Słowo na Niedzielę Chrztu Pańskiego: Woda chrztu znakiem życia, odrodzenia i oczyszczenia [ks. Stanisław]

0
96

Trzynastego stycznia, w trzecią niedzielę po Bożym Narodzeniu obchodzimy święto Chrztu Pańskiego, kończące okres Narodzenia Pańskiego w roku liturgicznym Kościoła. Od poniedziałku 14 stycznia do wtorku 5 marca przed Środą Popielcową trwa okres zwykły.

Chrzest pokuty i nawrócenia, którego udzielał Jan w wodach Jordanu, łączył się z wyznaniem grzechów i przygotowaniem na spotkanie z Chrystusem. Gdy bezgrzeszny Jezus przychodzi do Jana, aby od niego otrzymać chrzest, staje po stronie pokutujących grzeszników i bierze na siebie grzechy świata zapowiadając chrzest śmierci na krzyżu w strumieniu wody i krwi płynących z przebitego Serca Zbawiciela. Objawieniem obecności woli Trójcy Świętej jest zstąpienie Ducha Świętego pod postacią gołębicy razem z głosem Boga Ojca, potwierdzającym Boskie Synostwo Jezusa i wzywającym do posłuszeństwa Chrystusowi dla otrzymania daru przybranego synostwa wiernych, włączonych mocą Ducha Świętego do wspólnoty ochrzczonych Duchem Świętym i ogniem miłości oczyszczającej w chrzcie sakramentalnym.

Chrzest udzielany przez Jana Chrzciciela rozpoczyna publiczną działalność Chrystusa i zapowiada chrzest ustanowiony przez Chrystusa przed wniebowstąpieniem. Objawienie Trójcy Świętej nad wodami Jordanu potwierdza doskonałe posłuszeństwo Jezusa woli Boga Ojca i wzywa uczniów Jana Chrzciciela, aby stali się uczniami i naśladowcami Chrystusa.

Potwierdzeniem łaski chrztu sakramentalnego jest postawa wiary i nawrócenia. Każdy ochrzczony otrzymuje dar udziału w synostwie Bożym, określającym wielką godność człowieka stworzonego na obraz Boży i powołanego do wiecznej wspólnoty z Bogiem w chwale nieba. Ludziom świadomym swojego powołania na ziemi razem z doczesnością upływających lat życia nie wystarczy. Celem i sensem ludzkiego życia na ziemi jest osiągnięcie nieba, a zarazem takie kształtowanie spraw ziemskich zgodnie z wolą Boga, aby prowadziły do wiecznego spełnienia przekraczającego nieskończenie zamknięte w czasie i miejscu korzyści godziwe albo niegodziwe.

Bóg mówi do węża: „Na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł”. (Rdz 3,14). Piekielnego węża lepiej nie naśladować. Czołganie się na brzuchu nie jest powołaniem człowieka. W odróżnieniu od węża człowiek póki żyje, może powstać z postawy leżącej, nie ograniczając się do własnych sił i słabości, ale odwołując się do Bożego, wszechmocnego miłosierdzia.

Tajemnice różańca odmawianego we wspólnocie z Maryją Matką Kościoła pozwalają widzieć w świetle wiary znaczenie naszych doświadczeń osobistych, społecznych i narodowych. Powiedział o tym ks. prymas Stefan Wyszyński w Warszawie 19 stycznia 1969:

Nie wydrzemy z dziejów narodu ani jednej kartki! Nie rozstaniemy się z nimi nigdy! Przeszłość nie jest dla nas archiwum. Radosna czy bolesna, tryumfalna czy ukrzyżowana, jest przeszłością jednego i tego samego narodu, który powiązał – jakby różańcem – radosne, bolesne i chwalebne tajemnice swych dziejów i dotarł przed ołtarze Boże, aby jak ongiś, tak i dziś zanosić błaganie: „Ojczyznę… pobłogosław, Panie!”.

Modlimy się więc o Boże błogosławieństwo i umocnienie w drodze życia osobistego i ojczystego. Kształtują nas i Polskę nie tylko zwolennicy czołgania się, ale i świadomi pielgrzymi podążający wiernie drogą różańcową przez radość i smutek ku chwale, przez życie, cierpienie i śmierć ku zwycięstwu nad grzechem, śmiercią, piekłem i szatanem.

Po przyjęciu chrztu od Jana Jezus, w chwili, gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo (Mk 1,10). Posłuszne wejście w wodę i wyjście z wody pozwala zobaczyć niebo. Bóg ma władzę nad wodami, aby służyły życiu i oczyszczeniu. Niegdyś Naaman został oczyszczony z trądu w wodach Jordanu. A teraz chrzest obmywa wodą dusze z grzechów. Eucharystyczna postać wina konsekrowanego razem z kroplami wody spełnia się w symbolu i zapowiedzi nie tylko cudownej przemiany wody w wino w Kanie Galilejskiej ale i uobecnia to wszystko, co ta dawna przemiana oznaczała.

Wszechmoc Boża potrafi śmierć przemienić w życie, a cierpienie w radość, której już nikt nam nie odbierze. Znakiem tej zwycięskiej przemiany jest krzyż Chrystusa. Módlmy się, aby ochrzczona Polska pozostała krzyżowi i łasce chrztu wierna. Wierność wymaga nadziei, odwagi, męstwa, wbrew skłonnościom do ustępstw, kompromisów i dostosowania się do warunków, gdy woda staje się zachętą, aby płynąć z prądem. Zanurzenie się w wodzie i wyjście z niej nowo ochrzczonego, symbolizuje zanurzenie się w śmierci Chrystusa i duchowe zmartwychwstanie. Wcześniejszy chrzest Janowy zapowiada i poprzedza chrzest Chrystusowy. Podobnie Chrystus obecny w prorockich zapowiedziach Starego Testamentu przychodzi widzialny w czasie Nowego Przymierza. Św. Jan Chrzciciel prorok łączy Przymierze Stare z Nowym.

Dostaję w listach od przyjaciół-więźniów, z którymi od lat koresponduję, wiele świadectw przemiany dokonanej mocą Boga, działającego w słowie Pisma Świętego, w sakramentach i modlitwie. Bóg objawia się każdemu, kto chce Go przyjąć i w Jego miłości trwać. Pokorne i posłuszne poddanie się Bogu, który przychodzi, służy przemianie świata przez ludzi Bogu wiernych.

ks. Stanisław Małkowski