Słowo na Adwent, czas przyjścia, 1. niedzielę: Przyjąć Boga gdy przychodzi [ks. Stanisław]

0
64
W pierwszą niedzielę Adwentu rozpoczyna się nowy rok kościelny. Wspominamy i rozważamy przyjście Chrystusa w potrójnym znaczeniu: jako Boga przychodzącego w ludzkiej postaci, wcielonego Syna Bożego, od poczęcia w chwili Zwiastowania w Nazarecie do Bożego Narodzenia, w ukryciu łona Matki Maryi; nieustannie obecnego w liturgii Kościoła, w Sakramentach, w słowie Bożym i modlitwie; u kresu czasów objawiającego się światu jako miłosierny i sprawiedliwy Sędzia.

W Ewangelii niedzielnej 1 grudnia Jezus mówi: „Bądźcie gotowi (…) Syn Człowieczy przyjdzie” (Mt 24,44). Chrystus przyszedł, przychodzi i przyjdzie, objawiając się w czasie tym, którzy gotowi są Go przyjąć, u kresu czasów ukazując się wszystkim ludziom jako Zwycięzca po to, aby darować wieczny udział w swoim zwycięstwie tym, którzy na Jego objawienie odpowiedzieli posłuszeństwem w wierze, nadziei i miłości. Słowo „Adwent” oznacza przyjście. Chociaż noc staje się coraz dłuższa w zgodzie z kalendarzem, światłość wiekuista jest darem zwycięstwa nad ciemnością w każdej postaci. Czuwanie i rekolekcje adwentowe dają duchową sposobność wejścia w światło Bożej miłości i prawdy. Pokora Boga, który stał się człowiekiem od chwili poczęcia, przeciwstawia się postawie pychy dającej przekonanie, że wystarczy doczesny użytek z Bożych darów, bez przyjęcia Boga dawcy wszelkiego dobra.

Człowieczeństwo nowej istoty rozpoczyna się z chwilą poczęcia w łonie matki. Ciężkim grzechem przeciwko piątemu przykazaniu Dekalogu, a zarazem zdradą wobec macierzyństwa i ojcostwa jest brak szacunku dla życia i prawa do życia od poczęcia w łonie matki. Zabicie dziecka poczętego za pomocą różnych technik w zgodzie z ustawą sprzeczną z prawem Bożym i ludzkim, jest grzechem wołającym o pomstę do nieba, wciąż praktykowanym w licznych placówkach służby zdrowia, państwowo dozwolonym.

Ks. prymas Stefan Wyszyński powiedział w Warszawie 27 grudnia 1959 r.:

„Współczesnej matce tłumaczy się kłamliwie, że kształtujące się w niej życie to jest „najeźdźca jakiś” i „napastnik niesprawiedliwy”. Wmawia się w nią, że ma ona prawo bronić się przed tym napastnikiem. A wreszcie – o zgrozo! – daje się jej „prawo” (…), godzenia w życie (…)! Według kodeksu prawa karnego dopiero w długiej i uciążliwej procedurze można orzec: winien jest śmierci! A tu bez wyroku, jedna wola człowieka – może chwilowo udręczonego, biednego czy chorego – skazuje na śmierć! Pytamy więc: jakim prawem? Dlaczego powszechne i podstawowe prawo życia – nie zabijaj! – ma być tutaj zawieszone?”.

We Wrocławiu 3 kwietnia 1973 r. ks. prymas przemawiał:

„Ewangelia zbudowana na prawdzie o Wcieleniu, na tym, co dokonało się w Nazaret, stała się pierwszą powszechną deklaracją praw człowieka. Ewangelizowanie, głoszenie Ewangelii, zbawianie rodziny ludzkiej w porządku nadprzyrodzonym – bo nie samym chlebem żyje człowiek – jest także humanizowaniem ziemi po Bożemu”.

Adwentowe przyjęcie Chrystusa rozprasza ciemności grzechu przeciwko przychodzącym na świat osobom ludzkim, w chwili poczęcia powołanym do życia na ziemi i w niebie. W prawie stanowionym w państwie polskim są nadal obecne miejsca bezprawia. Prawomocne ustawy państwowe i przepisy obowiązują tylko wtedy, gdy są zgodne z Dekalogiem. Módlmy się, aby Polska jako naród i państwo wierna prawu Bożemu potwierdzała w teorii i praktyce wolę budowania Królestwa Chrystusa na ziemi w Ojczyźnie, Europie i świecie w drodze do wieczności, gdy prawda Boża i ludzka jest kryterium praktyki. Czuwajcie, rozumiejcie, żyjcie postępując w światłości Pana w czasie Adwentu, rozpoczynającego rok kościelny i trwającego jako wezwanie przez całe życie.

Veni, przyjdź Boże do człowieka, przyjdź człowieku do Boga.

ks. Stanisław Małkowski