Zdrada Trzaskowskiego. Bonifikatę użytkowania wieczystego uchwalono 18 października – jednomyślnie. Właśnie odebrał warszawiakom grube pieniądze

0
95

Tomasz Molga, 14 grudnia 2018

Kiedy Rafał Trzaskowski potrzebował głosów do wygranej w wyborach na prezydenta Warszawy, radni uchwalili 98-proc. bonifikaty przy przekształcaniu nieruchomości we własność. Miał to być ukłon w stronę właścicieli mieszkań i domów wybudowanych na działkach o niepewnym statusie – wieczystym użytkowaniu. Już po ukłonie.

Minęły trzy tygodnie od zaprzysiężenia Rafała Trzaskowskiego na prezydenta stolicy i ukłon zmienił się w mocnego kopniaka. Wysłannik Trzaskowskiego Robert Soszyński przedstawił uchwałę, która obniża bonifikatę z 98 proc. do 60 proc. W czwartek głosami radnych Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej przegłosowano przepisy, po których wielu wyborców czuje się oszukanych.

Patryk Jaki komentuje. “Wiedziałem, że się wycofa”

– Przestrzegałem przed tym. Mówiłem, że Rafał Trzaskowski ma słaby i niespójny program, z którego będzie się wycofywał po wyborach. Dokładnie tak się dzieje – mówi Wirtualnej Polsce Patryk Jaki , rywal obecnego prezydenta w ostatniej kampanii wyborczej. – Warszawiacy będą więcej płacić za przekształcenie, ale też bilety komunikacji czy wywóz śmieci dodaje.

– Nie ma obiecanych podwyżek dla nauczycieli, odbudowy stadionu Skry, planów nowych linii metra, czy programu wymiany starych pieców kopciuchów. Jest za to ogłoszony tramwaj różnorodności. Czyli jest ofensywa ideologiczna zamiast rozwoju stolicy – wylicza Patryk Jaki. W kolejnym zdaniu wbija szpilę. – Tak samo będzie jeśli PO wygra wybory. Zlikwidują 500+, a swój obecny program wyrzucą do kosza – dodaje.

Kompromitacja Trzaskowskiego. Obiecali, zagłosowali, teraz się wycofali

Warszawscy radni PiS grzmią o zdradzie wyborców. Przypomnijmy polityczne kulisy całej akcji z bonifikatami. Ten temat był jednym z najbardziej konkretnych punktów kampanii wyborczej. Nie dotyczył dzielnicy przyszłości, nowych linii metra, innych mało realnych zamierzeń, ale spraw, które miały wpłynąć na portfele wyborców już za kilka tygodni. Ustawa o przekształceniu prawa wieczystego użytkowania gruntu we własność wchodzi życie już w styczniu 2019 roku. To sukces rządu, który obiecał definitywnie zakończyć dziwaczną formę własności – użytkowania wieczystego, będącego reliktem PRL. Rząd zrzucił na samorządy ustalenie wielkości bonifikat.

W gorącym okresie przedwyborczych obietnic PiS wniósł do Rady Warszawy projekt 98-procentowej bonifikaty przy przekształceniu użytkowania wieczystego działek we własność. Radni PO nie mieli innej możliwości jak zagłosować “za”. Inaczej kandydat Patryk Jaki zyskałby amunicję do ostrzeliwania Trzaskowskiego i obozu Hanny Gronkiewicz-Waltz. Bonifikatę uchwalono 18 października – jednomyślnie.

Sprawa dotyczy kilkuset tysięcy mieszkańców Warszawy. Zwłaszcza spółdzielni mieszkaniowych oraz właścicieli mieszkań w starych dzielnicach, blisko centrum, gdzie Hanna Gronkiewicz-Waltz rok w rok podwyższała opłaty wynikające z wieczystej dzierżawy. Aż tu nagle w PO twierdzą, że 98-bonifikata to było zbyt dużo dla finansów Warszawy. Ubytek 1,7 mld zł naruszy wieloletni plan budżetowy stolicy.

Za: wp.pl