Cywilizacja Życia: Co dalej z obywatelskim projektem popartym przez ponad 800 tys. obywateli ???

Komisja Polityki Społecznej i Rodziny nie planuje w najbliższym czasie zajmować się projektem #ZatrzymajAborcję. W czasie, gdy posłowie opóźniają prace nad projektem, co 8 godzin w którymś z polskich szpitali zabijane jest kolejne dziecko. Poniżej [tj. na stronie LIST DO POSŁA – red.] lista posłów z komisji. Wybierz posłów i wyślij im maila i aby jak najszybciej zajęli się ustawą zakazującą aborcji eugenicznej!

Przedstawiamy raporty 2 czołowych organizacji działających na rzecz życia. Jednocześnie zachęcamy do włożenia cegiełki za życiem, czy to w formie rozpowszechnienia tej informacji, czy rozesłania apelu do roztropnych prawników czy finansowo na konto tych organizacji (szczegóły poniżej).


  1. Fundacja Życie i Rodzina

Czy Komisja Polityki Społecznej i Rodziny chce odłożyć #ZATRZYMAJABORCJĘ do szuflady?

Szanowny Panie,

Obrońco poczętych dzieci!

Na wstępie mojej wiadomości pragnę przede wszystkim podziękować Panu za obecność, zaangażowanie i śledzenie naszych działań podejmowanych w obronie dzieci. Proszę mi wierzyć, ta świadomość bardzo mnie umacnia i dodaje sił do dalszej walki i działalności o prawo do narodzin dla każdego dziecka bez względu na jego stan zdrowia i objęcia go pełną ochroną.

Pragnę, aby był Pan również na bieżąco z działaniami jakie aktualnie są podejmowane wobec projektu #ZATRZYMAJABORCJĘ.

Otóż 6 lutego odbyło się w Sejmie posiedzenie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. W pracach posłów nie znalazło się jednak miejsce na rozpatrzenie projektu #ZATRZYMAJABORCJĘ. Powód? Przewodnicząca Beata Mazurek zapowiedziała, że projektu #ZATRZYMAJABORCJĘ nie uwzględniono w harmonogramie prac na najbliższe pół roku. Jest to karygodne i niedopuszczalne! My nie zgadzamy się na odłożenie prawa do życia dla dzieci do szuflady na kolejne tygodnie, czy miesiące. Nie możemy pozwolić na lekceważenie życia ludzkiego!

W dniu posiedzenia komisji w imieniu wszystkich obywateli, którzy podpisali się pod projektem byliśmy w Sejmie, aby pokazać, że jesteśmy gotowi do rozmowy w każdej chwili. Zorganizowaliśmy też krótką konferencję prasową, na której informowaliśmy o strasznych konsekwencjach przedłużania prac nad ustawą.

Zachęcam Pana do zapoznania się z relacją z konferencji, która odbyła się w sejmie:

Obrazek

Kaja Godek: Oczekujemy, że Sejm niezwłocznie podejmie prace nad naszym projektem

Szanowny Panie, być może w tej chwili zastanawia się Pan, co jeszcze można w tej sytuacji zrobić? Jak jeszcze da się pomóc nienarodzonym dzieciom? Mam odpowiedź na to pytanie.

Na stronie zatrzymajaborcje.pl/list-do-posla uruchomiliśmy nową aplikację pozwalającą na wysłanie listu do każdego posła mającego obecnie wpływ na przyspieszenie procedowania projektu #ZATRZYMAJABORCJĘ.

Proszę Pana o rozpoczęcie działań i już dziś wybranie posła/posłów, do których skieruje Pan osobistą prośbę o głosowanie za przyjęciem i jak najszybszym wprowadzeniem w życie projektu #ZATRZYMAJABORCJĘ.

Zachęcam również do przekazania rodzinie, znajomym tej możliwości działania. To bardzo ważne! Każdy dzień zwłoki to kolejne 3 ofiary aborcjonistów. Od momentu złożenia naszego projektu w sejmie zginęło już 225 dzieci i liczba ta nieustannie rośnie! Niech jak najwięcej osób przypomni o tym fakcie politykom odpowiedzialnym za procedowanie ustawy!

W dniu posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zorganizowaliśmy bezpośrednio pod Sejmem pikietę, wyrażając w ten sposób swoje oburzenie i brak akceptacji wobec decyzji przewodniczącej komisji. Przypomnieliśmy i nadal to będziemy robić, że oczekujemy – tak jak 830 000 osób, które się podpisało pod projektem #ZATRZYMAJABORCJĘ – rychłego podjęcia działań w kierunku ochrony dzieci zagrożonych aborcją.

