“Strajki klimatyczne” są powiązane z dużym biznesem

0
183
“Za organizatorami strajków klimatycznych, zainicjowanych przez ekolożkę Gretę Thunberg, stoją duże koncerny, a także firmy inwestujące w sektorze energii – podaje hiszpański dziennik „El Confidencial”.

W opinii gazety, Greta Thunberg, która stała się twarzą młodzieżowych protestów klimatycznych i strajków szkolnych w ramach ruchu Fridays for Future (Piątki dla Przyszłości), jest wspierana przez finansjerę lobbującą na rzecz własnych interesów.

 –  Na drugim planie, dyskretnie za szwedzką nastolatką, znajdującą się obecnie na czele walki klimatycznej, stoją duże fundusze finansowe oraz firmy zainteresowane eliminowaniem użycia węgla – podaje „El Confidencial”.

Według gazety potężne grupy finansowe wspierają strajki klimatyczne, ale także „oddziałują na opinię publiczną na świecie oraz próbują wpływać na poszczególne rządy”.

„El Confidencial” przypomina, że rodzina Thunbergów jest powiązana z zarejestrowaną w Brukseli organizacją European Climate Foundation (ECF) poprzez autora kampanii medialnych Grety, Daniela Donnera.

    To strateg odpowiedzialny za kontakty z mediami ze strony ECF – podaje El Confidencial.

Madrycki dziennik wskazuje, że w skład ECF wchodzą instytucje dobroczynne i społeczne koncernów takich jak IKEA czy Hewlett Packard, a także fundusz TCI, który jest udziałowcem m.in. w działających w sektorze energii spółkach Red Electrica i Enagas.

„El Confidencial” podaje, że ECF jest również wspierane finansowo przez fundusz rodziny Rockefellerów, a także przez Michaela Bloomberga. Gazeta zaznacza, że ten amerykański miliarder, który może być kandydatem Partii Demokratycznej w prezydenckich wyborach w 2020 roku, wsparł organizację madryckiego szczytu COP25 kwotą 5 mln dolarów.

W piątek w Madrycie miał miejsce protest organizowany z powodu odbywającego się tam szczytu klimatycznego ONZ.

Od piątkowej manifestacji i od Grety Thunberg dystansują się władze tegorocznego gospodarza konferencji COP25. Ze szwedzką nastolatką nie spotkają się w Madrycie ani burmistrz Jose Luis Almeida, ani nikt z wyższych rangą przedstawicieli stołecznego ratusza. Władze stolicy nie wyślą też nikogo na wieczorny protest – podaje serwis wGospodarce.pl.

Za: tysol.pl

Fot. PAP/EPA/Rodrigo Jiménez