List dr Hèctora Carvallo, profesora Uniw. Buenos Aires do Adama Niedzielskiego: “Niech Pan nie naśladuje Mengele i Goebbelsa”.

0
56

Wasz kraj został najechany przez Hitlera. Musi więc Pan znać nazwiska i metody Josefa Mengele i Josefa Goebbelsa. Proszę nie naśladować tych ohydnych przykładów.

List dr Hèctora Carvallo, profesora Uniw. Buenos Aires do Adama Niedzielskiego: "Niech Pan nie naśladuje Mengele i Goebbelsa". obraz 2021 10 02 160911

List dr Carvallo do min. Niedzielskiego (PDF)

Buenos Aires, dnia 28 września 2021 roku

Pan dr nauk ekonomicznych

Adam Niedzielski,

Minister Zdrowia Rzeczypospolitej Polskiej

 

Szanowny Panie (Ministrze),

   Nazywam się Hèctor Carvallo i jestem pierwszym naukowcem na świecie, który udowodnił skuteczność wczesnego leczenia i profilaktyki iwermektyny (in vivo) w obecnej pandemii COVID-19. Nie jest to JEDYNA dostępna metoda leczenia. Jest ich wiele, i są one równie skuteczne, bezpieczne i niedrogie.

Z wielkim niepokojem dowiedziałem się, że w Polsce zezwala się na badania eksperymentalne ze szczepionkami na dzieciach.

“Szczepionki” nie mogą przeciąć łańcucha zarażenia, a dzieci prawie zawsze przechodzą COVID-19 bezobjawowo, natomiast badania naukowe wskazują, że preparaty te powodują bardzo poważne skutki uboczne u najmłodszej populacji. Wykazano, że dzieci są pięć razy częściej narażone na ryzyko wystąpienia groźnych skutków poszczepiennych, niż na zachorowanie na COVID-19.

Wasz kraj został najechany przez Hitlera. Musi więc Pan znać nazwiska i metody Josefa Mengele i Josefa Goebbelsa.

Prowadzenie na najsłabszej i najbardziej wrażliwej populacji (na dzieciach) eksperymentów medycznych i przekaz mediów głównego nurtu, że wszystko jest w porządku, to metody, których Polacy doświadczyli na własnej skórze.

Po drugiej wojnie światowej, kiedy Wasz kraj próbował być niepodległym, zostaliście podbici przez sowiety Stalina.

Wydaje się, że nie jest koniecznym pouczać Pana o tym, czym są wrażliwość na drugiego człowieka, na kłamstwa, przymus i cenzurę, ponieważ Pan lub Pańscy przodkowie wycierpieliście to wszystko. Proszę nie naśladować tych ohydnych przykładów.

Z poważaniem

dr Hèctor Carvallo

Oryginalny list – dokument PDF

Dr Hèctor Carvallo jest profesorem Uniwersytetu Buenos Aires, były dyrektor szpitala Ezeiza w Buenos Aires, Argentyna. Jest jednym z sygnatariuszy Deklaracji Rzymskiej podpisanej przez ponad 3 tys. lekarzy z całego świata w dniach 12 – 14 września 2021 roku

[POR. Deklaracja ‘PRIMUM NON NOCERE’ [Apel do polskich Lekarzy oraz Naukowców o podpisywanie] – Międzynarodowa Konferencja Lekarzy i Naukowców Rzym Wrzesień 2021]

Doktor Hèctor Carvallo z Buenos Aires jest jednym z czołowych lekarzy walczących z globalnym establishmentem BigPharmy. Pomimo sprzeciwu ze strony establishmentu medycznego w Argentynie, nadal naciska na stosowanie iwermektyny w leczeniu i zapobieganiu wirusowi COVID-19.

Po raz pierwszy o skuteczności iwermektyny w leczeniu i profilaktyce wirusa SARS-CoV-2 dowiedział się od swojej żony, również lekarza – Mirty Carvallo – która natknęła się na informację, że ​​naukowcy z Monash University w Australii wykazali skuteczność tego leku. Para często przepisywała iwermektynę na różne dolegliwości, w tym na świerzb i trądzik różowaty. Na podstawie badań i obserwacji swoich pacjentów, doktor Carvallo twierdzi, że iwermektyna jest jednym z najbezpieczniejszych leków, jakich kiedykolwiek używał.

Jeszcze przed pojawieniem się jakichkolwiek oficjalnych raportów z badań Uniwersytetu Monash, Hector i Mirta Carvallo zaczęli przeprowadzać pierwsze próby w leczeniu iwermektyną ludzi chorych na COVID-19 oraz w profilaktyce tej jednostki chorobowej. Kiedy w kilka miesięcy później władze medyczne Argentyny odkryły, że dr Carvallo leczy swoich pacjentów przystępnym cenowo lekiem, zaczęto go szykanować i atakować jego reputację. Władze państwa i urzędnicy blokowali wszelkie informacje o bezpieczeństwie i skuteczności iwermektyny przed rozprzestrzenianiem się choroby kwestionując wyniki badań dr Carvallo.

