Zaprzeczeniem normalności jest nienormalność, a nie “nowa normalność” ! Degeneraci planują kolejny lockdown ! Co robić ?

0
557

CzarnaLimuzyna

Stała się rzecz straszna. Odwraca się trend. Ale nie trendem “zakażeń” są tak przerażeni, tylko trendem do ignorowania DDT, trendem powrotu normalności bez rządowego pozwolenia, a nawet wbrew rządowym zakazom. /Ywzan Zeb/

Kaczyzm jest jedną z wielu patologii, która trawi naszą Ojczyznę. Walcząc z nim, nie należy zapominać o tym, że jest tylko ogniwem w łańcuchu przyczynowo- skutkowym oraz o tym, że istnieją również inne patologie, które same w sobie stanowią kwintesencję zła. 

Każdy system mający za fundament lewicową ideologię jest immanentnie związany z diabelską inspiracją. Aby osiągać swoje cele jest zmuszony kłamać i zmieniać znaczenie słów, tworzyć fałszywe konteksty. Przypominam: “słowa w komunizmie nie mają najmniejszego znaczenia lub mają znaczenie odwrotne”.

Nowa Normalność? Zaprzeczeniem normalności jest nienormalność.

Degeneraci planują kolejny lockdown?

Dzieją się rzeczy, które wskazują już na uruchomienie trzeciej fali – powiedział pełniący funkcję ministra pan Niedzielski, wielokrotnie nazwany psychopatą, kryminalistą i mordercą. Nie umniejsza to w tym przypadku jego wiarygodności, chodzi bowiem o trzecią falę propagandy, która prawdopodobnie będzie równie zjadliwa jak poprzednie i rozpocznie przygotowania do kolejnego lockdownu. Media Głównego ścieku są bardzo toksyczne i nie jest to jedynie figura retoryczna. Jedyna kwarantanna, która powinna być wprowadzona to izolacja od propagandy, która tresuje ludzi, sprowadzając ich do roli psów Pawłowa, psów Michnika, psów Sakiewicza, psów Kurskiego…

Trzecia fala pandemii puka do naszych drzwi, jest już bardzo blisko, w ostatnich dniach rośnie zagrożenie Covid-19 – wtóruje Niedzielskiemu sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Waldemar Kraska.

       Nietrudno zgadnąć prawdziwą przyczynę niepokoju “zdradzieckich mord”. Do tej pory na infekcje grypową covid-19 umarło 5 tys. osób, a to oznacza, że zarażenie wirusem SARS-CoV-2 przeżywa  99,8% ludzi. Głównym powodem niepokoju kaczystów jest obawa przed uświadomieniem sobie przez niewolników podstawowych faktów. Jednym z nich jest fakt skutecznego leczenia tej infekcji amantadyną i hydroksychlorochiną. Pacjenci leczeni tymi preparatami nie mają potem problemu z powikłaniami.

     Z tego właśnie powodu degeneraci muszą utrzymywać odpowiedni poziom strachu i chaosu informacyjnego tresując i  stresując niewolników. W innym przypadku niewolnicy wyjdą z wirtualnego buforu i zażądają wyegzekwowania prawa i sprawiedliwości wobec Gnoma i jego podwładnych.

Czy analogia do okupacji jest przesadzoną tezą?

     Proponuję traktować ludzi w mundurach jako kolaborantów analogicznie do policji granatowej w czasie okupacji niemieckiej w GG. Powinniśmy różnicować nasze podejście.

       Pamiętajmy, że część policjantów współpracowała z państwem podziemnym, część była lojalna wobec III Rzeszy. Zalecam również nie przejmować się opinią idiotów na ten temat. A to jest właśnie to, co częściowo paraliżuje ludzi, pozbawiając ich patriotycznej fantazji.

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru “prawd objawionych”. “Tylko prawda jest ciekawa”. We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.

komentarze

Ywzan Zeb

Zdania są podzielone, jedni wierzą w “luzowanie”, inni sadzą, że od początku to “luzowanie” było po to, żeby po dwóch tygodniach jeszcze mocniej docisnąć. Sam wyraziłem taką wątpliwość po aresztowaniu właściciela Face2Face oraz M. Bustowskiego:

Czyżby taki mieli plan? Iluzoryczne, warunkowe poluzowanie na dwa tygodnie, żeby ludzie się zajęli masowo teatrem, kinem, czy wakacjami w hotelach, i nie patrzyli jak milicja wygniata ogniska oporu. A po dwóch tygodniach, kiedy wszystkich wyaresztują to dopiero będzie lockdown.

Czy taki jest plan? Trudno powiedzieć.

Niemniej jednak reakcja władzy na normalność w Zakopanym świadczyć może o tym, że rządzący zdali sobie sprawę, że “nową normalność” trudniej będzie zakorzenić w zwyczajach ludowych niż im się wydawało. A sądzę, że te maski i dystans ma się na tyle utrwalić, żeby było to “warunkiem życia społecznego”. Powiedział coś takiego w jesieni Niedzielski.

słowa w komunizmie nie mają najmniejszego znaczenia lub mają znaczenie odwrotne

Nie sądzę. Komuniści bardzo dużą wagę przykładają do znaczenia słów, dlatego, że chcą mieć władzę totalitarną, a władza totalitarna to również władza nad znaczeniem słów. Pandemia zaczęła się przecież od zmiany definicji słowa pandemia, ostatnio zmienili definicję terminu “odporność zbiorowa”.

Chodzi o to, żeby ludzie nauczyli się “dwójmyślenia”, żeby tak rozumieli słowa, jak w danej chwili partia wskaże.

Partia pyta: jaki to kolor?, odpowiadasz bez chwili zastanowienia: a jaki ma być?

Dlatego w klasycznej logice powiedzielibyśmy, że “słowa mają znaczenia odwrotne”, ale w komunizmie nie ma czegoś takiego jak obiektywne znaczenie słów. Słowo znaczą dziś to, jutro co innego, w zależności od potrzeb.

A ostatecznie słowa przestają znaczyć cokolwiek, przestają być znakiem bytów, a są jedynie dźwiękami do pobudzania emocji. Na słowo “globalne ocieplenie” wszyscy są przestraszeni, na “niezachowanie dystansu” wszyscy piętnują i są oburzeni bez wnikania kto od kogo się niedostatecznie dystansował. itd…

za: ekspedyt.org

===============

NICK

Na początku było SŁOWO i wszystko było Dobre.
Teraz?
Ech… .

==============

CzarnaLimuzyna

  – w odpowiedzi do: Ywzan Zeb 14:08

Użyty przeze mnie cytat z Mackiewicza jest skrótem myślowym, bo konkluzja zawarta na koniec może być naszą wspólną:

ostatecznie słowa przestają znaczyć cokolwiek, przestają być znakiem bytów, a są jedynie dźwiękami do pobudzania emocji.