Sprawa 0,5 mln podpisów protestu dla Disneya. Caroline Farrow nie wypuszczona z Wlk. Brytanii do USA. Czy władze współdziałają z lobby transseksualnym ?

0
120
Jest to otwarty atak na nas wszystkich…. próba zastraszenia i zamknięcia ust wszystkim obywatelom, którzy odważą się kiedykolwiek wystąpić przeciwko transseksualnemu lobby.

Ignacio Arsuaga | CitizenGO <polska@citizengo.org>

Na wstępie bardzo proszę wybaczyć mi moje oburzenie, ale trudno mi inaczej reagować na to, czym chciałbym podzielić się z Państwem, a co wydarzyło się w zeszłym tygodniu!

Transseksualne lobby dalej zawzięcie prześladuje nas i naszych prorodzinnych działaczy.

Nasza dyrektor CitizenGO w Wielkiej Brytanii, Caroline Farrow, nękana sądowo, o czym już Państwu pisałem wcześniej, miała w zeszłym tygodniu polecieć do Orlando na Florydzie.

Planowaliśmy tam dostarczyć wspólnie pół miliona podpisów do siedziby koncernu Disneya, przeciwko gejowskim paradom w jego parkach rozrywki na całym świecie.

Kiedy Caroline próbowała odprawić się na lotnisku w Londynie agent poinformował ją, że przy jej nazwisku pojawił się w systemie tzw. alarm bezpieczeństwa, w związku z czym odmówiono przyjęcia jej bagażu i poinformowano, że w procedurze ESTA (automatycznego zwolnienie z obowiązku wizowego dla podróżnych udających się do USA) jej wcześniejsza autoryzacja została anulowana.

Stało się tak, mimo że na długo przed przybyciem na lotnisko, procedura ta została w całości zakończona i zatwierdzona.

Caroline nie tylko nigdy nie była skazana za żadne przestępstwo, ale też nigdy nie postawiono jej jakichkolwiek zarzutów w żadnym postępowaniu, więc wydawałoby się, że nie ma najmniejszego powodu, by odmawiać jej prawa do wyjazdu z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych. 

Jak Państwo pamiętają, Caroline od miesięcy jest ofiarą molestowania przez działaczy transseksualnych za publiczne wyrażanie swoich obaw o dzieci, którym aplikowane są hormony i które poddaje się operacjom chirurgicznym, próbując sprawić, by wyglądały jak osoby płci przeciwnej.

Działacze transseksualnego lobby nękali ją m.in. wysyłając w jej imieniu dziesiątki zamówień na dostawę żywności i innych zakupów do jej domu, wykradli dane osobiste jej i jej rodziny, a nawet opublikowali zdjęcia jej dzieci razem z adresem szkoły, do której chodzą.

Ci sami transseksualni aktywiści przechwalają się teraz w mediach społecznościowych, że to oni złożyli donosy na Caroline do ambasady USA w Londynie, w celu unieważnienia jej procedury ESTA. Co jak widać okazało się całkowicie skuteczne.

Sytuacja Caroline jest zatem o wiele poważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej potrafiłem sobie sobie wyobrazić.

A prawda jest też taka, że jest to otwarty atak nie tylko na Caroline, ale na nas wszystkich…. próba zastraszenia i zamknięcia ust wszystkim obywatelom, którzy odważą się kiedykolwiek wystąpić przeciwko transseksualnemu lobby.

Mam ogromną nadzieję, że nadal będziecie Państwo razem ze mną wspierać Caroline.

Będę wdzięczny za każdą okazaną jej pomoc w ponoszeniu kosztów opłat związanych z bezzasadnymi skargami złożonymi na nią do sądu oraz kampanii informacyjnej w celu ochrony jej dobrego imienia.

Niesprawiedliwy i oszczerczy atak, którego dopuścili się transseksualni radykałowie musi zostać odparty!

Za: CitizenGo


POWIĄZANE:

AS: STOP indoktrynacji LGBT w Disneyland. Podpisz protest.