Oblicza rosyjskiego imperializmu

0
1030

Prof. Stanisław Bieleń

Określanie rosyjskiej polityki mianem imperialistycznej wymaga analitycznego spojrzenia na nią przez pryzmat trzech prefiksów, które pozwalają uchwycić silnie splecione ze sobą tendencje: post-, neo- i transimperializm. Owa trialektyka ujmuje współczesną Rosję od strony jej dziedzictwa imperialnego, rosnących ambicji mocarstwowych i prób adaptacji do procesów globalizacyjnych. Odzwierciedla też zmiany w polityce zagranicznej w ciągu ćwierćwiecza jej nowego rozwoju. Nie ma wprawdzie prostego przechodzenia od fazy postimperializmu, poprzez neoimperializm, do transimperializmu, ale tendencje te na siebie się nakładają i nawzajem przenikają. Można powiedzieć, że stanowią trzy oblicza rosyjskiego imperializmu, zaś przedrostki post-, neo- i trans- ukazują inne rozłożenie akcentów w treści założeń ideowych i priorytetów oddziaływań.
Rosyjska polityka zagraniczna doby Putina (od 2000 r.) ma dwa wzajemnie wzmacniające się cele: zwiększyć dynamikę rozwoju gospodarczego Rosji i tym samym odbudować jej potęgę globalną. Utrzymujący się wysoki wzrost gospodarczy (aż do kryzysu 2008-2009) dawał Rosji dźwignię na arenie dyplomatycznej, ale pozwalał także na włączanie się w procesy globalizacyjne, przepływy kapitałowe i inwestycyjne, czy też decydowanie na rynkach energii, artykułów przemysłu obronnego oraz produktów przemysłowych, np. stali. Celem Rosji stało się umiejętne połączenie starych ideałów imperialnych z nową dynamiką rozwojową. Postimperializm i neoimperializm nie odpowiadają na wszystkie dzisiejsze potrzeby i interesy Rosji. Dlatego ważnym ich dopełnieniem stał się transimperializm.

Postimperializm
Postimperializm ma charakter inercyjny, restauracyjny i nostalgiczny, oznacza sięganie do dziedzictwa poprzednich imperiów – carskiego i sowieckiego oraz pretensje do odgrywania ról międzynarodowych, które mają charakter globalny (przeciwważący potęgę USA). Sprowadza się do chęci przywracania tradycyjnych wzorów zachowań, opartych na równoważeniu sił w gronie wielkich potęg. Jak pisał Jurij Afanasjew, Rosja „wciąż nie może przestać przeżywać zakończenia XX wieku, własnej »geopolitycznej katastrofy«, rozpadu ZSRR; wciąż najważniejszą dla nas sprawą pozostaje pytanie, jak nie dopuścić do dalszej erozji postsowieckiej przestrzeni (w tym również własnej – rosyjskiej) i jak odzyskać nieodżałowane »przywództwo« Rosji, tym razem w świecie współczesnym. Inaczej mówiąc, troską Rosji, podobnie jak Europy, są realia przeszłości, ale podczas gdy Europie chodzi o to, jak je przezwyciężyć, jak odejść od przeszłości, Rosji chodzi o to, jak powrócić do realiów »wojny światów«, jak je odzyskać w nowej sytuacji”.