Orban: EPP przesunęła się na lewo. Jeżeli Donald Tusk tego nie odwróci, będziemy musieli zbudować nową społeczność

0
241
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk został w środę wybrany na szefa Europejskiej Partii Ludowej (European People’s Party, EPP) na kongresie tego ugrupowania w Zagrzebiu. Były polski premier otrzymał przygniatające poparcie: poparło go 93 % delegatów.

W marcu Zgromadzenie Polityczne EPP stosunkiem głosów 190 do 3 zdecydowało, że partia Orbana – Fidesz utraciła prawa wynikające z członkostwa w Europejskiej Partii Ludowej. Fidesz stracił prawo udziału w spotkaniach EPP i prawo do głosowania z ramienia ugrupowania w Parlamencie Europejskim. Partia została również pozbawiona możliwości wystawiania kandydatów na stanowiska unijne. Ta decyzja była spowodowana kampanią Fideszu na Węgrzech, którą uznano za oczerniającą przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean’a Claude Juncker’a i atakującą Unię Europejską w sprawie polityki migracyjnej.

Komentując wczoraj uwagi Donalda Tuska, który powiedział, że prawa do wolności nie można poświęcić dla bezpieczeństwa, Orban stwierdził, że jego partia Fidesz „czekała na EPP, aby ta wyjaśniła swoje poglądy i plany ”. Węgierski premier zapowiedział, że do tego momentu Fidesz „utrzyma” członkostwo w rodzinie partyjnej jako „zawieszone”.

Ostrzegł, że węgierska partia rządząca nie może należeć do proimigracyjnej wspólnoty politycznej, która nie poparła ochrony granic, budowy ogrodzenia granicznego i odmówiła szacunku Węgrom i uznania dla wysiłków tego kraju w zakresie ochrony Europy. EPP „przesunęła się w lewo”, powiedział Orban, dodając że trzeba zastanowić się, czy nowy przywódca przywróci pierwotny stan rzeczy.

– Jeśli nie, będziemy musieli zbudować nową społeczność – oświadczył.

„Debata migracyjna”, która zdaniem Orbana będzie jedną z najważniejszych kwestii w ciągu najbliższych pięciu lat, wymaga „dobrego zamknięcia”. Dodał, że przywódcy europejscy popełnili dwa wielkie błędy w ostatnich latach. Jeden dotyczy migracji, a drugi – ekonomii. Ta ostatnia kwestia postawiła strefę euro w „tragicznej sytuacji… mają przed sobą ciężkie lata”. Powiedział, że organizacje pozarządowe, które pracowały nad „zalaniem Europy migrantami”, są „wrogami Europy”.

Za: dzienniknarodowy.pl , thehungaryjournal.com