Sejm: Nowelizacja kodeksu karnego w związku z obywatelskim projektem „Stop pedofilii”, popartym przez ok. 300 tys. obywateli [WIDEO]

0
789
[bsa_pro_ad_space id=5]

W środę Sejm zdecyduje o dalszych losach obywatelskiego projektu ustawy „Stop Pedofilii”, wspartego podpisami ponad 300 tysięcy Polaków. Przebieg wystąpień podczas wtorkowego pierwszego czytania pozwala na ostrożny optymizm odnośnie dalszych losów inicjatywy.

[bsa_pro_ad_space id=8]

Inicjatorzy projektu podkreślają, że zawarte w Kodeksie karnym przepisy penalizujące czyny pedofilskie wymagają uzupełnienia. Doczekaliśmy bowiem czasów, w których społeczeństwa stopniowo oswajane są z tym ohydnym zjawiskiem. Wpływowe środowiska próbują przemycać przekaz mówiący o rzekomo pozytywnych aspektach kontaktów seksualnych z udziałem dzieci, pod warunkiem obustronnej zgody. Innym niebezpiecznym zjawiskiem jest zachęcanie kilku- bądź kilkunastoletnich dzieci do aktywności w sferze płciowej, nie tylko poprzez spornografizowaną antykulturę, lecz także za pośrednictwem tak zwanej edukacji seksualnej, ukazywanej – a jakże! – pod pretekstem troski o najmłodszych.

Wtorkowe pierwsze czytanie projektu odbywało się przy znikomym udziale posłów. Z początku obecnych na sali reprezentantów narodu można było policzyć na palcach jednej ręki. Już w trakcie prezentowania inicjatywy i minidyskusji z udziałem przedstawicieli poszczególnych klubów, pojawiło się kilku kolejnych.

– W 2009 roku prawodawca trafnie rozpoznał to zjawisko i wprowadził w artykule 200b Kodeksu karnego zakaz propagowania zachowań o charakterze pedofilskim. Chroni się w ten sposób społeczeństwo przed ideami, które mogą zachęcić pedofilów do wychodzenia z cienia i usypiać społeczny opór

mówił mecenas Olgierd Pankiewicz, przedstawiciel komitetu inicjatywy ustawodawczej.

– Natomiast luka w tym przepisie polega na nieuwzględnieniu drugiej strony zjawiska. Pedofilska ideologia zmierza również do zmiany norm zachowań wśród dzieci i zmiany społecznego postrzegania dziecka. Propagowanie seksu wśród małoletnich, zachęcanie ich do tego by swoje rzekome potrzeby seksualne wyrażali, żeby negocjowali podejmowanie kontaktów seksualnych, nadaje dzieciom cechy idealnej ofiary przestępstw pedofilskich – podkreślał prawnik.

Reprezentant komitetu „Stop Pedofilii” zwrócił uwagę m.in. na demoralizujące treści zawarte w międzynarodowych standardach edukacji seksualnej. Przypomniał także o konstytucyjnym obowiązku chronienia dobra dzieci oraz powinności przestrzegania norm społecznych chroniących ich psychofizyczny rozwój.

W imieniu klubu PiS opinie o projekcie wygłosił poseł Andrzej Matusiewicz. Zadeklarował jego poparcie przez największą frakcję parlamentu. Podzielił też zdanie wnioskodawców, że obecnie poziom ochrony prawnej dzieci przed demoralizacją jest niewystarczający. – Artykuł 72. Konstytucji stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Projekt realizuje jedną z naczelnych zasad polskiego porządku prawnego, potwierdzoną w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym oraz chronioną równolegle w Konwencji o ochronie praw dziecka, czyli zasadę ochrony dobra dziecka, jego moralności i życia rodzinnego. Dokonuje tego przez ochronę dzieci przed treściami o charakterze demoralizującym i negatywnie wpływającym na ich rozwój psychiczny i społeczny – uzasadniał.

Zupełnie odmienne zdanie wygłosił Arkadiusz Myrcha z klubu Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska. Jako „skrajnie złą i nieodpowiedzialną” określił konieczność odejścia od funkcjonujących obecnie standardów seksedukacji, co stałoby się konieczne w przypadku przyjęcia ustawy. Wyraził też opinię, że projekt prowadzi do karania za propagowanie aktywności seksualnej młodzieży w wieku 15-18 lat, co jest, zdaniem PO-KO, niedopuszczalne.

Z kolei Krzysztof Paszyk z PSL-KP uznał, że projektodawcy widzą zagrożenie dla dzieci i młodzieży nie tam, gdzie tkwi ono faktycznie. Według posła, należy zastanowić się natomiast nad sposobami uchronienia młodego pokolenia przed wpływem skrajnie demoralizujących treści dostępnych poprzez smartfony i internet. – Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego – Koalicji Polskiej sceptycznie spogląda na te rozwiązania, które zostały zawarte w obywatelskim projekcie ustawy – powiedział na zakończenie swojego wystąpienia.

Zdecydowanie poparł inicjatywę Jacek Wilk z Konfederacji. Uważa on, że przekazywanie treści dotyczących sfery płciowej należy do rodziców, a nie do szkolnych edukatorów. – Trzeba wychowywać dzieci w godności, poszanowaniu samego siebie, poszanowaniu pewnych wartości, i wtedy większość problemów znika – zauważył.

Joanna Scheuring-Wielgus (Teraz) wystąpiła z tyradą oskarżeń pod adresem projektodawców i ich inicjatywy (nazwała ją m.in. wytworem chorej wyobraźni), by następnie przejść do słownej napaści na Kościół katolicki. – Ta ustawa jest młotem, który ma zniszczyć jakąkolwiek edukację seksualną i jest tak naprawdę straszakiem dla wszystkich edukatorów. Nie dość, że sam pomysł, który państwo przedstawiacie jest chory, to jeszcze implementacja tego pomysłu jest niebezpieczna i szkodliwa dla wszystkich, szczególnie dla dzieci – mówiła w odniesieniu do kar przewidzianych w projekcie za demoralizację.

– Czy to właśnie chcecie nam zaproponować: zamordyzm i pełną kontrolę? Czy tego chcecie uczyć nasze dzieci – strachu i nerwicy? Czy tego chce Kościół katolicki w Polsce, aby jeszcze bardziej skrępować i zniewolić nasze społeczeństwo? Nigdy nie słyszałam aby na zajęciach edukacji seksualnej dorosły, jakikolwiek, zachęcał dziecko do czynności seksualnej. Ale słyszałam bardzo często o pedofilach, szczególnie w sutannach, którzy w bardzo perfidny sposób zachęcali i zachęcają, i krzywdzą seksualnie dzieci – opowiadała.

Głosowanie w sprawie projektu zaplanowane jest na środowe popołudnie.

Poniżej fragment pierwszego czytania – odpowiedź przedstawiciela wnioskodawców na pytania posłów, mec. dr Olgierda Pankiewicza. Całość 54 min.

Za: pch24.pl, yt/MN


MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESUJE:

Była pracownik Planned Parenthood: poprzez edukację seksualną rozszerzaliśmy rynek aborcyjny

“Pedofilią w Kościół” – wywiad z autorem książki [WIDEO]

Szkocja: Homoseksualiści na czele największej grupy pedofilskiej

Benedykt XVI zabrał głos ws. pedofili w Kościele. W obszernym eseju czytamy: Narodziła się wraz z „upadkiem” moralnym 1968 roku

[bsa_pro_ad_space id=4]