Słowo na 6 stycznia: Iść ku światłu Bożego Objawienia [ks. Stanisław]

0
887
[bsa_pro_ad_space id=5]

Słowo na 6 stycznia: Iść ku światłu Bożego Objawienia [ks. Stanisław] SlowBozePogański kult gwiazd, ubóstwienie ciał niebieskich jest wyrazem bałwochwalstwa, w którym wezwane do posłuszeństwa Bogu stworzenia stawia się na miejscu Stwórcy.

[bsa_pro_ad_space id=8]

Tymczasem gwiazda betlejemska prowadzi Trzech Królów, Mędrców ze Wschodu do Chrystusa, aby objawienie Boże dane było nie tylko narodowi wybranemu, ale i poganom gotowym szukać prawdy, pragnącym odnaleźć Boga. Są więc znaki pozwalające i pomagające przyjąć objawiającego się ludziom niewidzialnego Boga, który zwraca się ku stworzonym na Boży obraz rozumnym stworzeniom z inicjatywą miłości, oczekując odpowiedzi i poddania się prowadzeniu z wysoka. Światło gwiazdy zatrzymuje się nad miejscem objawienia światła Chrystusa.

Spotkany po drodze przez Mędrców obłudny Herod wskazuje drogę do Betlejem z ukrytym zamiarem wysłania siepaczy, aby zabić nowo-narodzonego Króla – Mesjasza jako groźnego konkurenta.

Podobnie i dzisiaj różne ziemskie władze widzą w Chrystusie Królu ograniczenie ich panowania i dlatego poprzez różne formy prześladowań dążą do usunięcia wiary w Chrystusa z życia ludzi, społeczeństw i narodów. Żałosne panowanie okrutnego Heroda trwało tylko kilka lat po rzezi betlejemskich niewiniątek, natomiast władza Chrystusa jest powszechna i wieczna.

Prawomocność ludzkich władców opiera się na ich posłuszeństwie wobec władzy Boga, który dając królestwo wieczne, nie sprzeciwia się królestwom i państwom doczesnym, gdy one nie zamykają poddanym drogi do nieba.

Trzej Królowie wrócili do swojej ojczyzny po oddaniu pokłonu Dziecięciu i ofiarowaniu darów symbolizujących potrójną władzę Chrystusa: królewską (złoto), prorocką (kadzidło) i kapłańską, ofiarną (mirra). Zarazem dary Królów oznaczają to, co my sami możemy ofiarować Bogu mocą wiary, nadziei i miłości, uczestnicząc we władzy Boga na miarę naszego powołania. Sakramenty święte, poczynając od chrztu, dają nam udział w królowaniu, kapłańskim ofiarowaniu i prorockiej wierności zgodnie z wolą Boga. Pełnią Bożego objawienia jest Chrystus oraz Kościół jako wspólnota wiernych uczniów obdarowanych władzą głoszenia prawdy i sprawowania posługi miłości. Uzależnienie Kościoła od władz państwowych nie liczących się z prawem Bożym prowadzi do jego marginalizacji, braku odwagi oraz męstwa wyznających wiarę na zasadzie: „jestem za a nawet przeciw” (czyli teoretycznie, deklaratywnie „za”, a praktycznie „przeciw” jako wierzący i niepraktykujący).

Święto Trzech Króli 6 stycznia jest uroczystością Objawienia Pańskiego. Bóg objawia siebie i swoją wolę, bóstwo i człowieczeństwo. Każdy człowiek wybiera: albo być Boży i ludzki, albo nieludzki i bezbożny zarazem. Bóg nie tylko objawił się ludziom, ale stał się człowiekiem w Jezusie Chrystusie, aby każdy kto uwierzy i zaufa, mógł jako dziecko Boże uczestniczyć teraz i na zawsze w dobrach zawartych we wspólnocie miłości. Nasza miłość jest odpowiedzią na objawienie i darowanie Bożej miłości, której pełnią jest Trójca Święta, obecna w działaniu Syna, który do Ojca prowadzi oraz Ducha, który objawia prawdę o Bogu i uzdalnia, aby ją przyjąć i w niej trwać.

Jednoosobowy bóg islamu nie jest miłością ale rozkazodawcą, wynagradzającym posłuszeństwo orgią przyjemności, nieustającym męskim orgazmem w niebie, które staje się podobne do domu publicznego z darmową obsługą klientów, których szczególną zasługą były zbiorowe morderstwa w zamachach terrorystycznych razem z samobójczą śmiercią sprawców.

Są światła błędne lub gasnące, trzeba je odróżnić od światła Chrystusa – Słońca sprawiedliwości, Gwiazdy porannej (Ap 2,28), światłości nieustającej. Są światła, które przemieniają się w ciemność, ale jest też ciemność, która przemienia się w światło. Ciemność śmierci na krzyżu, mrok cierpienia, prowadzą do zwycięstwa światła. Mądrość pozwala odróżnić światła przegrane w ciemności od świateł zwycięskich poprzez ciemność po to, aby odrzucić pierwsze i przyjąć drugie.

Powiedział o tym w Warszawie 6 stycznia 1978 ks. prymas Stefan Wyszyński: „Cierpienie i trud uczą nas mądrości. Pamiętajmy: nie wszystko złoto ludziom! Trzeba umieć uczynić zeń ofiarę i przezwyciężać głód posiadania za wszelką cenę. I nie wszystko kadzidło ludziom! Bogu się ono należy! Nie chciejmy też całej chwały dla każdego z nas i nie chciejmy wszystkiego tylko dla siebie. Nie chciejmy być wolni od wysiłku, trudu, poświęcenia i ofiar”.

Przed powtórnym przyjściem Chrystusa Sędziego u kresu czasów, ukaże się na niebie światło krzyża, aby rozjaśnić mocą Bożego objawienia wszelkie ciemności zła w każdej postaci. Bóg chce dać nam wieczny udział w zwycięstwie objawionego światła.

ks. Stanisław Małkowski

[bsa_pro_ad_space id=4]