Lista posłów “za aborcją”. Aborcyjna międzynarodówka działa. Papież Franciszek: aborcja eugeniczna jak zbrodnia nazistów!

0
442

W ostatnim czasie dużo się wydarzyło w związku z projektem #ZATRZYMAJABORCJĘ.

         Pierwsza informacja, którą chciałabym się z Panem podzielić to nasza nieustanna determinacja w walce o dzieci poczęte
i uczestniczenie w obradach Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, która obecnie wstrzymuje procedowanie projektu pro-life. W bardzo krótkim czasie miały miejsce 2 posiedzenia. Oczywiście, jak zapewne Pan przypuszcza, zwyczajem poprzednich obrad również i tym razem nie zabrakło posłów zgłaszających wniosek o dołączenie naszego projektu do obrad komisji na dany dzień. Nie spotkało się to jednak z przychylnością posłów.

Jakby tego było mało Straż Marszałkowska próbowała nie wpuścić mnie na ostatnie posiedzenie! Czy tak wielki jest lęk posłów przed zajęciem się projektem chroniącym życie dzieci nienarodzonych? Ostatecznie udało mi się wejść do sejmu dzięki interwencji posła Tomasza Rzymkowskiego z Kukiz15. Trudno jednak przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Nie wiem, czy będziemy mogli brać udział w kolejnych posiedzeniach. Straż Marszałkowska wyraźnie podkreśliła, że przewodnicząca komisji może nie życzyć sobie obywateli w trakcie obrad.

Pod głosowanie na komisji posłowie poddali tak naprawdę życie ludzkie, które powinno być przez nich bezwzględnie chronione. Odrzucając wniosek o zajęcie się projektem zakazującym aborcji z przesłanki eugenicznej, wykazali obojętność na los dzieci podejrzanych o niepełnosprawność. Zamiast walczyć o prawa nienarodzonych, słabych i bezbronnych wolą odwlekać w nieskończoność wprowadzenie ochrony życia. Chciałabym, aby znał Pan nazwiska osób, które są bezpośrednio odpowiedzialne za wstrzymywanie prac nad projektem i dalsze zabijanie dzieci w polskich szpitalach.

Podczas ostatniego posiedzenia komisji za aborcją byli:

Bożena Borys-Szopa (PiS)

Anita Czerwińska (PiS)

Leszek Dobrzyński (PiS)

Piotr Babiarz (niez.)

Joanna Frydrych (PO)

Ewa Kozanecka (PiS)

Bernadeta Krynicka (PiS)

Izabela Mrzygłocka (PO)

Monika Rosa (Nowoczesna)

Urszula Rusecka (PiS)

Anna Schmidt-Rodziewicz (PiS)

Paweł Szramka (Kukiz15)

Agnieszka Ścigaj (Kukiz15)

Janusz Śniadek (PiS)

Jacek Świat (PiS)

Ewa Tomaszewska (PiS)

Teresa Wargocka (PiS)

Robert Warwas (PiS)

Kornelia Wróblewska (Nowoczesna)

Jak sam Pan widzi, w komisji zawiązała się nieformalna koalicja przeciw życiu posłowie tzw. prawicy głosują dokładnie tak, jak skrajne feministki i nie chcą ratować zabijanych dzieci. A przecież w szpitalach notorycznie morduje się bezbronne maleństwa, abortowane dzieci rodzą się żywe, a potem umierają godzinami w cierpieniach, zostawione bez pomocy. Wymienieni wyżej posłowie siedząc w wygodnych fotelach w eleganckich sejmowych salach podnoszą rękę za tym, aby nie ratować tych dzieci! Czy można wyobrazić sobie większą obojętność na ludzkie cierpienie?

Zakaz zabijania obywateli winien być normą w cywilizowanym państwie. Samo dopuszczanie aborcji eugenicznej urąga godności osób niepełnosprawnych. Przynosimy do sejmu setki tysięcy podpisów, grubo ponad najlepszy dotychczasowy wynik. Ludzie są zniecierpliwieni tym, że wciąż nic się nie zmienia, że politycy, którzy mieli być za życiem, stawiają kolejne przeszkody na drodze do zakazu zabijania polskich obywateli. Mnożą się opinie, ekspertyzy i dyskusje nad tym, czy można w Polsce przestać zabijać chore dzieci. Mijają tygodnie. Tymczasem średnio co 8 godzin w którymś ze szpitali ginie mały człowiek, bo był mniej zdrowy i sprawny niż większość. Odpowiedzialność za tę śmierć ponoszą politycy, którzy mając wszelkie niezbędne narzędzia i nie mając zupełnie żadnych przeszkód nie wykorzystują danego im przez obywateli mandatu, aby uchwalić lepsze prawo i ochronić bezbronne maleństwa.