Obrazek

Nasze działania zorganizowaliśmy również wobec polityków, którzy głosowali za odrzuceniem projektu #ZATRZYMAJABORCJĘ, jednocześnie kreujących się jako osoby pro life. W pierwszej kolejności zorganizowaliśmy akcję informacyjną w okręgu wyborczym posłanki Małgorzaty Pępek z PO. Pikieta, która odbyła się 7 lutego w Żywcu miała na celu pokazanie obłudy i zakłamania wymienionej polityk.

Zapewne zastanawia się Pan skąd takie stwierdzenie? Otóż pani poseł udziela się w akcjach kościelnych oraz chwali się wspieraniem środowisk ludzi niepełnosprawnych, czy działaniem na rzecz chorych noworodków. Na portalach społecznościowych umieszcza zdjęcia w towarzystwie niepełnosprawnych osób. Należy do Parlamentarnego Zespół Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Objęła honorowym patronatem Przegląd Twórczości Teatralnej, organizowany co roku przez Warsztat Terapii Zajęciowej Gilowice- Milówka, otrzymała order od Stowarzyszenia Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Serce dla serca, uczestniczyła w uroczystym przekazaniu sprzętu i aparatury medycznej dla Oddziału Patologii Noworodka i Niemowląt w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej.

Posłanka Małgorzata Pępek głosowała jednak za proaborcyjnym projektem Ratujmy Kobiety i przeciw projektowi#ZATRZYMAJABORCJĘ! W ten sposób jasno opowiedziała się za zabijaniem niepełnosprawnych nienarodzonych dzieci. Uznaliśmy, że to ważne, aby społeczność Żywca dowiedziała się, co robi ich przedstawicielka po przyjeździe na posiedzenie Sejmu do Warszawy.

Obrazek

Nie wiem, czy pamięta Pan sprawę dominikanina o. Gużyńskiego. Pisaliśmy o tym między innymi tutaj: Pozwólmy zabijać niepełnosprawne dzieci oraz w liście otwartym o. Gużyńskiego Dobra wiadomość jest taka, że zakon wyciągnął wobec niego konsekwencje za gorszące publiczne wypowiedzi, w tym te dotyczące aborcji.

Serdecznie Pana pozdrawiam w imieniu całej ekipy Fundacji ŻiR,

Kaja Godek

Pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej #ZATRZYMAJABORCJĘ

Fundacja Życie i Rodzina

zycierodzina.pl    

PS. Bardzo dziękuję za każde dotychczasowe wsparcie. Wiem, że mogę na Panu polegać. Aktualnie sprawą zasadniczą jest możliwość narodzin dla chorych dzieci zagrożonych aborcją. Dlatego apeluję do Pana o pomoc w tych działaniach. W jaki sposób? Proszę o wysłanie listu do posła/posłów z formularza umieszczonego na stronie zatrzymajaborcje.pl/list-do-posla oraz powiadomienie znajomych ze swojego otoczenia o tej możliwości wpłynięcia na przyspieszenie zakazu aborcji. Wystarczy przesłać znajomym maila z informacją o aplikacji zatrzymajaborcje.pl/list-do-posla. Z góry dziękuję za Pana zaangażowanie!

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO:

26 1140 2004 0000 3202 7615 3171

NAZWA ODBIORCY:       FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA

TYTUŁEM:           DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

WSPIERAJ KORZYSTAJĄC Z PRZELEWÓW ZAGRANICZNYCH

IBAN:    PL26114020040000320276153171

KOD SWIFT:       BREXPLPWMBK


2. Fundacja Pro – prawo do życia

W poniedziałek 12 lutego Mary Wagner obchodziła urodziny. Ten szczególny dzień spędziła… w więzieniu.

Ta dzielna kobieta już siódmy raz przebywa za kratkami, bo na terenie aborcyjnych katowni namawiała kobiety żeby nie zabijały swoich dzieci. Aresztowano ją bo łamała kanadyjskie prawo działając na szkodę legalnego „biznesu” aborcyjnego”.

Ciężko mi było pogodzić się z myślą, że Mary spędzi urodziny w samotności. Dlatego przygotowaliśmy internetową akcję, za pomocą której można było podpisać się pod życzeniami, które następnie wysłaliśmy pocztą na adres więzienia. W krótkim czasie dopisało się do nich prawie półtora tysiąca osób!

Aby Mary nie czuła się samotna, w dniu jej urodzin zamówiliśmy w jej intencji Mszę św. Zorganizowaliśmy również pikietę pod ambasadą Kanady, na której pojawiło się kilkadziesiąt osób.