Tak zwani “niezależni eksperci” rządowi i farmaceutyczni zajmujący się szczepieniem twierdzą, że iwermektyna jest przeznaczona tylko dla zwierząt i nie powinna być stosowana w profilaktyce COVD-19 u ludzi. Dla przykładu Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) stwierdziła, że ​​przyjmowanie leku przeznaczonego dla koni i bydła w celu zapobiegania lub leczenia COVID-19 jest niebezpieczne i może być śmiertelne dla ludzi, co jest jednak kłamstwem, gdyż iwermektyna jest lekiem od lat skutecznie stosowanym u ludzi. Wykazano również, że lek hamuje replikację wirusów RNA, takie jak wirusy dengaZika i żółtej febry.

Na początku marca 2020 r. dr Carvallo i jego kolega wysłali wiadomość do Journal of the American Medical Association (JAMA), mówiąc, że iwermektyna może być “bezpieczną, silną, powszechnie dostępną i tanią w profilaktyce przeciwko covidowi, w związku z czym pilnie wymaga szybkiego zbadania. Zasugerowali również, że iwermektyna może być przepisywana na aktywne przypadki COVID-19 i może być podawana zarówno stosowana w aktywnym leczeniu, jak i w zapobieganiu.

– Ale redaktor JAMA powiedział, że nie jest zainteresowany. Nie podał nam żadnego dobrego powodu – mówi dr Carvallo. Byłem zaskoczonyOdpisałem mu, aby wtedy: “Przynajmniej weź to jako możliwość”, ale nigdy nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Postanowiliśmy więc stworzyć własne próby.

Następnie dr Carvallo wraz z kolegą lekarzem zaproponowali przeprowadzenie badania pod kontrolą i obserwacją komisji etycznej szpitala Eurnekian w Buenos Aires. Zasugerowali podawanie cotygodniowych dawek iwermektyny około 100 pracownikom szpitala narażonym na kontakt z pacjentami chorymi na COVID-19. W badaniu wzięło również udział 100 pracowników grupy kontrolnej, którzy nie przyjmowali leku. Urzędnicy szpitala i rządowy urząd zdrowia szybko badania zatwierdzili. Rozpoczęło się ono w kwietniu. U 131 osób stosowano iwermektynę. Kolejnych 98 pracowników jej nie przyjmowało. Spośród 98 osób, które nie stosowały iwermektyny, 11 zachorowało na COVID-19. Jednak żaden ze 131 pracowników przyjmujących iwermektynę nie zaraził się wirusem.

– Wiadomość szybko rozeszła się po szpitalu, a związek zawodowy reprezentujący naszych pracowników służby zdrowia zażądał, aby profilaktyka była dostępna dla wszystkich pracowników, którzy tego chcieli – powiedział dr Carvallo.

Następnie lekarze rozpoczęli drugą, większą próbę, która zakończyła się w sierpniu 2020 roku. Tym razem spośród 407 ochotników nieprzyjmujących iwermektyny 58,2 proc. było zarażonych. Spośród 788 ochotników przyjmujących iwermektynę (plus karageninę), żaden nie zaraził się wirusem SARS-CoV-2.

Doktor Carvallo i jego kolega przeszli do dalszych badań, z których wszystkie wykazały iwermektynę jako skuteczny środek w zapobieganiu i leczeniu COVID-19. Jednak dr Carvallo nagle otrzymał telefon od sekretarza ministra zdrowia Argentyny: 

Powiedział, że nie wolno mi dalej badać iwermektyny, bo to narazi moją pracę na niebezpieczeństwo. Byłem zaskoczony. Zapytałem: “Dlaczego?”, a on nie udzielił mi odpowiedzi. I wtedy znów się rozpłakałem ale z powodu frustracji. Nie wstydzę się powiedzieć, że płakałem, bo to prawda – powiedział dr Carvallo.

– Iwermektyna nadal walczy o oficjalne uznanie jako środek przeciwko Covidowi, pomimo dużej liczby badań na jej korzyść. Doktor Carvallo mówi, że propaganda antyiwermektynowa nie jest kwestią ignorancji. National Institutes of Health (NIH), Centers for Disease Control and Prevention (CDC) oraz FDA wiedzą o wszystkich odpowiednich badaniach, jednak im droższy związek, tym mniej dowodów jest wymaganych do jego zatwierdzenia. Ale kiedy związek jest tani i dostępny, to inna sprawa – zauważył dr Carvallo.

za: psnil.pl,  itvwrzeczysamej
fot. min. Adam Niedzielski, ekonomista