Aborcyjna międzynarodówka działa

Zapewne pamięta Pan ostatnie referendum w Irlandii. Ta sytuacja jest obecnie wykorzystywana do polityki proaborcyjnej. W jaki sposób? Chce się udowodnić, że skoro w rzekomo katolickim państwie dopuszcza się mordowanie dzieci, to pozostałe kraje również powinny otworzyć drzwi na oścież przemysłowi aborcyjnemu. Próbuje się wywierać presję i zmusić do mordowania dzieci na życzenie wedle upodobania i bez żadnego powodu. Zapewne domyśla się Pan, że sytuacja jest poważna. Nie możemy do tego dopuścić w naszej Ojczyźnie! Całą sytuację szerzej opisałam na łamach dziennika Rzeczypospolita. Przesyłam Panu link to tego artykułu http://www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/306059926-Kaja-Godek-Aborcyjna-miedzynarodowka-dziala.html

Gorąco zachęcam do przeczytania, musimy się bowiem przygotować na próbę sił wobec Polski ze strony aborcyjnego lobby.

Skandal w Opolu

Gdy kolejne dzieci giną w polskich szpitalach autorzy hymnu czarnych marszów wygrywają debiuty w tegorocznym festiwalu w Opolu! Tego już za wiele. Zespół Girls on Fire został zakwalifikowany do koncertu Debiuty na festiwalu Opole 2018. Ich utwór Siła kobiet jest promowany na czarnych marszach skupiających między innymi zwolenników zabijania nienarodzonych.

Zastanawiające jest, że do konkursu debiutów w 2018 roku zakwalifikowano utwór opublikowany w grudniu 2016 r. Co ciekawe, utwór nie został wybrany głosami słuchaczy, lecz decyzją Rady Artystycznej festiwalu.

Sam Pan przyzna, że ta sytuacja jest mocno niepokojąca. Piosenka, która jest oficjalnym hymnem polskiej edycji międzynarodowego strajku kobiet wygrywa konkurs prowadzony przez publiczną telewizję. Utwór niosący feministyczne przesłanie, w warstwie lirycznej nie nawiązuje bezpośrednio do aborcji, promuje jednak postawę kobiety walczącej o swoje prawa. Jednym z nich naturalnie jest prawo do zabicia własnego dziecka.

Wulgarny klip utrwala feministyczne mity dotyczące stosunku mężczyzn do kobiet w przeszłości oraz ukazuje kobiece zmagania nie jako walkę o równouprawnienie, lecz jako chęć dominacji nad mężczyznami. Dodatkowo, profanuje elementy wiary katolickiej wyrażone w krzyżu, czy papieskiej szacie. Szczególnie bulwersujący jest fakt, iż opolski festiwal finansowany jest z pieniędzy podatnika, czyli również z Pańskiej kieszeni! Większość obywateli nie zgadza się z przekonaniami prezentowanymi przez autorki utworu, ale zostaliśmy zmuszeni do zapłacenia za prezentowany na scenie skandal.

Pozytywna opinia sędziego o projekcie ustawy #ZATRZYMAJABORCJĘ.

Na koniec mam dla Pana dobrą wiadomość! Projekt ustawy #ZATRZYMAJABORCJĘ został pozytywnie zaopiniowany przez sędziego Mariusza Witkowskiego z III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich.

Sędzia powołując się na szereg aktów ustawodawczych, między innymi polską Konstytucję, Ustawę o Rzeczniku Praw Dziecka i Powszechną Deklarację Praw Człowieka, wskazuje że prawo do życia człowieka obowiązuje od początku życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Jest to prawo naturalne, przyrodzone i niezbywalne, toteż prawo państwowe nie może pozbawić człowieka tego prawa, jak również nie może mu go nadać. Prawo do życia nie może być więc przedmiotem sondaży, ani referendów. Tak samo niezbywalne i przyrodzone jest prawo do poszanowania godności człowieka. Brak ochrony życia ludzkiego, czy wręcz przyzwolenie na zabijanie ludzi jest szczególnie jaskrawym przykładem braku poszanowania godności. Co więcej, dopuszczalność zabijania ludzi w prenatalnej fazie życia ze względu na chorobę, czy niepełnosprawność narusza zagwarantowaną konstytucyjnie równość wobec prawa.

W opinii sędzia jasno wskazuje, że uchylenie możliwości dokonywania aborcji eugenicznej nie narusza wolności i praw kobiety ciężarnej, natomiast przywraca prawo do życia i poszanowania godności dziecku poczętemu, którego stan zdrowia odbiega od normy. Ze względu na powyższe, projekt ustawy #ZATRZYMAJABORCJĘ został zaopiniowany pozytywnie. Opinia została przesłana Komitetowi Inicjatywy Ustawodawczej oraz do Sejmu RP.

