Iran: odparliśmy amerykańskie cyberataki

0
75

Minister telekomunikacji Iranu potwierdził w poniedziałek, że USA usiłowały przeprowadzić cyberataki na jego kraj, lecz okazały się one nieskuteczne.

Amerykańskie media podały w niedzielę, że USA przeprowadziły cyberataki na irańskie systemy rakietowe oraz infrastrukturę wywiadowczą Iranu po tym, jak siły zbrojne tego kraju zestrzeliły bezzałogowy amerykański dron. Według Washington Post zezwolenie na przeprowadzenie cyberataków dał prezydent Donald Trump. Atak miał rzekomo sparaliżować komputery używane do kontroli wyrzutni rakietowych. Yahoo zacytowało dwóch byłych funkcjonariuszy amerykańskiego wywiadu, według których cyberatak był wymierzony również strukturę wywiadowczą zajmującą się śledzeniem ruchu statków przez strategiczną cieśninę Ormuz.

Jak podaje Al Jazeera, minister telekomunikacji Iranu Mohammad Javad Azari Jahromi przyznał w poniedziałek, że USA usiłowały zaatakować irańskie systemy informatyczne. „Media pytają o prawdziwość domniemanego cyberataku przeciwko Iranowi. Nie dokonano żadnego udanego ataku, mimo że starają się bardzo mocno” – napisał minister na Twitterze.

Minister stwierdził, że Iran „stoi w obliczu cyberterroryzmu takiego jak Stuxnet”, czym nawiązał do wirusa odkrytego w 2010 roku, który miał zostać zaprojektowany przez Izrael i USA w celu zniszczenia obiektów jądrowych w Iranie. „Udaremniliśmy w zeszłym roku nie jeden atak, ale 33 miliony ataków tarczą Dejpha” – twierdził irański urzędnik odnosząc się do irańskiego systemu obrony internetowej.

Jednocześnie szef informatyki irańskiej firmy naftowej Golszani ujawnił, że przez ostatnie dwa tygodnie odbywał się atak na sieć komputerową platform wiertniczych Iranu. Miał on być przeprowadzony przez Izrael poprzez Chiny. Według niego atak został odparty.

Jak pisaliśmy [kresy.pl], w czwartek irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zestrzelił nowoczesny dron amerykańskiej marynarki wojennej. Irańczycy twierdzą, że zestrzelili go nad własnym terytorium, Amerykanie utrzymują natomiast, że dron leciał nad wodami międzynarodowymi. Po zestrzeleniu drona prezydent USA miał zaakceptować plan ataku na Iran, lecz następnie wycofał się z tej akceptacji uznając, że bombardowania, które spowodowałyby wiele ofiar śmiertelnych nie są adekwatną odpowiedzią na zniszczenie bezzałogowego aparatu. W niedzielę Trump korygował te informacje, twierdząc, że nie odwołał ataku, lecz go wstrzymał.

Za: Kresy.pl

rys. antyradio.pl