Słowo na 34. niedzielę: Chrystus Królem Polski [ks. Stanisław]

0
110

W ostatnią niedzielę roku kościelnego obchodzimy uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Potwierdzamy wiarę w potrójną władzę Chrystusa jako Proroka objawiającego prawdę o Bogu i człowieku, stworzonym na obraz Boży, Chrystusa jako Kapłana odnoszącego zwycięstwo nad śmiercią, piekłem i szatanem spełnione na krzyżu, Chrystusa jako Króla – Pana nieba i ziemi, sprawującego władzę nad światem nie pochodzącą ze świata, ale od Boga Stwórcy i Zbawcy. Papież Pius XI ustanawiając w 1925 roku święto Chrystusa Króla potwierdził społeczne panowanie Chrystusa i poddanie się Jego władzy dla sprawiedliwego pokoju i dobra na świecie. Chrystus Król Wszechświata ma pełnię władzy, czy ktoś chce, czy nie chce. Natomiast Chrystus Król uzależnia doczesną skuteczność i owoce swojej władzy w świecie ludzkim od wiary, posłuszeństwa i ufnej zgody poddanych. Inne więc znaczenie miało święto Chrystusa Króla obchodzone dawniej, przed reformą soborową po uroczystości Wszystkich Świętych, od obecnej uroczystości kończącej rok liturgiczny.

Chrystus Król pragnie, aby ludzie we wspólnocie z Nim trafili do nieba poprzez wierność w życiu doczesnym. Ale władzy królewskiej Boga poddani są wszyscy, także niewierni, potępieni i złe duchy. Dobrzy ludzie współtworzą lepszy świat w drodze do nieba. Złym wydaje się, że robią co chcą dla doraźnych korzyści, a z chwilą śmierci przestaną istnieć albo Bóg jest, ale wszystko i tak przebaczy, więc unikną odpowiedzialności, żyją więc w błędzie na swoją szkodę, jeżeli nie doczesną to wieczną.

Czytamy w drugiej lekcji mszalnej w niedzielę 18 listopada o Bogu Ojcu, który „uwolnił nas spod władzy ciemności, przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów” (Kol 1,13n). Nie wszyscy jednak chcą takiego uwolnienia i przeniesienia, czyniąc użytek z władzy na swoją szkodę i ludzką krzywdę. Krew Bożego Syna i Jego krzyż wprowadza pokój pojednania (zob. w. 20). Pojednania pragnie Bóg ale nie wszyscy ludzie. Pojednania i wspólnoty z Bogiem zapragnął dobry łotr ukrzyżowany obok Jezusa. Gdy wyznał słuszność swojej kary i prosił Jezusa o wspomnienie o nim w wiecznym królestwie, usłyszał: „Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23,43).

Pisze Orygenes: „Niech Chrystus będzie z nami z tą mocą, którą pragniemy otrzymać. Niech będzie w nas Pan, aż rzuci pod swoje stopy wszystkich swoich nieprzyjaciół, którzy w nas są”. Pragnienie Chrystusa wypowiedziane na krzyżu połączyło się na zawsze z pragnieniem dobrego łotra. Oddanie się Bogu na wzór świętych daje człowiekowi udział w królewskiej władzy Boga. Napisał o tym ks. bp. Stefan Wyszyński w liście pasterskim na Adwent roku 1946:

„Im bardziej człowiek jest oddany Bogu, na tym wyższy wchodzi stopień doskonałości, tym bardziej wolny jest wewnętrznie, tym silniej panuje nad materią, nad ciałem, nad światem. Człowiek nie będzie niewolnikiem rzeczy, jak długo Bogu jest uległy. Przykładem życie świętych, którzy byli prawdziwymi władcami świata. Królem stworzenia i świata zostaje człowiek przez swoje zjednoczenie z Bogiem”.

Królewska władza w świecie ludzkim jest możliwa, dobroczynna i skuteczna tylko we wspólnocie z Bogiem. Tej wspólnoty zapragnął święty dobry łotr i ją od razu otrzymał w odpowiedzi na pokorną prośbę: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swojego królestwa” (Łk 23,43).

Wiele jest dróg zawartych w krzyżu Chrystusa prowadzących do wiecznego królestwa, gdy łączymy nasze krzyże z krzyżem Zbawiciela, czerpiąc z objawienia i darowania nam Bożej miłości. Ks. prymas Stefan Wyszyński powiedział na Jasnej Górze 2 grudnia 1956 r.:

„Tyle było na świecie prób urządzania ludzkości tylko przez sprawiedliwość. Wszystkie zawiodły! Trzeba więc przywołać do pomocy miłość. I to nie tylko miłość humanistyczną, ale miłość Bożą, ażeby człowiek z Bożego wziął. Człowiek jest Boży i aby mógł powiązać wszystkie warstwy i rzesze jednego narodu we wzajemnej służbie, musi żyć Bożą miłością”.

Bez życia Bożą miłością nie ma pojednania. Skutkiem pojednania się z Bogiem w królestwie Chrystusa jest możliwość pojednania się z ludźmi we wspólnocie miłości Kościoła. Upragniona intronizacja Chrystusa jako Króla Polski przy udziale przedstawicieli obu władz – kościelnej i państwowej, mogłaby uzupełnić niedostatki jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, dokonanego trzy lata temu i wspomnianego w zapowiedzianych obchodach ogólnopolskiego sympozjum na temat: „Króluj nam Chryste!” w Krakowie- Łagiewnikach w dn. 23 – 24 listopada 2019.

Postać aktu intronizacji określił Jezus w objawieniach przyjętych przez sługę Bożą Rozalię Celakównę, aby Polska stała się rzeczywistym królestwem Maryi i Jezusa:

„Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa”.

Ks. Stanisław Małkowski

 


MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESUJE:

Warszawa, Niedziela 24 listopada: Uroczysta akademia pod hasłem: Z Chrystusem Królem – Polska Niepodległa

Kraków-Łagiewniki, 3. rocznica Jubileuszowego Aktu przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Po co nam Intronizacja?