Szokujące ustalenia śledztwa ws. „urodzin Hitlera”: Zostały zamówione przez sponsorów, którzy wprowadzili reporterów TVN

W styczniu reportaż „Superwizjera” TVN, którego dziennikarze zarejestrowali obchodzoną potajemnie w śląskich lasach rocznicę urodzin Adolfa Hitlera były długo omawianą sensacją.

Ołtarzyk ku czci Führera III Rzeszy, mundury formacji nazistowskich, płonąca swastyka i … wafelkowy tort szokowały, chociaż od początku niektórzy podejrzewali tu prowokację. I właśnie dzisiaj portal braci Karnowskich wpolityce.pl odpala prawdziwą bombę.

Jak donosi wpolityce.pl, organizujący nazistowską imprezę prezes stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność” – Mateusz S. zeznał iż „cała impreza została zamówiona przez tajemniczych mężczyzn i była maskaradą, za którą zapłacono jej organizatorowi 20 tys. złotych”. Tajemniczy sponsorzy wymogli jednak, by mogła tam się zjawić niejaka „Anna Sokołowska”. To jedynie pseudonim, a osoba ta to faktycznie Anna Sobolewska – dziennikarka „Superwizjera”, współautorka reportażu.

W marcu 2017 r. na ulicy, w czasie gdy odbierał syna z przedszkola, Mateusz S. został zagadnięty przez dwóch nieznajomych. Mieli oni przy sobie reklamówkę z 20 tysiącami złotych w gotówce. Była to kwota, za którą niejako chcieli zamówić zorganizowanie urodzin nazistowskiego lidera. Spora suma miała być gwarancją przygotowania jej z pompą – stąd widziane potem w TVN-owskim reportażu mundury, insygnia, płonące swastyki. Od razu stawiają warunek obecności ich człowieka tj. „Anny Sokołowskiej”.

Mateusz S. pieniądze skwapliwie przyjął, ale roztrwonił na prywatne wydatki – twierdzi wpolityce.pl .Mimo to w maju (Hitler faktycznie urodził się 20 kwietnia) dochodzi jednak do osławionej imprezy w lesie, aczkolwiek niejasne jest skąd w takim razie były na nią fundusze. Krótko przed nią „Anna Sokołowska” nawiązała kontakt z Mateuszem S. i uzyskuje od niego zezwolenie na zabranie ze sobą współautora reportażu Piotra Wacowskiego.

– Wiele wskazuje na to, że grupa przebierańców z lasu pod Wodzisławiem Śląskim to w rzeczywistości opłaceni statyści. W czyim filmie zagrali? Kto naprawdę sfinansował tę imprezę i jaki był rzeczywisty udział dziennikarzy i ich stacji w tym wydarzeniu? – zapytuje Wojciech Biedroń, autor artykułu na portalu wpolityce.pl.

Za: wpolityce.pl / dzienniknarodowy.pl

Udostępnij przez:

Średnia ocen
0 z 0 głosów.

Dodaj komentarz