Prof. Jaroszyński: „Mowa nienawiści” to manipulowanie ludźmi, które doprowadzi do totalitaryzmu. Ostrzegał przed tym Orwell

0
574

Mowa nienawiści” służy do niszczenia fundamentów naszej cywilizacji – ostrzega prof. Piotr Jaroszyński. Filozof wskazuje, że to stwierdzenie będzie wykorzystywane do walki z tradycyjnymi wartościami.

Widzimy dzisiaj, że „mowa nienawiści” dotyczy wszystkich, którzy nie zgadzają się na wywrócenie wartości, na których opiera się nasza tożsamość, kultura i cywilizacja. Jest to ukryty zamach, który ma podkopać fundamenty naszej cywilizacji

— powiedział w „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury KUL.

Przypomniał, że pojęcie „mowa nienawiści” wymyślił George Orwell. Angielski pisarz użył je w powieści „Rok 1984”.

Chodziło o to, żeby ostrzec ludzkość przed groźbą zapanowania socjalizmu jako systemu totalitarnego, ale w nowej wersji, już nie w tej wersji sowieckiej, takiej prymitywnej, ciężkiej, opartej wyłącznie na przemocy, ale niezwykle wyrafinowanej, przewrotnej, takiej, która potrafi ludzi rzeczywiście oszukać i zmanipulować. Tutaj to wyrażenie „mowa nienawiści” zostało ukute właśnie po to, żeby ludzi swobodnie oskarżać wedle uznania władzy

— mówił wykładowca WSKSiM w Toruniu.

Podkreślił, że stwierdzenie „mowa nienawiści” zostało stworzone po to, żeby ludzie swobodnie oskarżać, według uznania władzy i określać, co jest przedmiotem nienawiści.

Ci, którzy rządzą, dopowiadają nam od siebie, co ma być nienawidzone i co będzie ukarane

— ocenił gość „Aktualności dnia”.

Proszę zwrócić uwagę, że nie wiadomo do czego ta nienawiść ma się odnosić

— wskazał.

Kiedy słyszmy, że ktoś powtarza ten zarzut i to poważnie, to znaczy, że włączony jest pewien system manipulowania ludźmi, który ma doprowadzić do tego, żeby powstał nowy ustrój totalitarny, taki, gdzie ludzie będą stosowali autocenzurę po to, żeby utrzymać się przy życiu czy żeby utrzymać swoją pozycję choćby zawodową. To obserwujemy na przykładzie zwłaszcza dziennikarzy i polityków, jak oni łatwo się temu poddają po to, żeby być u władzy i po to, żeby zachować swoją pozycję

— stwierdził.

Filozof słusznie zauważył, że część środowisk decydują o tym, co może być przedmiotem „mowy nienawiści”.

Są środowiska, które na bieżąco ustalają, co będzie traktowane jako „mowa nienawiści”, co będzie przedmiotem tej „mowy nienawiści”

Obecnie mianem przedmiotu nienawiści określone zostały wartości, na których opiera się nasza tożsamość kultury zachodniej i chrześcijaństwa

— stwierdził prof. Jaroszyński.

Widzimy, co oni wyprawiają, że oni to właśnie, co uznawane jest w tradycji, choćby poprzez Dekalog, za zagrożenie dla człowieka i tutaj na ziemi, i w perspektywie ostatecznej, traktują jako „mowę nienawiści”, czyli każą wycofać się z naszych fundamentalnych zasad i wartości po to, żeby na to miejsce promować jakieś przedziwne mniejszości dlatego, że są mniejszościami, a kiedy bliżej się przyjrzymy, to widzimy, że to jest właśnie zaprzeczenie wszystkiego, co my uznawaliśmy za dobro człowieka, dobro rodziny, dobro narodu

— przekonywał.

To wszystko ma być odrzucone

— podkreślił.

Gość „Aktualności dnia” wskazał, że nie jest przypadkiem, że środowiska lewicowo-liberalne właśnie teraz zajęły się zwalczaniem „mowy nienawiści”.

Środowiska lewicowo-liberalne dostały przykaz z zewnątrz, aby pokazywać, że w Polsce dochodzi do zbrodni wynikających z „mowy nienawiści”

— zauważył.

Coś się przełamało w Polsce takiego, że środowiska lewicowo-liberalne otrzymały, na pewno z zewnątrz, jakiś nakaz, żeby ruszyć do kontrataku, ponieważ nie posiadają formalnie władzy, ale to i tak nie przeszkadza, gdyż mają potężne zaplecze za granicą, bo oni te materiały wszystkie kręcą pod zagranicę. My czytamy na zagranicznych portalach czy w gazetach w różnych językach, że w Polsce mają miejsce zbrodnie wynikające z „mowy nienawiści”. To wszystko jest tak odległe od prawdy, no ale kto w Hiszpanii czy w Meksyku będzie przyjeżdżał i sprawdzał, co się w Polsce dzieje

— mówił.

To jest scenariusz przygotowany na wielką skalę i został już uruchomiony

podkreślił gość „Aktualności dnia”.