Wbrew temu co sugerują zagraniczne media oraz organizacje ekologiczne – Polska nie jest i nigdy nie była największym trucicielem w Europie. Najnowsze odczyty emisji CO2 per capita (uwzględniające całkowitą emisję w ciągu roku oraz liczbę mieszkańców danego państwa) nie pozostawiają wątpliwości. W Europie zdecydowanym liderem od wielu lat jest Rosja. Kolejne miejsca zajmują kraje mocno promowane jako „zielone” – Holandia i Niemcy. Na statystycznego mieszkańca tych państw przypada rocznie o 1,7 – 1,8 tony CO2 więcej niż na statystycznego Polaka.
Poniżej zestawienie na temat emisji CO2 per capita za rok 2016, pochodzące z raportu „Trends in global CO2 and total greenhouse gas emissions” (autorstwa PBL Netherlands Environmental Assessment Agency), który został opublikowany pod koniec 2017 roku. Wynika z niego jednoznacznie, że w Europie w tej klasyfikacji zdecydowanym liderem pozostaje (i to bardzo wielu lat) Rosja:
1. Rosja – 11,54 tony / rok
2. Holandia – 9,62 tony / rok
3. Niemcy – 9,47 tony / rok
4. Polska – 7,76 tony / rok
5. Włochy – 6,03 tony / rok
Powyższe wyniki bledną jednak, gdy uwzględnimy odczyty z całego świata. Listę największych trucicieli per capita otwiera… Kanada! Na statystycznego obywatela tego kraju przypada blisko 2,5-razy więcej emisji CO2 niż na statystycznego obywatela Polski:
1. Kanada – 18,63 tony / rok
2. Australia – 17,20 tony / rok
3. Arabia Saudyjska – 16,02 tony / rok
4. USA – 15,56 tony / rok
5. Kazachstan – 12,89 tony / rok
Prawda jest taka, że Polska nie jest i nigdy nie była największym problemem, gdy chodzi o emisję CO2 zarówno w skali europejskiej, jak i światowej. Im bardziej różne ośrodki medialne czy ekolodzy wytykają nam to, że wypuszczamy do atmosfery za dużo CO2, a w konsekwencji przyczyniamy się do zmian klimatycznych, tym głośniej powinniśmy pytać kto w Europie / na świecie przez ostatnie kilkadziesiąt lat wyemitował najwięcej dwutlenku węgla i kto nadal emituje go najwięcej?
Wiedza oparta na twardych danych statystycznych z wiarygodnych źródeł jest najlepszą odtrutką na czarny pijar czy nieprzychylną propagandę. Dla przykładu – mało kto zdaje sobie sprawę, że na 10 największych elektrowni węglowych w UE, które generują najwięcej CO2, aż 7 znajduje się na terytorium RFN (dane za 2017 rok), a emisje niemieckiego przedsiębiorstwa RWE są blisko 2,5 razy większe od emisji polskiego PGE (dane za 2015 rok). Im więcej osób będzie znało te statystyki (przede wszystkim za granicą), tym kłamstwa o Polsce jako „największym trucicielu UE” będą upadały szybciej.
Źródła:
Trends in global CO2 and total greenhouse gas emissions (PBL.nl)
NEW DATA: EU ETS emissions rise for first time in 7 years (SandBag.org.uk)
KOMENTARZ REDAKCJI:
Należy docenić dwutlenek węgla jako niezbędny składnik fotosyntezy, o czym uczymy się gdzieś na poziomie 5. klasy podstawowej. To są oczywistości. Poza tym jak wielkie obszary tajgi i tundry ma przykładowo Rosja ? Chiny nie są uwzględnione w powyższej statystyce per capita, z pewnością z uwagi na liczbę mieszkańców. W liczbach bezwzględnych to Chiny są największym emitentem szkodliwych substancji do środowiska.
MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESUJE ?

![Kto odpowiada za wysoką cenę energii w Polsce? Debata energetyczna [WIDEO]](https://politykapolska.eu/wp-content/uploads/2025/01/Kto-kradnie-energie-218x150.png)











![Kto odpowiada za wysoką cenę energii w Polsce? Debata energetyczna [WIDEO]](https://politykapolska.eu/wp-content/uploads/2025/01/Kto-kradnie-energie-100x70.png)




![Konferencja: “Obudź się polski przedsiębiorco!” [+ WIDEO]](https://politykapolska.eu/wp-content/uploads/2021/10/obraz_2021-10-03_001804-100x70.png)
![Komu zależy na zniszczeniu „Kopalni Krupiński”? Co dalej z węglem, naszym czarnym złotem? [WIDEO]](https://politykapolska.eu/wp-content/uploads/2017/10/Tytko-100x70.jpg)