Zapraszam Pana do zapoznania się z pełnym tekstem opinii zamieszonym na stronie Fundacji: http://zycierodzina.pl/2018/06/07/pozytywna-opinia-sedziego-o-projekcie-ustawy-zatrzymaj-aborcje/

Pozdrawiam Pana serdecznie,

Kaja Godek
Inicjatywa #ZATRZYMAJABORCJĘ
Fundacja Życie i Rodzina
zycierodzina.pl

 



Papież Franciszek porównał aborcję eugeniczną do zbrodni nazistów! “Dzisiaj robimy to samo, ale w białych rękawiczkach”

Papież Franciszek porównał w sobotę dokonywanie aborcji z powodu chorób i wad płodu do działań nazistów. Mówił o tym podczas spotkania z Forum 500 stowarzyszeń włoskich rodzin. Dodał, że rodzina na wzór Boga jest jedna; to mężczyzna i kobieta.

Podczas audiencji dla delegacji Forum, działającego od 25 lat, Franciszek powiedział:

W zeszłym stuleciu cały świat był zgorszony tym, co robili naziści, by doprowadzić do czystości rasy. Dzisiaj robimy to samo, ale w białych rękawiczkach.

Zapytał:

Dlaczego nie widać karłów na ulicach? Bo protokół postępowania wielu lekarzy mówi: jest chory, odrzućmy go.

To bolesna konstatacja, ale tak to dzisiaj działa

— stwierdził papież, który odłożył przygotowany tekst przemówienia i improwizował.

Podkreślił:

Słyszałem, że modne jest, albo przynajmniej jest zwyczajem, to, że gdy w pierwszych miesiącach ciąży robi się badania, czy dziecko nie jest chore lub czy nie ma wad, pierwszą propozycją jest: „odrzucamy je”.

To dzieciobójstwo. Aby zapewnić sobie spokojne życie, zabija się niewinnego

— dodał.

Franciszek wspominał, że kiedy chodził do szkoły, nauczycielka historii opowiadała o skale, z jakiej zrzucano chore dzieci.

To okrucieństwo, ale my robimy to samo

— dodał.

W swoim wystąpieniu papież zauważył również, że obecnie mówi się o „zróżnicowanych rodzinach, o różnych typach rodziny”.

Tak, to prawda, „rodzina” to słowo analogiczne. Mówi się także: rodzina gwiazd, rodzina drzew, rodzina zwierząt. Ale rodzina na obraz Boga jest jedna, ta mężczyzny i kobiety

— oświadczył.

Franciszek zaznaczył:

Mogą nie być wierzący, ale jeśli się kochają i łączą w małżeństwie, są na obraz i podobieństwo Boga. Dlatego małżeństwo jest wspaniałym sakramentem.

Nawiązał też do swej szeroko komentowanej i krytykowanej przez część środowisk kościelnych adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, opublikowanej po dwóch synodach na temat rodziny.

Papież wyraził ubolewanie, że „niektórzy sprowadzili „Amoris laetitia” do jałowej kazuistyki: można-nie można”. Słowa te, to wyraźna aluzja do polemik wokół kwestii komunii dla rozwiedzionych, w sprawie której – zdaniem krytyków dokumentu – doszło w nim do „otwarcia” wobec takich osób.

Zdaniem Franciszka ci, którzy w ten sposób patrzą na tę adhortację, „niczego nie zrozumieli”.

W czasie audiencji dla Forum Rodzin papież powiedział też:

Rodzina to piękna przygoda, a dzisiaj, mówię to z bólem, wiele razy myśli się o założeniu rodziny, o zawarciu małżeństwa, jakby to była loteria.

Takie podejście opisał następująco:

Decydujemy się, będzie jak będzie, jeśli będzie nie tak, przekreślamy wszystko i zaczynamy jeszcze raz.

Franciszek przytoczył słowa, jakie usłyszał od kobiety w swej ojczystej Argentynie:

Wy księża jesteście cwani; żeby zostać kapłanami studiujecie osiem lat, a potem, jeśli po paru latach coś idzie nie tak, piszecie piękny list do Rzymu z prośbą o zgodę na odejście i się żenicie. A nam udziela się sakramentu na całe życie tylko po trzech czy czterech spotkaniach na kursach przedmałżeńskich; to niesprawiedliwe.

Niestety wiele razy tak jest; zbyt powierzchownie podchodzi się do największego daru, jaki Bóg dał ludzkości: do rodziny, ikony Boga

— przyznał papież.

Największym darem są dzieci – podkreślił – także wtedy, gdy są chore.

Dzieci przyjmuje się takie, jakie przychodzą na świat, jakie przysyła je Bóg

— mówił papież.

Zauważył, że są pary, które zamiast dzieci wolą mieć „psy i koty”.

W obszernym wystąpieniu na temat rodziny Franciszek poruszył również kwestię zdrady.

Tyle kobiet – mówił – w milczeniu czekało na męża, który powróci do wierności” – mówił. Zastrzegł, że zdradzani bywają też mężczyźni. „To jest świętość, która wybacza wszystko, bo kocha

— stwierdził papież.

Za: wpolityce.pl