Polska nie ma polityki gospodarczej, bo polityka to roztropna troska o dobro wspólne. Teorie, że najlepszy jest brak polityki gospodarczej, nie mają racji bytu we współczesnym świecie. To myślenie, które można nazwać “bolszewizmem à rebours”. Inne państwa taką politykę prowadzą, więc stajemy na z góry przegranych pozycjach. Widzimy jak mądrą politykę prowadzą Niemcy, jaką Rosja, a jaką globalny gracz – Stany Zjednoczone. Polska nie wypracowała żadnych metod, żeby przeciwstawić się agresywnej polityce innych państw.

Kiedyś, jak słyszałem o prywatyzacji, to zastanawiałem się, ile na tym tracimy, tak teraz słysząc “repolonizacja”, zastanawiam się, ile razy przepłaciliśmy. Przykład Pekao SA pokazuje, że płacąc 11 miliardów złotych za 32% akcji, przepłaciliśmy wielokrotnie. Za te pieniądze można było stworzyć sieć banków komunalnych we wszystkich powiatach, ze 100-procentową polską własnością.

Za: pnp24.pl