Czy naprawdę sprzedajni eko-idioci mogą nam wszystkim przenicować rozum??

0
119

Alina

Prezes PiS Jarosław Kaczyński rozpoczął właśnie kampanię na rzecz nowej ustawy sejmowej, zakazującej hodowli zwierząt futerkowych. Nie wiadomo kto go do tej głupoty podpuścił. Ponoć te zwierzątka wyjątkowo cierpią.

Po zwierzątkach futerkowych (które niby cierpią, ale po prostu by nie istniały, gdyby nie hodowcy) przyjdzie czas na zwierzątka obrośnięte piórkami!

Czyli kzt prezesa może nie mieć co jeść i zje prezesa PiS.

Potem przyjdzie czas na zwierzątka z ryjkami, no i rogate, bo też mają skórę użytkową. Więc ludzie z braku dostępu do innego białka zaczną jeść siebie nawzajem. Tak się to logicznie układa.

Jednak zanim do tego dojdzie, trzeba konieczne odsunąć PiS i prezesa od władzy. Bo jeśli uda się PiS-owi zlikwidować branżę futrzarską, następna będzie drobiarska, następna …

Podejrzewam, że odpady z rzeźni do tej pory trafiały do hodowli zwierząt futerkowych. Jeśli nie będzie hodowli zwierząt mięsożernych i padlinożernych (a takie są wszystkie futerkowe) rzeźnie będą musiały płacić niemieckim firmom krocie za utylizację odpadów. I pewnie i o to w tym wszystkim chodzi!

W tej samej ustawie jest coś o uboju koszernym. Nie znam szczegółów. To może być zajawka, wtyczka, którą koszerni wyciągną i ustawa nie wejdzie w życie. I będzie na rabinów, a nie na prezesa, co i tak nie uratuje PiS przed klapą w następnych wyborach. Przegra przez takie pomysły jak norki, najwyższy vat na drewno opałowe i inne pomysły, szczególnie to promowanie SLD w mediach i sejmie.

Co do uboju rytualnego, to czas najwyższy, żeby mniejszości albo dostosowały się do polskiego prawa i norm, albo wyprowadziły się z Polski.

Co do futer, to jak to się stało, że przypadku futer słowo “ekologiczne” utraciło nagle swoje podstawowe znaczenie jako coś pochodzącego z naturalnych źródeł, bez chemii, tworzyw sztucznych ????!!!!

W przypadku futer “ekologiczne” jest obecnie futro z tworzywa sztucznego, cuchnące rozpuszczalnikami, nie dające się zutylizować w naturalny sposób, powodujące podrażnienia skóry szyi, policzków, alergie! 

Wiem co mówię, bo kiedyś przymierzyłam kilka takich futer. Jeszcze szybciej je zdejmowałam niż wkładałam.

Czy naprawdę sprzedajni eko-idioci mogą nam wszystkim tak przenicować rozum, że wszystkie media powtarzają te ich durnoty jako prawdy objawione? 

Ja pamiętam kilkanaście lat temu zimy z temperaturą -20, -25 i prawie -300C. Żadne sztuczne futro nie nadaje się, żeby wyjść w nim z domu. Tylko naturalne futro pozwala przeżyć w tak niskich temperaturach. W takich skórach ludzie przeżyli nawet wywózki na “białe niedźwiedzie”….

za: dakowski.pl