adiuwanty, takie jak aluminium (11 obowiązkowych szczepionek dla noworodków we Francji zawiera 17-krotność maksymalnej dawki glinu zdefiniowanej jako toksyczna przez Światową Organizacje Zdrowia), zabrzmiał głośno podczas kryzysu COVID-19. Przedstawił „alternatywne” wyjaśnienia i ostrzeżenia dotyczące pojawienia się wirusa SARS-COV-2 i szczepionek ARN, które działają poprzez wstrzykiwanie elementów informacji wirusa  ARN z nanolipidami w celu spowodowania, aby ludzkie komórki zaczęły wytwarzać cząsteczki wirusa, a tym samym wywołać reakcję immunologiczną.

W szczególności Fourtillan oskarżył francuski Institut Pasteura, prywatną fundację non-profit, która specjalizuje się w biologii, mikroorganizmach, chorobach zakaźnych i szczepieniach, o „wytwarzanie” wirusa SARS-COV-2 przez kilka dziesięcioleci i uczestniczenie w „ucieczce” z laboratorium Wuhan P4 – bez wiedzy chińskich władz. Laboratorium powstało w wyniku porozumienia między Francją a Chinami podpisanego w 2004 roku.

Relacje między Francją a Chinami dotyczące projektu ochłodziły się przez lata, gdy Chiny stawiały na pierwszym miejscu swoje własne interesy, ale w 2017 r. Minister Bernard Cazeneuve, wraz z Yves Lévy, współprzewodniczącym komitetu sterującego, wziął udział w oficjalnej ceremonii otwarcia laboratorium P4 Instytutu Wirusologii Wuhan. Lévy jest mężem Agnès Buzyn, która była ministrem zdrowia Francji, gdy wybuchł kryzys COVID-19. Była również odpowiedzialna za podpisanie dekretu zakazującego sprzedaży bez recepty hydroksychlorochiny we Francji w styczniu 2020 r.

Czy oskarżenie Jean-Bernarda Fourtillana jest prawdziwe? Chociaż Institut Pasteura oznajmił, że pozwie Fourtillana w związku z oskarżeniem, żadne postępowanie sądowe nie zostało wszczęte w tej sprawie, a od tego czasu sam Fourtillan złożył skargę przeciwko rzecznikowi Instytutu za „zniesławienie i kłamstwa, które są krzywdzące.”

Sam Fourtillan powiedział, że ma nadzieję, że postępowanie sądowe pozwoli mu przedstawić zgromadzone przez siebie dowody; w rzeczywistości pragnie przedyskutować omawiane kwestie. Teraz, gdy przebywa w szpitalu psychiatrycznym, możliwość takiego zdarzenia – w interesie odkrycia prawdy – staje się coraz bardziej odległa.

Wśród dokumentów publicznych, które Fourtillan przeanalizował i upublicznił, znajdują się patenty SARS-COV-1, które zawierają części wirusa malarii, datowane na 2003 rok. Patenty były wykorzystywane przez różne laboratoria do opracowywania szczepionek. W roku 2011 Institut Pasteur’a złożył kolejny wniosek patentowy na „SARS-COV-2”, który był identyczny z poprzednim, według Fourtillana, który twierdzi, że dokonano tego, ponieważ komercyjne wykorzystanie pierwszego patentu rozpoczęło się w 2003 roku i wygaśnie 20 lat później, w 2023 roku. Według Fourtillana do wirusa dodano cztery sekwencje wirusa HIV – odpowiedzialnego za AIDS, w celu stworzenia kolejnych szczepionek.

Kwestia ta została również podniesiona we Francji w kwietniu ubiegłego roku przez prof. Luca Montagniera, który otrzymał w 2008 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za odkrycie HIV w 1983 r. wraz z innym francuskim naukowcem, Françoise Barré-Sinoussi. W kwietniu Montagnier stwierdził, że wirus SARS-COV-2 był wynikiem manipulacji człowieka. Był wyśmiewany przez media głównego nurtu, ale w sierpniu włoski mikrobiolog doszedł do tego samego wniosku – prof. Joseph Tritto opublikował książkę nazywającą wirusa Wuhan „chimerą”.

Montagnier, który pracował z matematykiem, opisał swoje odkrycia przez analogię.

Wyobraź sobie koronawirusa jako „układankę” składającą się z 30 000 elementów, a następnie rozważ kilka innych 9 000 elementów układanki reprezentujących HIV-1, HIV-2 i SIV (kolejny retrowirus zbliżony do wirusa AIDS, ale atakujący małpy). Gdyby trzy elementy pochodzące z każdej z tych mniejszych łamigłówek znalazły się obok siebie w układance składającej się z 30 000 elementów, prawdopodobieństwo, że zdarzyło się to naturalnie, byłoby zerowe. Według Montagniera jest to analogiczne do obecności części sekwencji HIV w SARS-COV-2 .

Według Fourtillana, obecnym wirusem wywołującym COVID-19 jest ten sztuczny wirus. Fourtillan – podobnie jak inni badacze obecnego kryzysu – uważa ten niepodważalny dowód na to, że planowano pandemię COVID-19. Uważa, że 13 października 2015 r. złożono wniosek patentowy na test COVID-19; w 2017 r. nastąpiła komercjalizacja na całym świecie za aż 10 miliardów dolarów.

Twierdzenia te są kwestionowane na tej podstawie, że odniesienie do patentu z 2015 r. jest tylko częścią późniejszego patentu z maja 2020 r., również złożonego przez niejakiego Richarda A.Rothschilda, ale zostało zacytowane jako związane ze zdalną diagnozą COVID-19, poprawiając oryginalny patent jak w przypadku konkretnego przypadku COVID-19.

