Sąd Najwyższy: Zakaz przemieszczania się niezgodny z prawem

0
1216
[bsa_pro_ad_space id=5]

Sąd Najwyższy uznał, że ustanowienie zakazów ograniczających wolności konstytucyjne w rozporządzeniu było niezgodne z prawem.

Informację jako pierwszy podał „Dziennik Gazeta Prawna”. Orzeczenie SN zapadło w poniedziałek 15 marca br.. Sąd Najwyższy uwzględnił trzy kasacje Rzecznika Praw Obywatelskich.

[bsa_pro_ad_space id=8]

Covidowy zakaz bezprawny

„Kasacje dotyczyły wyroków skazujących na kilkusetzłotowe grzywny za naruszenie zakazu przemieszczania się. Obowiązujący od 25 marca do 19 kwietnia 2020 r. zakaz wychodzenia z domu (poza wyjściem do pracy czy zaspokajaniem najpilniejszych potrzeb) był jednym z najbardziej ingerujących w prawa i wolności elementem tzw. twardego lockdownu. Przy tym nie dość, że został wprowadzony bez ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, to jeszcze nie w drodze ustawy, lecz za pomocą rozporządzeń. Z tego powodu rzecznik praw obywatelskich zdecydował się wnieść do Sądu Najwyższego kasacje od wyroków skazujących obywateli za naruszenie obostrzeń, wprowadzonych w sposób sprzeczny z konstytucją. SN przyznał mu wczoraj rację, uznając, że kasacje były oczywiście zasadne”

– opisuje „DGP”.

Poważne konsekwencje

Co oznacza orzeczenie Sądu Najwyższego?

– To oznacza, że zarówno wcześniejsze, jak i przyszłe regulacje ingerujące w konstytucyjne wolności, o ile również będą wprowadzane za pomocą rozporządzeń, nie mają podstawy prawnej. A zatem będą mogły być skutecznie kwestionowane – wskazuje mecenas Andrzej Michałowski.

Z kolei cytowany przez „DGP” prof. Mikołaj Małecki z Uniwersytetu Jagiellońskiego zaznacza, że Sąd Najwyższy, uniewinniając wczoraj obywateli, „napisał wielki akt oskarżenia wobec władzy politycznej”.

– Rząd wprowadził w drodze rozporządzeń restrykcje, które nie mają podstawy prawnej i nie mogą być wiążące dla obywateli. Nawet jeśli są słuszne, to władza sama siebie pozbawiła możliwości ich wyegzekwowania

– mówi prof. Mikołaj Małecki.

za: dorzeczy.pl, gazetaprawna.pl

fot. ilustracyjne / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik

[bsa_pro_ad_space id=4]