Import ekstremizmu z Azji Centralnej. Nowa kuźnia Państwa Islamskiego

0
36

Jan Bereza

Odradzanie się islamu w posowieckich republikach Azji Centralnej uczyniło z tej części świata region, z którym duże nadzieje wiążą radykalne organizacje muzułmańskie. Z obszaru między Morzem Kaspijskim a Chinami wyjeżdżają tysiące przyszłych ekstremistów, zasilających szeregi m.in. Państwa Islamskiego. Część z nich już wraca w rodzinne strony, przenosząc wojowniczą ideologię na lokalny grunt.

Według danych Republikańskiego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu, w 2018 roku służby tego państwa deportowały aż 58 obcokrajowców, związanych z radykalnym islamem. Wynikiem ich działań były wyjazdy obywateli Kazachstanu w te rejony świata, gdzie radykałowie prowadzą działania wojenne. Takim krajem, do którego przez lata wyjechała dość duża liczba Kazachów była Syria. 6 stycznia z Bliskiego Wschodu przewieziono 30 kazachskich dzieci, których rodzice zginęli, walcząc po stronie Państwa Islamskiego.

Przenikanie obywateli republik środkowoazjatyckich do islamskich organizacji terrorystycznych to problem nie tylko Kazachstanu. Państwa Azji Centralnej planują stworzenie strefy wolnego przepływu osób, na wzór europejskiej strefy Schengen, ale jednym z problemów, jaki widzą w otwarciu granic, jest właśnie ułatwienie przemieszczania się radykałów islamskich zaopatrzonych w materiały propagandowe i broń.

Mieszkańcy tego rejonu Azji byli już wykonawcami wielu ataków terrorystycznych, a w końcu grudnia w Szwecji zatrzymano kilku terrorystów z Uzbekistanu i Kirgistanu, którzy przygotowywali zamach w Szwecji.

 Źródło: Islam Today, Radio Azattyk, pch24.pl