Kto ma rację? Szczera, publiczna ocena i debata usunęłyby wszelkie zamieszanie lub błąd, dobrowolny lub nie, ale Fourtillan jest teraz traktowany tak, jakby był jednocześnie niebezpieczny i szalony.

Fourtillan zyskał powszechny rozgłos, kiedy niedawny film Pierre’a Barnériasa, dający głos krytykom oficjalnej narracji, stał się hitem we Francji. Fourtillan wyraził swoje zaniepokojenie faktem, że kryzys COVID-19 został sfabrykowany i jest używany do narzucenia niebezpiecznej szczepionki światowej populacji.

Fourtillan sam jest zaznajomiony z procedurami patentowymi – jak pokazuje jego życiorys osobiście złożył około 400 patentów w dziedzinie medycyny. Francuskie medium internetowe France Soir opisało go następująco:

Jean-Bernard FOURTILLAN, dr, inżynier chemik, farmaceuta, farmaceuta szpitalny, profesor chemii terapeutycznej i farmakokinetyki na Wydziale Medycyny i Farmakologii Uniwersytetu w Poitiers, ekspert farmakolog-toksykolog, specjalizujący się w farmakokinetyce”

Przymusowe internowanie Fourtillana nie wspomniało o kontrowersjach dotyczących COVID-19, które do tej pory nie doprowadziły do ​​wszczęcia postępowania sądowego, zamiast tego zostały oficjalnie powiązane z pozwem, który został przeciwko niemu wszczęty za nielegalną praktykę lekarską z powodu jego pracy nad plastrem hormonalnym przeciwko chorobom neurodegeneracyjnym, takim jak choroba Parkinsona, Alzheimera i inne, wpływające na motorykę, równowagę i pamięć, a także zaburzenia snu.

Jego teoria głosi, że zanieczyszczenie, adiuwanty, takie jak aluminium w szczepionkach i interferencja elektromagnetyczna niszczą ciemną materię w mózgu z powodu braku hormonów, a on – z powodzeniem, twierdzi, przetestował podawanie plastra hormonalnego zawierającego walentoninę i 6-metoksy-harmalan (hormony snu i czuwania), w celu wyrównania szkód, na 402 osobach dorosłych, którzy zaakceptowali zabieg na własną odpowiedzialność i zostali ostrzeżeni, że plaster to nie lek, ale „próbka techniczna, nie do użytku przez ludzi”. Procedura kosztuje tylko ułamek ceny nowo opracowanych leków na te schorzenia.

Fourtillan miał dobre stosunki z sędzią, której powierzono wstępne dochodzenie w tej sprawie, Brigitte Jolivet z Poitiers. Podczas jego pierwszych przesłuchań pod koniec 2019 roku wydawało się, że przekonały ją jego argumenty, a sprawa toczyła się normalnie.

W zeszłym miesiącu odwiedziło Fourtillana, który przebywał z żoną na południu Francji czterech żandarmów pochodzących z Marsylii, którzy weszli do jego wynajętego domku i poprosili o jego komputery. Chociaż nie mieli nakazu przeszukania, Fourtillan przekazał je im mówiąc, że nie ma nic do ukrycia, a wręcz przeciwnie, zależy mu na ocenie jego dokumentów i metod.

Widział, jak żandarmi wychodzą i przekazują jego komputery mężczyźnie w cywilu w pobliskim samochodzie.

Kilka dni później jego konta bankowe i karty kredytowe zostały nagle zablokowane przez organ, którego tożsamość nie została mu ujawniona. Jego emerytury również zostały zablokowane.

Fourtillan został wezwany na rozprawę w sprawie dotyczącej jego „leczenia” walentynkami 4 grudnia w Paryżu. Nie pojechał, powołując się na fakt, że nie miał teraz możliwości zapłacenia za bilet kolejowy do stolicy Francji.

Ta informacja została przekazana serwisowi LifeSite przez osobę, która współpracuje z Fourtillanem i która zna go dobrze – wystarczająco dobrze, aby stwierdzić, że „z pewnością nie jest szalony”, spędziwszy z nim sporo czasu.

Sześć dni później, w czwartek rano, żandarmi ponownie przybyli do domu Fourtillana i poprosili go, aby towarzyszył im w celu udzielenia odpowiedzi na pytania dotyczące jego odmowy udziału w przesłuchaniu 4 grudnia w Paryżu. Fourtillan zgodził się chętnie.

Jednak od momentu, gdy opuścił dom z funkcjonariuszami organów ścigania, nie był w stanie porozumieć się z rodziną. Jeden z jego prawników, Marc Fribourg – który od tamtej pory odnotowuje, że Fourtillan jest „teoretykiem spiskowym” – ujawnił, że został zabrany do szpitala psychiatrycznego Uzès w Le Mas Careiron, gdzie przebywa od tamtej pory. Jego drugi prawnik, który wcześniej pochwalał Fourtillana za skuteczność jego plastrów hormonalnych, był dziś nieosiągalny.

za: sott.net, lifesite.news

fot. szpital psychiatryczny w Uzes, Francja, gdzie prof. Fourtillane jest przetrzymywany wbrew własnej woli

POWIĄZANE:

Publikowaliśmy ten artykuł w maju 2020 roku:

pLai3ΔenvLuc2: Czy obecność pseudowirusa HIV spowodowała, że koronawirus stał się niebezpieczny dla ludzi?