PRL i milicja wróciły na ulice stolicy 11 listopada 2020 roku. Ataki i prowokacje przeciw własnemu narodowi.

0
237

Wczorajsze liczne prowokacje służb mundurowych pokazują, że rozkaz i przyzwolenie na takie działania musiały przyjść z samej góry. Miał być marsz samochodowo-rowerowy, policja jednak zalecała parkowanie aut i uczestniczenie w marszu pieszo. Podpalenie mieszkania w kamienicy, gdzie akurat mieszka pani Hanna Lis powinno zostać wyjaśnione, czy nie należało do części prowokacji, jak osławione podpalenie budki pod ambasadą Rosji za czasów władzy PO. Dziś już można powiedzieć: PiS – Polacy patrioci naprawdę Wam już chcą podziękować…

Być może warto dodać, że w USA ruch BLM (Black Lives Matter) ma m.in. na celu ukazanie policji w złym świetle. Po co ? Po to, aby policję, która strzeże obywateli zastąpić policją lub formacjami na zlecenie oligarchów, tzw. 1% najbogatszych. Ten sam cel mogły mieć wczorajsze prowokacje.

Na Twitterze nagrań pełno, niech wystarczą te trzy za dowód w sprawie oskarżenia policji i ich przełożonych.

 

 

 

A TUTAJ PROWOKACJA Z MARSZU WOLNOŚCIOWEGO, PRZECIW OBOSTRZENIOM KOWIDOWYM Z SOBOTY 24.10.2020 ROKU. DO DZISIAJ NIE WYJAŚNIONO, CZY PROWOKATOR JEST Z POLICJI.