Pikieta

Zarówno we Mszy jak i w akcji pod ambasadą wziął udział prof. Bogdan Chazan. Nawiązując do postawy Mary Wagner wypowiedział pod kanadyjską placówką słowa, które zmotywowały mnie do działania:

„czasem jesteśmy zbyt nieśmiali, nie chcemy publicznie manifestować swoich poglądów. Swoją obecnością tutaj chcemy zachęcić innych, by nie wstydzili się swoich przekonań, by publicznie je wyznawali.”

Dzisiaj to szczególnie ważne! Od naszej postawy i naszego zaangażowania zależy to, czy tysiącom dzieci uda się narodzić. Musimy publicznie manifestować czym jest aborcja, gdyż każdego dnia w polskich szpitalach ginie troje maluszków.

Czy wie Pan dlaczego dochodzi do tylu morderstw?

W czasie gdy Mary Wagner samotnie namawia pojedyncze kobiety aby nie zabijały swoich dzieci, zwolennicy aborcji masowo namawiają tysiące kobiet aby mordów było coraz więcej. Mamy na to konkretne przykłady.

W ubiegłym tygodniu nasi wolontariusze zorganizowali pikietę pod szpitalem w Gliwicach. Podczas akcji podszedł do nich mężczyzna, który opowiedział historię swojej siostry. Gdy była w ciąży lekarz powiedział jej, że podejrzewa u dziecka zespół Downa. Zaraz po przekazaniu tej informacji zadał jej pytanie, którego pewnie nie zapomni do końca życia:

„to co, usuwamy?”

Od razu, bez żadnego skrępowania i oporów zasugerował jej zamordowanie dziecka. Tak jakby chodziło o usunięcie migdałka… Podobnie wygląda sytuacja w dziesiątkach szpitali w całej Polsce.

Jakiś czas temu na naszym profilu na Facebooku opublikowała komentarz kobieta, którą zmuszano do aborcji. Bardzo przejęły mnie jej słowa:

„są lekarze, którzy aborcję traktują jak lekarstwo na katar. Byłam namawiana, stawiana pod ścianą i tak zaszczuta przez lekarza, odsądzona od czci i wiary za chęć rodzenia, że proszę mi wierzyć – kobiety słabsze i z mniejszą wiedzą medyczną niż moja prawdopodobnie by uległy takim naciskom. Stopień nalegania przekraczał wszelkie granice konsultacji lekarskiej.”

Podobny los spotkał Małgorzatę, która przesłała do nas swoje świadectwo. Mimo że jej dziecko było chore, lekarz nie wspomniał o żadnej drodze pomocy. Nie skierował do hospicjum ani żadnego stowarzyszenia zajmującego się takimi przypadkami. Zostawił ją samą sobie z jedną, usilnie powtarzaną propozycją: morderstwa dziecka.

Niezwykle bolesne słowa usłyszała również Ania, na której lekarz gorąco wymuszał aborcję:

“jakby dziecko nie miało paluszka, to wiadomo, nie zostanie pianistą, ale Wy będziecie mieć kukłę na wózku…”.

Co więcej, przekonywano ją, że jest młoda i jeszcze na pewno urodzi ale zdrowie dziecko i później!

Szczególnie narażone na te naciski są młode kobiety, które w trudnej sytuacji często nie mają żadnego wsparcia. Jeśli nie zdają sobie sprawy czym jest i jak wygląda aborcja, ulegają presji aborcjonistów. Znajomość prawdy na temat tego procederu jest często ich jedynym mechanizmem obronnym.

Dlatego zamierzamy zorganizować nową akcję, ukierunkowaną specjalnie na pokazywanie prawdy o aborcji młodym osobom. Chcemy kupić i okleić antyaborcyjnymi plakatami kolejny samochód dostawczy. Tym razem jednak zamiast pod szpitalami, auto będzie stało pod… szkołami!

Auto

Chcemy zacząć od liceów w Warszawie i innych dużych miastach. Znaleźliśmy dobrą ofertę na kupno kolejnego samochodu. Auto jest sprawne i mobilne dzięki czemu będziemy mogli parkować je regularnie pod kolejnymi placówkami. Samochód wraz z porządną i trwałą zabudową antyaborcyjną kosztuje 13 000 zł.

Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby kupić antyaborcyjny samochód i pokazywać prawdę o aborcji przed wejściami do szkół.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Zwolennicy zabijania mówią, że aborcja to „wolny wybór” każdej kobiety. Tymczasem sami nie dają nikomu żadnego „wyboru”. Brutalnie naciskają, szczególnie na młode kobiety, aby za wszelką cenę zabiły swoje dziecko.

Musimy uodparniać młodych ludzi na te kłamstwa i manipulacje. Dlatego tak ważne jest pokazywanie prawdy o aborcji w nowych miejscach. Liczę na Pana wsparcie w kupnie nowego samochodu!


Udostępnij przez:

Średnia ocen
0 z 0 głosów.

Dodaj komentarz