Jak sprawnie a najtaniej sterować “pandemią” ?

0
488

Mirosław Dakowski

Nasi ukochani przywódcy podają dane wybiórcze na temat covid, na przykład jak trzeba docisnąć śrubę to mówią, że bardzo wzrosła liczba osób zakażonych. A kiedy chcą odpuścić – no to oczywiście Krzywa się wypłaszcza.

Jak to osiągnąć?

Tymczasem:

Po pierwsze to nie są osoby zakażone ani zarażone wirusem, tylko są to osoby o których test PCR wypowiedział się dodatnio. Jak wykazano gdzie indziej, nie ma jedno z drugim wielkiego związku.

Natomiast oczywiście: Czym więcej się wykona testów tym więcej tych testów będzie pozytywnych.

Znalazłem za ostatnie 2 tygodnie osobno podaną ilość wykonanych testów PCR oraz ilość tego co oni nazywają zakażeniem, a co naprawdę jest tylko tym że test dał wynik pozytywny.

Zrobiłem za nich to co powinno być publikowane, to znaczy stosunek ilości testów do ilości tak zwanych zakażeń. Nie zrobiłem tego dla paru miesięcy, bo po prostu nie mam sił czy czasu, ale wynik za ostatnie 2 tygodnie jest następujący:

Otóż rozkład, czyli krzywa stosunku test do tak zwanych zarażeń jest krzywą symetryczną, z grubsza kształtu gaussowskiego, maksimum jest ok. 2.6. Szerokość krzywej na poziomie Sigma jest około 0.4 . Zdarzają się oczywiście takie dni, gdy ten stosunek jest najmniejszy: 1,8 a największy to 3.5: są to przypadki skrajne.

Więc odpowiedź na to, w jaki sposób może sobie pan minister zdrowia czy pan premier sterować propagandą, czyli czy tak zwana pandemia w Polsce rośnie, czy maleje jest bardzo prosta:

– Jeśli zwiększą ilość testów to wtedy proporcjonalnie zwiększy im się ilość tak zwanych zakażonych około 2.6 raza więcej. I odwrotnie.

Oczywiście można też wybrać test, który częściej daje wyniki “pozytywne”. .. Ten chłopaczyna, który “doradza” Premierowi, Ministrowi, da sobie z tym radę na pewno.

=============================

Uzupełniam 23 listopada:

Tu są oficjalne dane za cały ten czas, od początku paniki:

https://koronawirusunas.pl/?utm_source=wroclife.pl&utm_medium=www&utm_campaign=polska&utm_content=link

Wskazują, że w marcu-kwietniu ten stosunek był ok. 4-5%, potem malał do 1-2% w lecie, by rosnąć od września do obecnych 35-50 %.

Co to znaczy klinicznie – nie wiem.

za: dakowski.pl

POWIĄZANE:

SKANDAL! Minister od tzw. zdrowia myli zakażenia i zachorowania ! W ten sposób napędza medialną pandemię strachu!

O książce “Fałszywa pandemia 2” opowiada Mariusz Błochowiak. Testy PCR są bezużyteczne! [WIDEO]