“Zatem i poganom Bóg dał łaskę nawrócenia, które prowadzi do życia” – Dz. 11, 18

0
233

WIDZENIE KORNELIUSZA

W Cezarei mieszkał pewien człowiek imieniem Korneliusz, dowódca oddziału zwanego italskim. Był pobożny i bogobojny, on i cała jego rodzina. Wspomagał wielu biednych i nieustannie modlił się do Boga. Pewnego dnia około godziny dziewiątej miał widzenie. Zobaczył anioła Pańskiego, który przyszedł do niego i powiedział: „Korneliuszu!”. A on przyjrzał mu się i ze strachem zapytał: „Panie, o co chodzi?”. On odpowiedział: „Bóg usłyszał twoje modlitwy i widzi pomoc, jakiej udzielasz biednym. Poślij teraz ludzi do Jafy i sprowadź Szymona zwanego Piotrem! Jest on gościem garbarza Szymona. Jego dom znajduje się nad morzem”. Kiedy anioł odszedł, Korneliusz zawołał dwóch domowników i pobożnego żołnierza, który mu podlegał. Wyjaśnił im wszystko i wysłał do Jafy.

WIDZENIE PIOTRA

Następnego dnia, gdy oni byli w drodze i zbliżali się do miasta,Piotr wyszedł na taras domu, aby się modlić. Było to około południa. Odczuwał jednak głód i chciał coś zjeść. W czasie gdy przygotowywano mu posiłek, miał widzenie. Zobaczył otwarte niebo i coś jakby wielkie płótno czterema końcami opadające ku ziemi. Znajdowały się na nim wszystkie czworonożne zwierzęta, płazy oraz ptaki. Usłyszał także słowa: „Podejdź, Piotrze, zabijaj i jedz!”. Piotr odpowiedział: „Nie zrobię tego, Panie, gdyż nigdy nie jadłem nic skażonego ani nieczystego”. Wtedy po raz drugi usłyszał: „Nie uważaj za skażone tego, co Bóg oczyścił”. Powtórzyło się to trzy razy, a potem ten przedmiot uniósł się do nieba. Kiedy Piotr zastanawiał się nad znaczeniem tego, co widział, zobaczył wysłanników Korneliusza. Stali oni przy bramie, bo dowiedzieli się już, gdzie jest dom Szymona. Pytali głośno, czy jest tu w gościnie Szymon zwany Piotrem. A gdy Piotr wciąż zastanawiał się nad widzeniem, Duch powiedział do niego: „Spójrz! Ci trzej ludzie cię szukają! Zejdź zaraz na dół i idź z nimi. Nie wahaj się, bo to Ja ich przysłałem”. Piotr zszedł do tych ludzi i powiedział: „To ja jestem tym, którego szukacie. Co was tu sprowadza?”. Oni odpowiedzieli: „Święty anioł kazał w widzeniu dowódcy Korneliuszowi, człowiekowi sprawiedliwemu, bogobojnemu i szanowanemu przez Żydów, wezwać cię do swego domu i wysłuchać wszystkiego, co mu powiesz”. Wtedy zaprosił ich do środka i ugościł. Następnego dnia wyruszył z nimi. Poszli z nim także niektórzy bracia z Jafy. Nazajutrz przybył do Cezarei. Tymczasem Korneliusz czekał na nich, razem z krewnymi oraz najbliższymi przyjaciółmi, których zwołał do siebie. Kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie. Upadł mu do nóg i oddał pokłon. Lecz Piotr podniósł go, mówiąc: „Wstań! Ja też jestem człowiekiem”. Potem rozmawiał z nim i wszedł do środka, gdzie zastał wielu zgromadzonych ludzi. Powiedział do nich: „Wiecie dobrze, że Żydowi nie wolno spotykać się z poganinem ani wchodzić do jego domu. Ale Bóg pouczył mnie, że nikogo nie wolno uważać za skażonego i nieczystego. Dlatego wezwany przybyłem bez wahania. Chciałbym jednak wiedzieć, po co mnie wezwaliście?”. Wtedy Korneliusz powiedział: „Cztery dni temu mniej więcej o tej samej porze, czyli o godzinie dziewiątej, modliłem się w domu. Nagle stanął przede mną mężczyzna w lśniącej szacie i powiedział: «Korneliuszu, Bóg wysłuchał twojej modlitwy i widział pomoc, jakiej udzielasz biednym. Poślij więc do Jafy po Szymona zwanego Piotrem. Jest gościem garbarza Szymona w jego domu nad morzem». Natychmiast posłałem po ciebie, a ty zgodziłeś się przyjść. Teraz jesteśmy gotowi wobec Boga wysłuchać wszystkiego, co Pan polecił ci powiedzieć”.

