Gietrzwałd, 1 lipca A.D.2019. Dzień Pokuty w miejscu objawień Matki Bożej.

0
171

Z inicjatywy księdza profesora Tadeusza Guza oraz szczecińskiej wspólnoty formacyjnej Domus Mariae w poniedziałek odbył się w Gietrzwałdzie pierwszy Dzień Pokutny za grzechy przeciwko życiu, dzieciom i rodzinie.

Organizatorzy zachęcali do udziału w uroczystościach przypominając o tym, że nasze państwo wciąż nie chroni życia ludzkiego od poczęcia, dzieci poddawane są systemowej demoralizacji, a Polska uczestniczy w międzynarodowych porozumieniach, zgodnie z którymi rodzina traktowana jest jako miejsce przemocy i nietolerancji.

„W roku 2033 będziemy przeżywać Jubileusz Dwóch Tysięcy lat Odkupienia. Przygotowując się na to wydarzenie, przez najbliższe 14 lat chcemy rozważać 14 stacji Drogi Krzyżowej Pana Jezusa. W ten sposób odpowiadamy też na słowo, jakie Chrystus wyrzekł do św. siostry Faustyny: jedna godzina rozważania Mojej bolesnej Męki większą zasługę ma niż cały rok biczowania się aż do krwi (Dz 369)” – napisali inicjatorzy Dnia Pokutnego.

Bóg zapłać za wasz przyjazd w to miejsce i ten czas, który zgodziliście się ofiarować Bogu. Przeżywajmy go w duchu ofiary. Ofiara to dar, dar z siebie, z wszystkiego co posiadamy. A ponieważ nie posiadamy zbyt wiele, to ofiarowaliśmy dziś Bogu naszą obecność, nasz trud, nasze zmęczenie, może niewyspanie i ból fizyczny. Złóżmy jednak ten dar w największej hojności, w jakiej jesteśmy w stanie to uczynić – zachęcał, inaugurując gietrzwałdzkie spotkanie ksiądz Łukasz Kadziński.

– Jest nas niewielu, z różnych przyczyn, także z tej, że wiele mediów nie chciało nagłośnić tego wydarzenia – wskazywał. – Mam nadzieję, że przyniesie ono wielkie owoce. Jesteśmy w szczególnym czasie oczyszczenia, które przeżywa świat. Przypominamy sobie słowa Chrystusa Pana, który powiedział: „Nie bój się mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu Niebieskiemu wam dać królestwo” (Por. Łk 12, 32). Cieszę się, że z tą świadomością wagi przedsięwzięcia, które dzisiaj tu rozpoczynamy, zgromadziliście się. (…) I my, jako grzesznicy przychodzimy tutaj aby czynić pokutę, i nic więcej. Nie akcje, nie jakieś eventy chrześcijańskie, wielkie wydarzenia. Przyszliśmy tu aby czynić pokutę, aby zgiąć nasze kolana przed Panem wiedząc, że tylko pokutą jesteśmy w stanie wybłagać Jego miłosierdzie i łaskę – przypominał ksiądz Kadziński, który później, w poniedziałkowy wieczór odprawił również Mszę świętą w formie nadzwyczajnej rytu rzymskiego.

Autorem wnikliwych i przejmujących rozważań wygłoszonych podczas Drogi Krzyżowej, a także w trakcie południowej Mszy Świętej i katechezy, był wybitny filozof i teolog, ksiądz profesor Tadeusz Guz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wielokrotnie nawiązywał do głównego tematu poniedziałkowego spotkania – pokuty oraz I Stacji na drodze Męki naszego Zbawiciela, czyli Sądu. Często odnosił się również do nieustannej aktualności przesłania pozostawionego przez Matkę Bożą w Gietrzwałdzie.

Dlaczego to objawienie jest dzisiaj tak twórczo pouczające? – zastanawiał się ksiądz profesor Guz wygłaszając kazanie podczas Mszy. – Ponieważ ówczesny okupant tej polskiej ziemi, czyli niemieckie i protestanckie Prusy, osądziły nas na żywot wyłącznie czasowy i przez to eliminowanie Pana Boga z serc naszych przodków oraz prześladowanie Kościoła świętego, zbudowanego na świętym Apostole Piotrze; przez eksterminację katolickiego narodu i Ojczyzny chciał nam zabrać perspektywę wiecznej Polski, skazując nas ich ludzkim i dogłębnie nieprawym sądem na powolną śmierć i tragiczną niewolę w piekle diabła.

– Także dzisiaj wielu wrogów Boga objawionego w Panu Jezusie z Nazaretu – z wewnątrz i spoza Polski – chce uczynić z Polakami-katolikami to samo, co tamten niemiecki zaborca. Ale najpierw sądzą oni, że trzeba nam zohydzić Pana Boga, Matkę Najświętszą, Krzyż Pański, Kościół wraz z sakramentami świętymi, duchowieństwem konsekrowanym i sakramentalnymi małżeństwami – jako kolebkami polskich rodzin, parafii, gmin – oraz całym narodem i państwem – mówił kaznodzieja.

Jak podkreślił ksiądz profesor, Dzień Pokutny miał uświadomić nam na nowo konieczność wierności Panu Bogu i Kościołowi, a także powrotu do Nich tych spośród nas, którzy zagubili się po drodze.

Współorganizatorami wydarzenia były: Konfederacja Gietrzwałdzka oraz Fundacja Osuchowa.

Fot. PChTV

Za: pch24.pl

AKT KONFEDERACJI GIETRZWAŁDZKIEJ, KTÓRY POPARŁO JUŻ PONAD 3,3 TYS. OSÓB MOŻNA PODPISAĆ TUTAJ.