Vincent Lambert nie żyje. Tym razem wygrała eugenika

0
607

W czwartek rano po dziesięcioletniej gehennie zmarł w „szpitalu” Vincent Lambert, 42-latek, który w 2008 roku uległ wypadkowi drogowemu i przebywał w stanie minimalnej świadomości. Zgodne współdziałanie organów francuskiego państwa zablokowało podejmowane przez rodziców próby rehabilitacji mężczyzny, który odbierał sygnały z zewnątrz, samodzielnie oddychał, reagował na bodźce, płakał. Nie był w stanie tylko komunikować się z otoczeniem i musiał być karmiony oraz pojony przez specjalną aparaturę.

Lambert był praktycznie więźniem placówki eugenicznej w Reims. Dyrekcja nie godziła się z pragnieniem rodziców, by przewieźć go w inne miejsce, gdzie mógłby zostać poddany specjalistycznej pomocy mającej na celu przywrócenie świadomości i sprawności. Wejście do sali strzeżone było przez mundurowych. Uśmiercenia 42-latka przez zaprzestanie karmienia go i pojenia domagała się z kolei jego żona.

Przez wiele lat trwała sądowa batalia w sprawie odłączenia mężczyzny od aparatury wspomagającej odżywianie. Rodzice oraz reprezentujący ich prawnicy wykorzystali wszelkie prawne sposoby, jednak wymiar sprawiedliwości Francji opowiedział się po stronie eugeniki i zakwestionował prawo najbliższych do pomocy choremu. W obronie życia Vincenta Lamberta odbyło się wiele demonstracji. Niedawna petycja do prezydenta Emmanuela Macrona zdobyła poparcie ponad 130 tysięcy podpisów.

W środowy wieczór około 1,5 tysiąca osób zgromadziło się na paryskim placu by czuwać i modlić się w intencji Vincenta Lamberta, skazanego przez państwo francuskie na śmierć z głodu i pragnienia. Przemawiali prawnicy reprezentujący rodziców przez wiele lat walczących o ocalenie życia mężczyzny.

Za: pch24.pl


INNE NA TEN TEMAT NA PCH24.PL:

Okoliczności śmierci Vincenta Lamberta. Miażdżące stanowisko Ordo Iuris

Oburzenie z powodu śmierci Vincenta Lamberta – kardynał Sarah pisze o męczeństwie

Sekretarz Episkopatu Francji o śmierci Lamberta: wyciągnijmy wnioski z tego dramatu, aby się nie powtórzył