MOWA PIOTRA W DOMU KORNELIUSZA

Wtedy Piotr przemówił: „Teraz naprawdę rozumiem, że Bóg jednakowo traktuje wszystkich ludzi. W każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje 2uczciwie. On posłał do Izraelitów słowo jako Ewangelię o pokoju przez Jezusa Chrystusa, który jest Panem wszystkich. Wy wiecie, co działo się w całej Judei, 3począwszy od Galilei, po chrzcie głoszonym przez Jana: Bóg namaścił Jezusa z Nazaretu Duchem Świętym i mocą. Szedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli w mocy diabła, bo Bóg był z Nim. My jesteśmy świadkami wszystkiego, czego dokonał na ziemi żydowskiej i w Jeruzalem. Jego to zabili, wieszając na drzewie. Ale trzeciego dnia Bóg Go wskrzesił i sprawił, że ukazał się w widzialnej postaci. Nie wszystkim jednak ludziom, ale tylko nam, których wcześniej Bóg wybrał na świadków. My po Jego Zmartwychwstaniu jedliśmy i piliśmy razem z Nim. On rozkazał nam głosić ludowi i dawać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy zapowiadają, że każdy, kto w Niego wierzy, mocą Jego imienia otrzyma odpuszczenie grzechów”.

ZSTĄPIENIE DUCHA ŚWIĘTEGO NA POGAN

Już w czasie mowy Piotra Duch Święty zstąpił na wszystkich słuchających tej nauki. A wierzący żydowskiego pochodzenia, którzy przyszli z Piotrem, dziwili się, że także poganie otrzymali dar Ducha Świętego. Słyszeli bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy Piotr powiedział: „Czy można odmówić chrztu tym, którzy tak samo jak my otrzymali Ducha Świętego?”. Wówczas kazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa. A oni prosili go, aby pozostał u nich jeszcze kilka dni.

WYJAŚNIENIE SPRAWY KORNELIUSZA W JEROZOLIMIE

Tymczasem apostołowie i bracia w Judei dowiedzieli się, że poganie przyjęli słowo Boże. Kiedy Piotr przybył do Jeruzalem, wierzący żydowskiego pochodzenia krytykowali go. „Poszedłeś do pogan – mówili – i jadłeś z nimi”. Wtedy Piotr wyjaśnił im wszystko po kolei: „Modliłem się w Jafie i miałem widzenie. Zobaczyłem coś jakby wielkie płótno czterema końcami opadające ku ziemi. Dotarło ono aż do mnie. Wpatrywałemsię w nie i ujrzałem czworonożne zwierzęta domowe i dzikie, płazy oraz ptaki. Usłyszałem też słowa: «Podejdź, Piotrze, zabijaj i jedz!». Odpowiedziałem: «Nie zrobię tego, Panie, gdyż nigdy nie jadłem nic skażonego ani nieczystego». Wtedy po raz drugi usłyszałem z nieba: «Nie uważaj za skażone tego, co Bóg oczyścił». Powtórzyło się to trzy razy, a potem ten przedmiot uniósł się do nieba. Tymczasem trzej wysłannicy z Cezarei stanęli przed domem, w którym mieszkaliśmy Duch kazał mi bez wahania iść z nimi. Razem ze mną wyruszyło sześciu braci. Weszliśmy do domu owego człowieka. On zaś opowiedział nam, jak zobaczył anioła, który się zjawił w jego domu. «Poślij do Jafy – rozkazał – po Szymona zwanego Piotrem. Jego słowa przyniosą zbawienie tobie i całemu twojemu domowi». Kiedy zacząłem przemawiać, Duch Święty zstąpił na nich, jak kiedyś na nas, na samym początku. Wtedy przypomniałem sobie słowa Pana: «Jan chrzcił wodą, wy zaś zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym». Tak więc Bóg udzielił im tego samego daru co nam, wierzącym w Pana Jezusa Chrystusa. Czyż mogłem się sprzeciwić Bogu?”. Gdy to usłyszeli, zamilkli. Wielbili Boga, mówiąc: „Zatem i poganom Bóg dał łaskę nawrócenia, które prowadzi do życia”.

za: mbkp.parafia.info.pl


MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESUJE:

Pokój w prawdzie – dzisiejsza aktualność orędzia Benedykta XVI na Światowy Dzień Pokoju 2006 roku

Film “Proroctwo”